Dodaj do ulubionych

Rosliny dla komputerowca ?

25.02.03, 12:51
Mam pytanie: czy sa gatunki roslin, ktore powinno sie uprawiac szczególnie w
pomieszczeniu gdzie non stop właczony jest komputer.
Oczywiście pytam o to mając na uwadze zdrowie i samopoczucie komputerowca, a
nie komputera ;-)

Interesuje mnie opinia zarówno Pana Experta jak i równiez osob, siedzacych
bardzo czesto przed kompem, ktore odczuły dobry wpływ "zieleniny".
Obserwuj wątek
    • switdor Re: Rosliny dla komputerowca ? 25.02.03, 13:44
      Podobno dobrze jest postawić przy komputerze paproć i dracenę.
      • jerzy.wozniak Re: Rosliny dla komputerowca ? 26.02.03, 08:01
        Witam na forum Gazety!
        Rośliny nie maja nic wspólnego z promieniowaniem komputera. Po pierwsze ekran
        emituje promieniowanie o bardzo krótkiej fali i niewielkim zasięgu do 0,5 metra
        od ekranu. Maleje ono z kwadratem odległości. W obecnie produkowanych
        nowoczesnych monitorach właściwie nie dochodzi nam do twarzy. Lekkie pole
        elektromagnetyczne wytwarzają też cewki odchylające strumień elektronów
        rysujących obraz na luminoforze ekranu. Jest ono jednak znikome i można je
        porównać do tego które wywołują przewody elektryczne w ścianie gdy włączysz
        pralkę. To pierwsze promieniowanie jest wysyłane do przodu więc aby roślina
        je „wychwyciła” musiała by stać przed ekranem. To drugie nie ma znaczenia. To
        co naprawdę ma znaczenie i o czym nie piszą w pismach to uszkodzenia wzroku
        spowodowane świeceniem monitora oraz wysychaniem rogówki oka. Powierzchnia
        rogówki jest zwilżana ruchem powiek, niestety podczas gapienia się w ekran ruch
        ten może być nawet 10 razy rzadszy niż normalnie co w połączeniu z suchym
        powietrzem w okolicach nagrzanego monitora powoduje wysychanie rogówki. Dlatego
        w przepisach BHP jest wytyczna ze operator komputera ma po godzinie pracy kilka
        minut wstać i połazić bez celu aby oko wróciło do normy. Oczywiście nasi
        pracodawcy zrzeszeni w związku businesmenów mają to gdzieś, tak jak i resztę
        przepisów chroniących pracownika. Dlatego do pracy z komputerem należy kupić
        sobie specjalne okulary filtrujące co bardziej jaskrawe światło oraz regularnie
        zakraplać do oka sztuczne łzy lub specjalny żel o przedłużonym działaniu.
        Niestosowanie się do tego mimo oblepienia komputera zielskiem i tak prowadzi do
        znacznego osłabienia wzroku i podatności np. na stany zapalne spojówek.
        Najlepsze moim zdaniem są krople Artelac i żel do oka Vidisic. Promieniowanie
        można zmniejszyć kupując monitor ciekłokrystaliczny, który obecnie jest już
        prawie w cenie lampowego, ale i tak nie pomoże to naszym oczom. Informacje o
        pochłanianiu promieniowania przez rośliny - to domena pism nie tylko
        ogrodniczych – wszystkie z prawda nie mają wiele wspólnego, ale świetnie się
        sprzedają i o to głównie chodzi wydawcy. Prawda bowiem się w biznesie nie
        liczy!
        Prawda jest natomiast, że rośliny przyczyniają się do znacznej poprawy jakości
        powietrza w pomieszczeniu co ma decydujące znaczenie i wpływ na nasze
        samopoczucie. Być może stąd wzięły się opowieści o pochłanianiu promieniowania.
        Rośliny pochłaniają z powietrza wiele bardzo trujących związków, które nawet w
        minimalnym stężeniu wpływają na nasze samopoczucie takich jak np. formaldehyd,
        który paruje prawie z każdego mebla. Związki takie w biurach powodują zmęczenie
        i senność, i nagle cud wstawiamy rośliny i objawy mijają nic tylko te atumy z
        komputera poszły won!.
        Tak na marginesie wiele związków chemicznych jest szkodliwych dla zdrowia nawet
        w minimalnych dawkach, trudnych do zmierzenia i nic dziwnego że nikt nigdzie
        tego nie bada. Zresztą po co, okazało by się ze nasze biura w ogóle nie nadają
        się do tego aby przebywali w nich ludzie! Na koniec gatunki roślin które
        wyłapują najwięcej świństw łatających w powietrzu na które pracodawca mówi że
        to tylko lekko duszno i należy wywietrzyć pomieszczenie.
        Figowiec sprężysty, dracena deremeńska, obrzeżona i wonna, większość palm ale
        nie podnoszą one wilgotności powietrza, cissusy i bluszcze, paprocie,
        scindapsusy, skrzydłokwiaty. Wiele z tych roślin ma niewielkie wymagania
        siedliskowe i może rosnąc prawie w każdym biurze. A spędzacie tam 1/3 swego
        życia, dbajcie więc o nie! Nie liczcie na pracodawcę!!!
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka