ewa8a
25.06.06, 16:52
Od niedawna mam solidną pergolę – szer.2,70 wys. 2,40. Powstała, bo lubię
pnącza i chciałam przesłonić niezbyt interesującą architekturę za płotem.
Nie mam pod nią jeszcze dostatecznej ilości ziemi, a mieszkam prawie na
pustyni, na razie więc jest obsadzona nasturcją pnacą i fasolą, ale jesienią
chciałabym już posadzić coś, co zostanie tam na stałe.
Mam podhodowane : glicynię, milin amerykański, wiciokrzew i powojniki. Nie
wiem co byłoby najodpowiedniejsze i czy warto sadzić kilka pnączy, czy
pozostawić jedno, by w przyszłości uniknąć niepotrzebnej plątaniny.
Jeśli macie jakieś sugestie, będę wdzięczna. Horpyno, liczę na Ciebie.
Aha, pergola jest miejscu słonecznym. Odpada zatem hortensja pnąca, bo też
sobie taką ostatnio kupiłam.
voila.pl/2viq3/index.php?mid=1&f=1
voila.pl/r8ajy/index.php?mid=1&f=1