e28chru
24.05.06, 08:20
Mam piękny krzak berberysu - jasny, strzelisty, obecnie kwitnący kaskadą
żółtych kwiatów. Kilka dni temu zauważyłam, że część gałęzi usycha. Wczoraj
dokładnie mu się przyjrzałam i stwierdziłam, że prawie bez użycia sekatora
można odłączyć od całego krzewu kępę kilkunastu gałęzi. Podstawa tej kępy,
jak się okazało, była czarna i jakby wygryziona. Nie wiem co było przyczyną,
że tak się stało i boję się, że to się powtórzy.
Jeżeli ktoś wie, proszę o pomoc i radę.