Dodaj do ulubionych

Zasłonić sąsiada

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 16:11
Witam serdecznie i proszę o pomoc. Całe życie mieszkałam w blokach
dużego miasta.Teraz spełniam swoje marzenie i buduję dom na peryferiach pod
lasem.Mam 6-cio arowy ogródek ,za którym ,prawie na płocie, mój przyszły sąsiad
wybudował piętrowy dom. Wszystkie okna swojego domu skierował na mój
ogród...Aby pozbyć się uczucia że występuję w wiecznym reality show,muszę jakoś
zasłonić okna sąsiada.Szukam zatem roślin,które rosną szybko,wysoko i są łatwe
w utrzymaniu.Proszę mi poradzić jakie to mogą być rośliny,gdzie je nabyć i
kiedy posadzić oraz w jakiej największej,ale jeszcze bezpiecznej dla przyjęcia
się rośliny wysokości mogę je kupić?
Obserwuj wątek
    • Gość: kacha Re: Zasłonić sąsiada IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 11:14
      Mam podobny problem. Polecam wątek "stary ogród".
    • Gość: Jjoanna Re: Zasłonić sąsiada IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 19:26
      Po przeczytaniu tematu "stary ogród" dodaję:mój ogród do niedawna był polem
      ornym i ziemię ma raczej żyzną,położony jest po stronie południowej-słońce
      operuje tu cały dzień,las z którym graniczę to głównie dęby i modrzewie,rośliny
      muszą zasłonić parter i piętro-tak więc chodzi o takie,które rosną nie tylko
      szybko ale też bardzo wysoko.Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
      • jerzy.wozniak Re: Zasłonić sąsiada 05.11.01, 19:32
        Witam na forum Gazety!
        Pod drzewami iglastymi można zrobić rabatę bylinową z następujących gatunków
        roślin. barwinek większy, konwalijka dwulistna, narecznica krotkooścista,
        nawrót czerwonobłękitny, poziomkówka indyjska, jasnota plamista, barwinek
        pospolity.
        Oprócz nich w takich miejscach doskonale rosną azalie i mniejsze odmiany
        rododendronów. Rośliny te jednak nie lubią słonecznych stanowisk i suchych
        przewiewnych miejsc. Doskonale tam rosną również wrzosy, wrzośce i żarnowce.
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak

        Witam na forum Gazety!
        Objawy które pan opisał to prawdopodobnie zaraza ziemniaka, bardzo groźna
        choroba grzybowa. Na dodatek choroba ta atakuje też inne gatunki z tej rodziny,
        takie jak pomidory i papryka. W początkowej fazie można opryskiwać rośliny
        Miedzianem, Dithane, Euparenem, Ridomilem i innym środkami zawierającymi zineb
        i tlenochlorek miedziowy. Przy silnym porażeniu należy wszystkie części roślin
        spalić, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się choroby. Jeśli występuje ona
        w ogrodzie (na niewielkiej działce) to przez trzy lata nie należy na tym
        terenie uprawiać takich roślin jak ziemniaki, papryka i pomidory.
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak


        Witam na forum Gazety!
        Niestety jest to problem nie tylko ogrodniczy, ale również prawny. Co gorsze na
        forum nie mam możliwości opisać go dokładnie, mogę podać tylko kilka pomysłów,
        no i oczywiście zawsze służyć radą.
        Po pierwsze na granicy działki bez zgody sąsiada nie można postawić
        ogrodzenia wyższego niż 2 metry. Dotyczy to także żywopłotów. Jeśli przekroczą
        trzy metry i zaczną zacieniać działkę sąsiada może zażądać ich obniżenia. Stąd
        odpada posadzenie np. lip czy innych szybko rosnących drzew, które skutecznie
        zasłonią widok. Drzewa należałoby posadzić, co najmniej 3 metry od granicy
        posesji. Gatunki takie jak klony, lipy czy pospolite czeremchy można ciąć i
        formować nie tylko na żywopłoty od ziemi, ale również tak, aby ich korony
        tworzyły żywopłot nad właściwym płotem. Polecam gatunki liściaste gdyż
        najszybciej rosną, a duże egzemplarze w pojemnikach kosztują stosunkowo tanio.
        Z iglastych ze względu na cenę zostają tylko żywotniki, które najszybciej rosną
        i osiągają około 6-8 metrów wysokości.
        Moim pomysłem jest postawienie trejaży ( w sprzedaży znajdują się takie
        o wysokości 4 metrów), na których rozpinamy szybko rosnące pnącza takie jak
        rdest Auberta, winobluszcz piecioklapowy, kokornak wielkolistny, powojniki
        wschodnie, hortensja pnąca, dławisz okrągłolistny, wiciokrzewy, powojnik
        tangucki, aktinidia i winorośl pachnąca. Mają one roczne przyrosty od 3 do
        nawet 10 metrów i znacznie szybciej tworzą nieprzepuszczalną dla oka osłonę niż
        posadzenie wysokiego drzewa lub krzewu.
        Najlepiej posadzić kilka gatunków różniących się pokrojem i barwą
        liści, co da nam piękną kolorową ścianę skutecznie przesłaniającą widok na
        sąsiada.
        Tak jak pisałem drzewa i krzewy w balotach lub pojemnikach można sadzić
        cały rok, jeśli tylko ziemia nie jest zamarznięta. W sprzedaży znajdują się
        rośliny w pojemnikach różnej wielkości i wszystkie mają taką samą szansę na
        przyjęcie się w Pani ogrodzie. Trochę gorzej wygląda sprawa z roślinami z gołym
        korzeniem. Po pierwsze można je sadzić tylko wczesną wiosną i jesienią do
        początków listopada. Po drugie większe rośliny zdecydowanie gorzej się
        przyjmują i często bardzo odchorowują ten zabieg. Kłopotliwe jest również ich
        wykopanie i transport, gdyż należy wykopać jak największą bryłę korzeniową i
        uważać przy transporcie, aby obsypała się jak najmniejsza ilość ziemi.
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak

        • ewelardos Re: Zasłonić sąsiada 13.11.15, 15:32
          Panie Jerzy,
          bardzo proszę o odpowiedź co sądzi Pan o posadzeniu 1 szt. daglezji zielonej pomiędzy dwupiętrowymi budynkami między, którymi odległość wynosi 8 m, czyli bardzo niewiele.
          Bardzo zależy mi na zasłonięciu okien dwóch pięter bloku który wyrósł 4 metry od granicy działki. Deweloper zaplanował pokoje dzienne z widokiem wprost na okna mojego domu, czyli okna mieszkańców dwóch pięter bloku będą w odległości 8 metrów od moich okien.
          Parter nie stanowi problemu ponieważ zaplanowałam ogrodzenie o wys. 2 m.
          Pozdrawiam
          Ewelina
          • enith Re: Zasłonić sąsiada 13.11.15, 18:19
            Ekspert już się na naszym forum nie udziela. Ja od siebie napiszę, że daglezja to w cholerę wielkie drzewo, tak na wysokość, jak i na szerokość. Za jakiś czas będziecie wszyscy mieli gałęzie w oknach, od ściany do ściany na całych tych ośmiu metrach. Szukaj czegoś wysokiego, ale o pokroju wąskim/kolumnowym. Zastanów się jednak, jak to docelowo będzie wyglądać. Coś wysokiego na dwa piętra, bo o taką wysokość ci chyba chodzi, posadzone blisko granicy działki może powodować kwasy międzysąsiedzkie, jeśli np. ocieni całkowicie podwórze temu blokowi. A jeśli posadzisz blisko własnych okien, też będziesz mieć zieloną ścianę i cień.
            Masz może zdjęcie poglądowe? Łatwiej byłoby wtedy doradzać.
            • zettrzy Re: Zasłonić sąsiada 14.11.15, 13:04
              w polskich warunkach klimatycznych daglezja to nie "w cholerę wielkie drzewo", tylko średniej wielkości iglak, nawiasem mówiąc wielkiej piękności; to samo zresztą dotyczy innych drzew, pochodzących z wybrzeży Pacyfiku, które w tamtym wilgotnym klimacie rzeczywiście wyrastają na olbrzymy, a w naszej głównie suszy nie są w stanie osiągnąć przesadnych rozmiarów
              z drzew, które świetnie działają jako wysokie parawany, wymienię także choinę kanadyjską, gatunek a nie jakieś ogrodowe karły, wyrasta stosownie wysoko, bardzo pięknie wygląda, toleruje suszę, przyrasta ok. pół metra rocznie, więc nie tak powoli jak cis (który zresztą na taki parawan byłby i tak za niski), no i można ją formować
              co do ocienienia podwórza bloku - deweloper chyba widział, gdzie buduje i że jego blok spowoduje zakłócenia prywatności w sąsiednim domu, co jest dużo gorsze niż zacienienie; tak w sumie to już powstały kwasy sąsiedzkie, których ten post jest wyrazem, i to powstały nie z powodu posadzenia jakichś drzew
              aha, kryptomeria czyli szydlica też mi się przypomniała - przecudowna, wyrasta dostatecznie wysoko, kolumnowa
              no i jałowce wirginijskie, czyli czerwone cedry, także piękne dla oka i także kolumnowe, a rosną dostatecznie wysoko
              nie dajcie się ludzie zwariować "prawem" jakiegoś budowlańca do zakłócania wam wybranego stylu życia - skoro włazi na wasz teren, musi się stosować do waszych już istniejących potrzeb, a jeśli je gwałci, to gwałt niech się gwałtem odciska
              • horpyna4 Re: Zasłonić sąsiada 14.11.15, 13:27
                Szydlica średnio nadaje się do klimatu Polski, zwłaszcza do części wschodniej; na Pomorzu z pewnością da sobie radę, ale np. na Suwalszczyźnie niekoniecznie. Pewną zmyłką są ostatnie zimy, dawno nie było takiej naprawdę ostrej, ale może kiedyś nadejść. Chyba że ocieplenie rzeczywiście stanie się faktem.

                Daglezja w opisanym przypadku jest o tyle dobra, że starsze egzemplarze ogołacają się u dołu, więc gałęzie nie będą pchać się do okien, a osłoni skutecznie bardziej od góry. Ale ja proponowałabym jednak świerk serbski, który jest naprawdę wąski. Można posadzić na linii okno własne - okno cudze, wtedy nie będzie bezpośredniego wglądu, a z boków dojdzie do okien właściwa ilość światła. Myślę, że wtedy będzie mniej kwasów między sąsiadami.
              • enith Re: Zasłonić sąsiada 14.11.15, 17:43
                zettrzy napisała:

                > w polskich warunkach klimatycznych daglezja to nie "w cholerę wielkie drzewo",
                > tylko średniej wielkości iglak, nawiasem mówiąc wielkiej piękności; to samo zre
                > sztą dotyczy innych drzew, pochodzących z wybrzeży Pacyfiku, które w tamtym wil
                > gotnym klimacie rzeczywiście wyrastają na olbrzymy, a w naszej głównie suszy ni
                > e są w stanie osiągnąć przesadnych rozmiarów...

                Zaskoczona jestem tą opinią. Moja wiedza o daglezjach i ich rozmiarach docelowych nie bierze się stąd, gdzie mieszkam (zachodnie wybrzeże USA), ale stąd, gdzie się urodziłam i wychowałam, czyli z miasta na Górnym Śląsku. Mieszkanie rodziców było i nadal jest w pobliżu parku zdrojowego, który ma w swojej kolekcji kilka daglezji i to są potężne drzewa o potężnych rozmiarach pni. Nigdy w życiu nie posiadziłabym takiego drzewa na ośmiu metrach, bo wiem, że za jakiś czas, może nie za rok, czy dwa, ale już za 10 czy 15 mogą być na tym tle problemy.

                > co do ocienienia podwórza bloku - deweloper chyba widział, gdzie buduje i że je
                > go blok spowoduje zakłócenia prywatności w sąsiednim domu, co jest dużo gorsze
                > niż zacienienie;

                Jeśli nasadzenia autorki wątku na wąskiej przestrzeni między budynkami spowodują za jakiś czas np. kłopoty sąsiadów z elewacją z powodu cienia i wilgoci, ona będzie za to odpowiedzialna i sąd w żadnym wypadku nie będzie brał pod uwagę faktu, że deweloper wybudował blok tam, a nie gdzie indziej, pod warunkiem, że nie złamał prawa. Zachowano odpowiednią odległość od granicy działki? Jeśli tak, to nie ma sprawy.
                Zgadzam się, że to ujowo budować wyższy budynek tak blisko innych budynków, zwłaszcza niższych, ale mamy prawo, które na to zezwala, niestety. A autorka wątku musi brać pod uwagę konsekwencję sporych nasadzeń na małej działce, żeby za jakiś czas nie było cyrków ze zdobywaniem pozwolenia na wycinkę zdrowych drzew, które wyrosły ponad spodziewane rozmiary, co zresztą zwykle następuje szybciej, niż się większości osobom wydaje.
                • zettrzy Re: Zasłonić sąsiada 18.11.15, 14:10
                  hmm... ja też jestem zaskoczona, bo w mojej części Mazowsza daglezja jest jednym z bardziej popularnych drzew ogrodowych... i jakoś po 30 latach, osiągnąwszy dość średni rozmiar, przestaje rosnąć
                  być może, ów park zdrojowy ma jakiś szczególny mikroklimat, np. pada tam częściej niż u nas

                  o czymś takim jak "kłopoty z elewacją z powodu cienia i wilgoci" nie słyszałam ani w Polsce, ani mieszkając w Stanach; w okolicach Nowego Jorku najdroższe "sąsiedztwa" znajdują się w lasach Westchester i pobliskiego Greenwich, gdzie domy stoją często w takim lesie, że widać je dopiero zimą, gdy drzewa stracą liście; w Polsce udowodnienie przed sądem strat z powodu CIENIA od drzewa na sąsiedniej działce chyba nie tyle graniczy z, co przekracza granice cudu
                  pozdrawiam
                  • dar61 ad 'Zacienować sąsiada' 21.11.15, 12:25
                    Ciekawy spór. Zanim dojdzie do sporów sąsiedzkosądowych, zachwalam poczesać pamięć tego forum za hasłem „służebność światła", tam ciekawe wieści o wieloletnich sądowych sporach sąsiedzkich były i niżej niepodpisanego dużo nauczyły.
                    Z podobnych porad, jakie może coś podpowiedzą co do gatunków podpłotowych - może ta:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,309,157392788,,Tuja_czy_jalowiec_a_moze_cos_innego_.html?v=2
                    A sadzenie jedlicy vel daglezji na nieduzych ogrodach też odradzam, acz taka np. d.sina Pseudotsuga menziesii subsp. glauca u nas dość niskawa rośnie...
                    • zettrzy Re: ad 'Zacienować sąsiada' 23.11.15, 15:21
                      pod hasłem "służebność światła" znalazłam coś o liniach przesyłowych, natomiast co do spraw sądowych dotyczących światła - owszem w Warszawie przypominam sobie jedną, sprzed paru lat, kiedy DEWELOPER DUŻEGO BUDYNKU musiał zapłacić odszkodowanie pobliskim mieszkańcom za wzniesienie konstrukcji, która pogrążyła ich mieszkania w permanentnej nocy

                      natomiast z NY za Chiny nie mogę sobie przypomnieć podobnej sprawy, bo tam wolno postawić budynek o parametrach wieży tuż pod cudzym oknem, dosłownie metr-dwa od rzeczonego, gdyż wg tamtejszych przepisów nie ma czegoś takiego jak PRAWO DO WIDOKU; obecność drzew natomiast, zwłaszcza takich literalnie włażących gałęziami w okna, PODNOSI CENĘ nieruchomości i przyspiesza jej sprzedaż, bowiem drzewa uważa się za element pożądany i bardziej wartościowy niż palące promienie słońca

                      co kraj to obyczaj
                      • dar61 Zaprawnikować sąsiada 28.11.15, 12:56
                        ...co kraj to obyczaj ...
                        ?
                        Rzekłbym, że co prawnik, to metoda.
                        Nieco mnie zatkało, że zazielenienie [b.bliskiego] horyzontu ma podnieść jego atrakcyjność.
                        Pewnie wyższym stopniem będzie wnikanie insektów do sypialni przez jej okna ;)
                        W tej dyskusji, o jakiej wspominałem, że tkwi tu w annałach, była mowa o kłótni sądowej o tęże właśnie służebność światła przy granicach posesji, z tytułu korzeni/ gałęzi drzew pogranicznych, też o tym, że z tej kłótni kilku prawników miało niezły zarobek, a sprawę zakończył zgon jednej ze stron kłótni. Ku żalowi prawników obu stron.

                        A wieżowce? Pomyślmy, że mamy więc np. sytuację, że np. artyście ktoś utrudni dostęp światła do jego atelier - poprzez wyrośnięty na granicy jego posesji/ okna/ balkon lasek/ skajskrejper - i on nie miałby w NY wygrać sprawy przed sądem? Toż odszkodowanie sięgnęłoby tej mocy kwotę, jaką drapacz chmur miałby...
                        Jeśli {Zet3} nie pamięta, to przypomnieć warto, że niejaki Adam z Wisły - mocno zimowo usportowiony ongi - wyprowadził się ponoć z nowo pobudowanej swej willi, gdy na granicy jego posesji postawiono dom wielorodzinny, z wglądem z tegoż w Adamową sypialnię. Polska sum i żaden Adam - ni Jarosław - nie będzie naszej ... samowoli budowlanej ograniczać.
                        Warto więc jednak rozważać - co czynić powinna i {Ewelardos} - wysokość drzew sadzonych sąsiadom pod nosem, domniemaną w przyszłości rozległość korzeni tych drzew. Nawet wybór miejsca sadzenia, w odpowiednim dystansie od swychgranic, żeby o odległościach od ujęć wody, szamb czy kompostowników nie zapominać - bo na to są już w PL, a zapewne i w NY, odpowiednie prawne zapisy, nie tylko regulaminy lokalnych ogródków działkowych, na jakich najczęściej się sądy w swych orzeczeniach opierały.

                        Miłego studiowania Kodeksów życząc Szanownej {Ewelardos}
                        kreśli się bez zawijasa
                        i pozdrawia Zielone Forum
                        Dar61
                        • zettrzy Re: Zaprawnikować sąsiada 30.11.15, 17:14
                          >Nieco mnie zatkało, że zazielenienie [b.bliskiego] horyzontu ma podnieść jego atrakcyjność.

                          otóż to... co kraj to obyczaj - i inny sposób myślenia; w Polsce idealna przestrzeń mieszkalna to totalny wygwizdów, pozbawiony drzew, zwłaszcza liściastych (no bo przecież na jesieni liście z nich lecą!), gdzie indziej dokładnie odwrotnie
                          • dar61 koloryt sztucznego sąsiada 05.12.15, 13:01
                            {Zettrzy}:
                            ... co kraj to obyczaj ...
                            Deserek:
                            - Panie kierowniku. Proponujemy wyciąć w diabły wszystkie tu u nas drzewa liściaste, mamy przez nie od chole*y roboty...
                            - Bo?
                            - Nie będzie trzeba jesienią liści z nich sprzątać, a zamiast nich posadźmy iglaki...
                            [...]*
                            Wycięto dwa drzewa. Resztę wycinki wstrzymano po interwencji współpracowników.

                            Sztuczne drzewa są najtańsze.

                            */ zasłyszane osobiście prze d61
    • Gość: gocha Re: Zasłonić sąsiada IP: *.dialup.atcom.net.pl 07.11.01, 12:34
      proponuję zasadzić mirabelki. rosną jak na drożdżach. Ja sama zasadziłam 15 cm
      patyczki wykopane z ziemi od sąsiada i po trzech latach maja ok 3 m. wysokosci.
      pozdrowienia
      • Gość: melenka Re: Zasłonić sąsiada IP: *.chomiczowka.net.pl 07.11.01, 15:11
        A moje po trzech latach mają 60cm :((( Co robić?
      • jerzy.wozniak Re: Zasłonić sąsiada 07.11.01, 15:17
        Drodzy czytelnicy Forum!
        Bardzo bym prosił abyście sprawdzali wasze rady, gdyż inaczej strony forum
        zamienią się w „opowieści dziwnej treści”, a osoby naprawdę potrzebujące
        informacji będą wprowadzane w błąd. Ałycza - tak potocznie nazywana jest śliwa
        wiśniowa ( Prunus cerasifera var. divaricata) odmiana divaricata używana jest
        na żywopłoty oraz na podkładki pod szlachetne odmiany śliw, brzoskwiń i moreli.
        Owoce niewielkie żółte używane do sporządzania dżemów i kompotów. Czysta
        gatunkowo śliwą wiśniowa ma owoce czerwonawe. Natomiast mirabelka ( Prunus
        domestica) to niewielkie drzewo o kulistej koronie (w odróżnieniu od śliwy
        wiśniowej pozbawione cierni pędowych) u nas niezbyt często sadzone. Owoce są
        znacznie większe również żółte, miąższ łatwo odstaje od pestki. Na żywopłoty
        nadaje się tylko Prunus cerasifera var. divaricata, natomiast na owoce polecana
        jest smaczniejsza mirabelka. Ałycza ma swoje wady - wymaga bardzo regularnego
        strzyżenia, szybko traci dolne gałęzie, w żywopłotach strzyżonych nie żyje
        długo, wadą jest również szybki wzrost, gdyż żywopłot wówczas należy
        intensywnie nawozić. Nie strzyżona wypuszcza kilka pędów które mogą urosnąć
        nawet ponad metr rocznie.
        Pozdrowienia!
        Jerzy Woźniak
        • Gość: gocha Re: Zasłonić sąsiada IP: *.dialup.atcom.net.pl 08.11.01, 16:01
          Ja mam autentyczna mirabelkę i naprawde ma trzy metry wysokości. Tyle, że ja
          jej wcale nie cięłam. Jak wsadziłam tak rosnie. Jest to sadzonka typu dziczka -
          odrost od korzenia macierzystego, albo (byc może) samosiejka z pestki. Trudno
          powiedzieć ponieważ wykopana od sąsiada. Wyrosły u niego pod szlachetną
          mirabelka kupioną we Francji.
          Pozdrowienia
          • jerzy.wozniak Re: Zasłonić sąsiada 08.11.01, 20:02
            Witam ponownie!
            Pewnie to były odrosty od podkładki, gdyż wiekszośc szlachetnych śliw jest
            szczepiona na bardziej odpornych gatunkach. Mirabelkę łatwo odróznicć po
            owocach, sa dwa razy wieksze niz ałyczy, no i nie tak kwaśne.
            Pozdrowienia,
            Jerzy Woźniak
    • stalewiak Re: Zasłonić sąsiada 12.12.15, 18:49
      Polecam i to bardzo miskanta olbrzymiego. fakt że sciana sie go na zime ale odwiosny szybko rosnie i sąsiad nic nie widzi :D

      http://img3.garnek.pl/amin.garnek.pl/021/921/21921251_200.0.jpg
      • thea19 Re: Zasłonić sąsiada 12.12.15, 19:40
        miskanty scina sie wiosna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka