Dodaj do ulubionych

Światło dla roślin

18.02.03, 13:54
Witam!
Wprowadziłam się niedawno do mieszkania na parterze, z roletami
antywłamaniowymi na oknach. Za każdym wyjściem z domu trzeba je niestety
zasuwać, przez co robi sie w mieszkaniu oczywiście ciemno. Chce mieć kilka
roślin, ale nie wiem co z tym fantem począć. Mieszkanie generalnie jest dość
słoneczne, chciałabym uprawiać roślinki światłolubne tylko jak zapewnić
im "słoneczko" za zamkniętymi roletami...
Czy są jakieś lampy doświetlające rośliny, które im zastąpią światło
naturalne?

Pozdrawiam serdecznie
Ala
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Światło dla roślin 19.02.03, 09:27
      Witam na forum Gazety!
      Tu niestety nic nie poradzisz! Rośliny potrzebują świata i jest im ono
      potrzebne do życia tak jak nam jedzenie i w wypadku jego braku giną mniej
      więcej po takim samym czasie jak my padamy z głodu. Z własnego doświadczenia
      wiem że światło sztuczne zastępuje słońce tylko tym gatunkom które rosną w
      lasach deszczowych jako epifity lub rośliny poszycia leśnego. Inne aby rosły
      wymagają żarówek o wielkiej mocy emitujących pełne spektrum światła dziennego
      zaś rośliny wybitnie światłolubne dodatkowo spektrum UV. Latami prowadziłem
      doświadczenia usiłując w mieszkaniu w ciemnych katach uprawiać rośliny w
      sztucznym świetle, ale niestety wyniki nie były zachęcające, a koszty
      niewspółmierne do efektów. Dlatego osobom mającym taki problem jak ty polecam
      okna kwiatowe, ale nie takie jak te opisywane w pisemku ale takim z prawdziwego
      zdarzenia. Oto krotki opis: Okno kwiatowe jest zamkniętą oddzieloną od warunków
      panujących w mieszkaniu namiastką lasu tropikalnego, miejscem uprawy wielu
      gatunków roślin egzotycznych, które w zwykłych warunkach nie mogłyby przetrwać.
      Paprocie, niektóre pnącza i wiele innych roślin uważanych za kłopotliwe w
      uprawie znajdą tutaj warunki zbliżone do naturalnych. Okna takie nie
      wymagające specjalnej obsługi, nie są u nas dostatecznie rozpowszechnione.
      Jeśli już pokazują je jakieś pisma ogrodnicze to są to żałośnie wyglądające
      akwaria obsadzone roślinami. Okno kwiatowe powinno mięć co najmniej 1 metr
      szerokości i sięgać od podłogi do sufitu. Najładniej wyglądają takie z
      półokrągła szyba przednią.

      Jak je zrobić?
      Sklejoną ze szkła szafę zamówimy w sklepie akwarystycznym. Jest to rodzaj
      wielkiego terrarium z umieszczonymi z boku niewielkimi przesuwanymi szybami
      zapewniającymi dostęp do wnętrza. Dostęp do wnętrza może być również od tyłu
      szafy. Najwspanialsze bowiem okna znajdują się pomiędzy ścianami dzielącymi
      pomieszczenia. Wówczas część dekoracyjna znajduje się w salonie, a część tylna
      w sąsiednim pokoju zamaskowana przesuwną ścianką. Z przodu nie ma dostępu do
      wnętrza okna, jest on umieszczony z tyłu i maskowany przesuwną ścianą.
      Oświetlenie i sterowane termostatem ogrzewanie możesz również zamówić w sklepie
      akwarystycznym. Okno kwiatowe z prawdziwego zdarzenia musi być w pełni
      zautomatyzowane a nasza praca powinna polegać wyłącznie na usuwaniu
      przekwitłych kwiatów lub obumarłych części roślin. Podlewanie ogrzewanie
      wentylacja oraz oświetlenie musza być automatyczne tak aby wolny czas poświecić
      na oglądaniu wycinka „dzikiej przyrody” a nie zajmować się podlewaniem roślin.
      Do ogrzewania służą maty grzejne przyklejone do szklanego dna i sterowane
      termostatem. Wentylacja jest wymuszona przez niewielki wentylator sterowany
      wilgotnościomierzem, który wymienia powietrze gdy jego wilgotność przekroczy
      90%. Za tylną szybą, podobnie jak w akwariach, należy umieścić plastikowe tło -
      imitacje kamieni. Dno pokrywamy grubym wulkanicznym tufem tak aby podłoże w
      którym posadzimy rośliny nie miało kontaktu z podgrzewana dolna szybą. Dopiero
      na tufie umieszczamy niewielkie pojemniki w którym posadzimy rośliny takie jak
      widliczki karłowe asparagusy czy niewielkie paprocie. Możemy również umieścić
      tam niewielkie naczynia wypełnione wilgotnym torfem na którym posadzimy rośliny
      owadożerne i inne rośliny torfowisk. Ponieważ torf powinien być cały czas
      wilgotny warto zainstalować automatyczne dozowanie wody uruchamiające się gdy
      torf zaczyna wysychać. Najważniejszą częścią dekoracji są odpowiednio
      spreparowane konary drzew. Powinny być dobrze wyschnięte i zabezpieczone
      specjalnymi lakierami, mniejsze możemy również kupić w sklepie akwarystycznym,
      jest on już odpowiednio spreparowany i zabezpieczony przed gniciem. Rośliny
      sadzimy w metalowych koszykach przytwierdzonych do pnia wyłożonych mchem lub
      torfem. Doskonale wyglądają również półki skalne obsadzone niewielkimi
      paprociami takimi jak dawalie czy orliczki. Z pomiędzy kamieni wystają korzenie
      i resztki pni, pokryte oplątwami oraz widliczkami. Urządzenie wnętrza to pole
      do popisu dla twojej wyobraźni i wrażliwości. najczęściej uprawiane w takich
      oknach rośliny to storczyki. Ich piękne trwale kwiaty bardzo ożywiają wnętrze i
      doskonale prezentują się na tle innych roślin. Świetnie rosną tam również
      oplątwy które w tych warunkach kwitną, co nie zdarza się często w mieszkaniach.
      Dobierając rośliny pamiętajmy, że w takich warunkach będą one rosły kilka razy
      szybciej niż w mieszkaniu i musimy wybierać tylko te gatunki które nie osiągają
      dużych rozmiarów. W takiej roślinnej szafie możesz posadzie również jedną kępę
      ogromnej cibory ,a w położonym u jej stóp jeziorku będą pływać niewielkie ryby,
      lub żółwie wodne. Można w nim również trzymać tropikalne płazy i gady takie jak
      żaby gekkony czy kameleony. Doskonale czujące się pomiędzy kwitnącymi
      storczykami i innymi tropikalnymi roślinami. Pamiętajmy ze wielu gadom nie
      odpowiada wilgotny klimat okna kwiatowego, oraz że trzymane w nim zwierzęta nie
      mogą być duże. I nie zapominajmy ze każde okno kwiatowe nawet te całkowicie
      zautomatyzowane wymaga od czasu do czasu prostych zabiegów pielęgnacyjnych. W
      pokoju z oknem kwiatowym nie musimy mieć już żadnych kwiatów doniczkowych, i
      tak będą wygadać jak ubodzy krewni znajdujących się za szkłem wspaniałych,
      wyeksponowanych sztucznym oświetleniem roślin. Jeśli nie potrafimy urządzić go
      sami poprośmy o pomoc architekta wnętrz.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

      • aladar Re: Światło dla roślin 19.02.03, 16:24
        Ojejej, to nie na moje skromne warunki :-(
        Byłabym za to szczęśliwa gdybym mogła tu postawić ze 3 paprotki, fikusa
        beniaminka (albo jakąś palemkę) oraz pnącze (może być scindaptus). Właściwie
        scindaptus już tu gości (przeprowadził się ze mną z poprzedniego mieszkania) i
        na razie wygląda b. dobrze, a nawet lepiej. Ale ja jestem teraz głównie w domu,
        przez te parę godzin dostaje on wystarczającą dawkę światła. Co będzie jak
        podejmę regularną pracę (8-16)? Latem po 16 bedzie jeszcze jasno, ale np.
        teraz?
        A mieszkanie bez roślin mnie unieszczęśliwia :-( W jakiejś książce przeczytałam
        o lampach fluorescencyjnych- czy one się nie nadają? Może coś przekręciłam, ale
        czy naprawdę nie ma nadziei na rośliny poza szkłem?

        Pozdrawiam serdecznie, dziękując za odpowiedz i licząc na mniej
        przygnebiającą :-)

        Ala
        • jerzy.wozniak Re: Światło dla roślin 19.02.03, 19:59
          Witam ponownie!
          Lampy fluorescencyjne czyli tak zwane popularnie świetlówki lub jarzeniówki, to
          to samo co normalna żarówka tylko bierze mniej prądu. Obecnie w sprzedaży są
          zarówno świetlówki dla roślin jak i normalne żarówki. W sprzedaży są tez
          żarówki z pełnym spektrum łącznie z UV. Niestety tak jak pisałem samo sztuczne
          światło wystarcza tylko roślinom rosnącym w specyficznych warunkach, gdzie tak
          jak w lesie tropikalnym do podszytu dociera bardzo mało światła, a jeszcze
          mniej UV gdyż jest ono filtrowane przez parę wodna, której tam nie brakuje.
          Dlatego rośliny te nieźle rosną w sztucznym świetle. Z tych co wymieniłaś tylko
          paprotki i to niektóre gatunki poradzą sobie z odżywianiem za pomocą sztucznego
          światła.
          Co do świetlówek to nie używa się ich do oświetlenia roślin w domu
          tylko właśnie w oknie kwiatowym. Dlatego że rura taka ma najmniej 60cm
          długości. W domu lepiej sprawdzają się zwykłe żarówki które mają w środku
          odbłyśnik skupiający światło na niewielkiej przestrzeni. Czyli można nimi
          doświetlić poszczególne rośliny rozstawione w pokoju. Niestety wydzielają jak
          to żarówka dużo ciepła i nie mogą zbyt blisko wisieć nad rośliną, co z kolei
          wymusza na nas stosowanie tych o większej mocy. Tak naprawdę w sztucznym
          świetle doskonale rosną nawet siewki kaktusów, ale tylko wtedy gdy specjalna
          świetlówka jest umieszczona 10cm nad roślinami. Niestety gdy nieco podrosną
          zaczyna im brakować światła i trzeba je przenieść do szklarni. Jak widzisz
          wieści są mało pocieszające. Niestety rośliny za pomocą światła przeprowadzają
          swe procesy życiowe, a światło to rozmaite długości fal z których każda spełnia
          inne zadania w życiu roślin. Ciekawe czy reszta forumowiczów ma jakieś bardziej
          pozytywne doświadczenia w tej sprawie.
          Powodzenia życzy Jurek.
          • aladar Re: Światło dla roślin 19.02.03, 22:29
            Witam również :-)
            Mało pozytywne wieści mi Pan przekazuje, ale może nie będzie tak źle-
            mieszkanie nie zawsze pogrążone będzie w całkowitym mroku. Myślę, że rano, a
            potem po południu (gdy dni będą dłuższe) spokojnie będą dostawać sporą (bo
            mieszkanie jest słoneczne) dawkę nat. światła. Gorzej zimą, no i wtedy, gdy
            zdazy się jakiś dłuzszy wyjazd. No i oczywiście zależy od tego jaką pracę
            dostanę w przyszłości :-)
            W razie wyjazdu kwiatki powędrują do rodziny np. (czy zaszkodziłby im
            taki "urlop"?).
            Planowałam tak ustawić roślinki:
            - w pokoju na pn-wschód (ale dość jasny): paprotka (na parapecie);
            - w pokoju na pd-zachód: 2 paprotki w głębi pokoju oraz jakąś większą roślinkę
            (fikus beniamina lub palmę) blisko okna.
            - w kuchni (okno pd-zachodnie): pnącze Scindaptus w głębi pomieszczenia.
            To tyle :-)
            Lubię mieć bezpośredni kontakt z rośliną, a, o ile wiem, paprocie b. dobrze
            wpływają na otoczenie (zwł. tam, gdzie pracuje TV lub komputer).
            Jeżeli nic innego się nie da- będę musiała założyć kraty, a zapomnieć o
            roletach :-(

            > Obecnie w sprzedaży są
            > zarówno świetlówki dla roślin jak i normalne żarówki. W sprzedaży są tez
            > żarówki z pełnym spektrum łącznie z UV.
            > Co do świetlówek to nie używa się ich do oświetlenia roślin w domu
            > tylko właśnie w oknie kwiatowym. Dlatego że rura taka ma najmniej 60cm
            > długości. W domu lepiej sprawdzają się zwykłe żarówki które mają w środku
            > odbłyśnik skupiający światło na niewielkiej przestrzeni.

            No właśnie, gdzie to wszystko można kupić, czy mógłby Pan polecić jakiś sklep
            (w Warszawie)?
            Ile żarówek trzeba, aby zadowolić fikusa? :-)

            >Ciekawe czy reszta forumowiczów ma jakieś bardziej pozytywne doświadczenia w
            >tej sprawie.
            Mam nadzieję :-)

            > Powodzenia życzy Jurek.

            Bardzo bardzo dziękuję, przyda się :-)

            Pozdrawiam serdecznie
            Ala
            • jerzy.wozniak Re: Światło dla roślin 20.02.03, 07:47
              Poczekaj małą chwilę, przy okazji oblotu sklepów w poszukiwaniu różnych
              technicznych pierdułek spojrzę na świetlówki i żarówki dla roślin i podam ci
              ceny i nazwy. Ponieważ Ostatnio przypadkiem zacząłem w chwilach wolnych od
              życia pomagać znajomym w urządzaniu terrariów i akwariów to podam ci też nazwy
              specjalnych świetlówek dla roślin tam stosowanych. Ale tak jak pisałem
              świetlówka to rursko i nie bardzo się nadaje do oświetlenia jednej czy dwóch
              roślin. Z gatunków które opisałaś jedynie paprotki mogą to przeżyć natomiast
              beniaminek chyba szybko dokona żywota. No, ale nie będę krakał. Nie mniej
              jednak zwróć uwagę że rośliny potrzebują co najmniej 10 godzin światła dziennie
              i to jest ta minimalna ilość. Tak krotki dzień nie tylko nie pozwala się
              normalnie rozwijać większości gatunków, ale również u tych które zadawalają się
              minimalna czyli 12 godzinną dawką światła powoduje określone zmiany
              fizjologiczne. To, że drzewa gubią jesienią liście jest właśnie wywołane zmian
              długości dnia i słabszym oświetleniem. Wiele roślin tropikalnych przy tak malej
              ilości światła zawiązuje pąki kwiatowe – bo to dla nich znaczy przyszła zima
              czyli nie ma upału. No cóż zobaczymy.
              • aladar Re: Światło dla roślin 20.02.03, 16:06
                Dzien dobry,
                będę cierpliwa i zaczekam na "werdykt" :-)
                Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz BARDZO dziekuję za pomoc
                Ala

                Ps. A Scindaptus- czyz nie jest dość plastyczny?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka