Dodaj do ulubionych

pies a ogród

01.09.06, 19:58
mam psa,który większą część dnia spędza w ogrodzie i niestety część ogrodu
przed domem jest bardzo zniszczona.Trawy właściwie już prawie nie ma (została
wydeptana) w sumie wygląda to bardzo brzydko. czy ktoś może ma jakiś pomysł
jak zagospodarować tę część ogrodu po której biega pies, co zasiać odpornego
na psie łapy??
Obserwuj wątek
    • brynia2 Re: pies a ogród 01.09.06, 20:11
      Może koniczynę? U mnie była zieloniutka nawet w tegoroczną suszę. Trawa żółkła,
      a koniczynka nie :) Myślę, że jest też odporna na deptanie.
    • kropka Re: pies a ogród 01.09.06, 21:33
      przechlapane. Ładny trawnik = pies na łańcuch
      W tym roku zrobiłam eksperyment. Niemal cały trawnik został przekopany i
      posiany od nowa. Miejsca, z których psy startowały najczęściej (najbardziej
      zdeptane) zostały zagrodzone płotkami. W ten sposób zmusiłam je do biegania
      wkoło trawnika, a nie środkiem. Narazie, bo wieksze bydlę już odkryło, że przez
      płotki mozna przeskoczyć. Dostał w d... i pomogło. Przynajmniej przy mnie nie
      skacze. Zobaczymy co będzie dalej.
      W tym roku nie zdążyłam, ale wiosną zamierzam puścić na płotki nasturcje albo
      groszek pnący, żeby wyglądało, że to celowy element dekoracyjny, a nie psia
      zapora.
      Lojalnie zostawiłam ugór wzdłóż siatki, żeby mogły biegać i obszczekiwać
      idących ulicą. To ich zbójeckie psie prawo.
      • zza_krzaka Re: pies a ogród 01.09.06, 22:09
        kropka napisała:
        > Lojalnie zostawiłam ugór wzdłóż siatki, żeby mogły biegać i obszczekiwać
        > idących ulicą. To ich zbójeckie psie prawo


        też im takie prawo przyznaję - roześmiała się zza_krzaka

        może barwinek, jest dość odporny na deptanie,
        ale czy na psie gonitwy wzdłuż płotu.....niestety nie wiem
        • venus22 Re: pies a ogród 01.09.06, 22:49
          a moze gole miejsca czyms wysypac- jakies ladne kamyczki albo polozyc
          dekoracyjne plyty lub inna mozaike.

          Venus
          • mifsc Re: pies a ogród 03.09.06, 11:46
            A nie można oduczyć psa złych nawyków?
          • natka00 Re: pies a ogród 04.09.06, 11:51
            Zrobiłam piekną scieżkę z czerwonego piaskowca... (w miejscu gdzie GABi
            wydeptała trawnik biegając wzdluż plotu) tydzień poźniej pojawila sie kolejna
            ścieżka wydeptana przez Gabi tuż obok... chyba bala sie że zniszczy sie jej
            pedicure:)wkońcu nie ma to jak mieciutka trawka pod stopami...
            • martvica Re: pies a ogród 04.09.06, 13:24
              Odkąd odeszła moja dalmatynka, w ogrodzie znalazło się troche miejsca np na
              tulipany (wzdłuz siatki bo tylko tam jest słońce). Potem tata przywiózł z ferii
              porzuconego psa - też dalmatyńczyka, którego instynkt obrony nowego terytorium
              jest dużo silniejszy.
              Przez jakiś czas grodziliśmy brzegi i pojedyncze rośliny, wbijając patyki w
              ziemię, ale wiosną nie wytrzymaliśmy nerwowo. Teraz mamy ponad pół ogrodu dalej
              od domu odgrodzone pięknym, szalenie rustykalnym i modnym płotkiem, uplecionym z
              róznych młodych pędów na szkielecie z gałęzi brzóz.
              Myślę, że sąsiedzi (iglaczki, mury, kostka brukowa etc) starają się nie patrzeć
              na tę cudną konstrukcję, ale działa. Pies ma wydeptaną ścieżkę, szczeka jak się
              dzieje coś ważnego, ale zdarza mu się już 'nie przejąć' pojedynczym
              spacerowiczem (wcześniej szczekał na wszystko co się rusza, a to kłopotliwe dość
              było).
              pozdrówki
              Martva

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka