brynia2 21.09.06, 20:21 siewki berberysa są trochę podobne do siewek wilczomlecza, takiego najpopularniejszego? Może głupie pytanie, ale inaczej nie potrafię określić podobieństwa :)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 21.09.06, 20:51 A ja nie wiem, który wilczomlecz dla Ciebie jest najpopularniejszy. Siewki berberysa mają listki jak dorosły berberys, czyli odwrotniejajowate (zwężony koniec od strony łodyżki), a pęd drewniejący. No i na początku są proste, nie rozgałęzione, a potem zaczynają się rozwidlać i wyginać. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 21.09.06, 21:07 To ja jutro poprzyglądam się im dokładniej. Coś mi się wydaje, że dzisiaj cały tabun siewkowy berberysowy widziałam w pewnym miejscu :) Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
basia961 Re: Horpyno, czy...... 22.09.06, 05:22 Berberys się jak chwast wysiewa, tawuły też. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 To nie są berberysy 22.09.06, 13:50 Dziś wątpliwości się rozwiały, to wilczomlecze lasem stały. Odpowiedz Link Zgłoś
basia961 Re: To nie są berberysy 22.09.06, 20:20 Jeśli masz berberysy - czekaj cierpliwie, doczekasz się młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: To nie są berberysy 22.09.06, 20:36 basia961 napisała: > Jeśli masz berberysy - czekaj cierpliwie, doczekasz się młodych. Czy tak jak w przypadku tuji, wyrosną nowe odmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: To nie są berberysy 22.09.06, 21:04 Jeżeli masz np. odmiany barwne, a nie gatunek typowy, to z nasion otrzymasz mieszankę o różnych przebarwieniach. Przy jednym kolorze będą to różne pośrednie odcienie między nim, a zielenią. Przy różnych kolorach liści może być jeszcze więcej kombinacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Horpyno, mój berberys 22.09.06, 22:42 zółto-seledynowy stracił swój kolor. Czy na wiosnę powróci jego zabarwienie ? Z nasionka mam berberysa bordowoego z zieloną otoczką. Ciekawe jak długo ? A może na zawsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, mój berberys 23.09.06, 10:15 Z tego, co mi wiadomo, to najsilniejsze wybarwiene kolorowych berberysów jest właśnie wiosną, kiedy liście są jeszcze młode. Czyli wszystko w porządku. A bordowy z zieloną otoczką na wiosnę może być np. cały czerwony, ale niekoniecznie. Obwódka może też być, a odcienie barw nieco inne. A jesienią będzie znów taki, jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 18:08 pigwę można rozmnożyć przez ukorzenienie gałązki i na dodatek teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 18:38 Chodzi o pigwę (cydonia), czy o pigwowca (chaenomeles)? Bo ja miałam do czynienia tylko z pigwowcem. Teoretycznie można ukorzeniać gałązki, ale w lipcu. Teraz można rozmnażać przez siew wprost do gruntu, albo przez podział. Można też kopczykować. Ja rozmnażałam przez podział, a znajomym niechcący rozmnożył się przez siew. No, ale jak ktoś wyrzuca na kompost przejrzałe owoce z nasionami... Przez siew nie należy rozmnażać odmian o innych odcieniach kwiatów, bo nie muszą powtarzać. Teraz najlepiej odkopać trochę pędów z brzegu krzaka z kawałkiem, nawet niedużym, korzenia, wsadzić do gruntu i podlewać. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 18:48 horpyna4 napisała: > Chodzi o pigwę (cydonia), czy o pigwowca (chaenomeles)? Bo ja miałam do > czynienia tylko z pigwowcem. Nie wiem dokładnie, o którą roślinę mi chodzi, ale zależy mi na tych owocach-jabłuszkach malutkich. A, która ma te owoce? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 19:22 Obie mają owoce na przetwory, nie będę się wgłębiać w różnice, ale bardziej znany i częściej spotykany jest pigwowiec (nieprawidłowo nazywany pigwą), niż prawdziwa pigwa. Na pewno więc o niego chodzi. Poodcinaj trochę pędów z kawałkami korzeni, posadź, podlej i po robocie. Tylko pamiętaj, że on się bardzo rozrasta wszerz. W przeciwieństwie do niego pigwa jest często małym drzewkiem, a zastosowanie ma w sadownictwie jako podkładka. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 19:39 horpyna4 napisała: > Obie mają owoce na przetwory, .......... Tylko pamiętaj, że on się bardz > o rozrasta wszerz. W przeciwieństwie do niego pigwa jest często małym drzewkiem, O, właśnie i tu jest pies pogrzebany. Ostatnio z kuzynką zastanawiałyśmy się, co jest co, bo na jej działce rosną obydwa egzemplarze. Czyli, tak, wkrótce mam udać się na wyżej wspomnianą działkę, pobuszować i trachnąć gałąź rozłożystego pigwowca z korzeniem i "ciągnąć" eksperyment dalej, ale już we własnym ogrodzie :) Dzięki Horpyno, dam znać, co i jak :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 19:47 Pigwa ma większe owoce, niż pigwowiec. I często miewają kształt nieco gruszkowaty, chociaż jabłkowaty też się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 19:51 A które owoce według Ciebie lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 19:57 Jedne i drugie dobre, z tym, że z pigwy jadłam tylko dżem, bardzo dawno temu. I to z importu, więc nie wiem, czy porównanie wiarygodne, bo poza przyrządzeniem sporo zależy od klimatu. Był znacznie łagodniejszy w smaku, niż z pigwowca. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 20:03 A ja mam zamiar zrobić owoce w syropie. Tylko kiedy to będzie? Zanim doczekam się swoich, będę musiała kupić u babinki na targu :) Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 20:01 Witam .Widzę że buszujecie na forum to się chciałam z Wami przywitać.Benia dziś dostałam tą kosiarkę za tą jarzmiankę-cała trawa na działce skoszona. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 26.09.06, 21:09 1966f napisała: > Witam .Widzę że buszujecie na forum to się chciałam z Wami przywitać.Benia dziś > > dostałam tą kosiarkę za tą jarzmiankę-cała trawa na działce skoszona. Cześć Iwonko :) Boże, jak ja się cieszę, że tę kosiarkę właśnie Ty wygrałaś. Teraz możesz szaleć na działce, już trawa Ci nie straszna ;))) A, co do jarzmianki, to moja teraz kwitnie, ale ona malutka jest jeszcze, zresztą, sama zobacz: img103.imageshack.us/img103/2936/pic00276xv2.jpg Pozdrawiam Cię ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
1966f do Beni. 27.09.06, 22:01 witam.Kosiarka jest super a Twoja jarzmianka śliczna.Nie miałam okazji zobaczyć jej na żywo ale na zdjęciach wygląda ciekawie.Zdjęcia dalej mi nie wchodzą ale idzie jesień więc będzie więcej czasu na komputer.Teraz jeszcze sadzę rośliny ,znowu dziś naciągłam męża na kilka skalniaków i jakiś cyprysik.Robie zdjęcia i na pewno też w końcu sie pochwale.Pozdrawiam-Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Beni. 27.09.06, 22:07 1966f napisała: > Zdjęcia dalej mi nie wchodzą A kiedy wysłałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: do Beni. 28.09.06, 21:41 ciągle mam ten sam problem z ich zmniejszaniem.Teraz jeszcze formatowaliśmy komputer i znowu gdzieś zapodziali mi płytke ze zdjęciami z działki.Na razie mi nie zależy bo pogoda super na sadzenie i przesadzanie to wolę iść na ogródek.Ale marzy mi sie wątek ,w którym będę mogła pokazać całą moją działkę a nie tylko skalniak.Mam nadzieje że zobacze też tytuł-Ogród Beni. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: do Beni. 28.09.06, 22:34 Benia ma tajemniczy ogród, pokazuje maleńkie skraweczki i bardzooooooooooooooo rzadko. Ale mimo tego minimum ma piękne okazy i ogromne serce. Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: do Beni. 29.09.06, 12:52 chętnie jesienią i zimą "pospaceruje" też po ogrodzie Twoim Zastępowo ,no i Horpyny.To byłyby na pewno ulubione wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do dziewczyn 29.09.06, 15:06 1966f napisała: > chętnie jesienią i zimą "pospaceruje" też po ogrodzie Twoim Zastępowo ,no i > Horpyny.To byłyby na pewno ulubione wątki. Tak, tak, ja też wybiorę się na spacer do ogrodu tych osób i do Twojego Moniko też. Dziewczyny, w zimowe długie wieczory, gdy nie ma co robić w ogrodzie, proponuję wziąć się za robotę komputerową. Nie wiem jak Wy, ale mi tak się nie chce, że eh..... Małgosiu, dziekuję Ci za szalenie miłe słowa :) Ty zawsze tryskasz dobrocią i ona mi się udziela :) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 02.10.06, 17:08 Czy mogę jeszcze na dniach przesadzić mozgę trzcinowatą, żagwin, floksy skalniakowe, dzwoneczki i goździczki malutkie na skalniaku? Czy nie jest za późno na to? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 02.10.06, 17:32 Teraz można wszystko sadzić, bardzo dobra pogoda i chyba nie będzie prędko mrozów. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 02.10.06, 17:35 No to ja bardzo cieszę się z takich pogodowych wiadomości i dziekuję :))) Będzie można jeszcze poszaleć w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Horpyno, czy...... 03.10.06, 01:25 wiesz jak postąpić w sytuacji gdy w mojej biednej jabłonce zamieszkały żądłówki. I widziałam jak wlatywał trzmiel i coś wielkości pszczoły. Jest kilka wydrążonych dziur i wycieka taka brązowa ciecz. Czy można zalepić dziury ? A jezeli tak to czym ? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 03.10.06, 10:16 Nie miałam jeszcze z czymś takim do czynienia, więc nie wiem. U mnie owady niczego specjalnie nie niszczą (za wyjątkiem komarów, które niszczą mnie), więc staram się je po prostu polubić. No, może po prostu zawarłam z nimi pakt o nieagresji. Myślę, że więcej mógłby powiedzieć specjalista od drzewek owocowych, bo na pewno wiedziałby, na ile to szkodzi jabłonce. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-r Re: Horpyno, czy...... 03.10.06, 22:01 A wracając do pogody to jeszcze długo powinno być ciepło powiedziały mi moje zimowity które zakwitły dość póżno :) Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Moja jabłoń ma chyba BARĆ 05.10.06, 00:05 Czy jest tu specjalista od owadów w drzewach owocowych? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Moja jabłoń ma chyba BARĆ 05.10.06, 10:42 To znaczy, masz pszczółki? Ale fajnie, miodek cieknie... Odpowiedz Link Zgłoś
1966f mam pytanie z innej beczki 05.10.06, 12:26 Prosił mnie znajomy o poszukanie informacji na temat rośliny-stepowiec himalajski ale znalazłam tylko zdjęcie i nic więcej, może ktoś coś wie o tej roślinie. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: mam pytanie z innej beczki 05.10.06, 13:19 Nie stepowiec, tylko stopowiec. Było o nim na forum, chyba zdjęciowym. Kłączowe byliny z rodziny berberysowatych, kwitną wiosną, lubią półcień i wilgotną torfiastą glebę. Stopowiec himalajski - podophyllum himalaicum, p. emodi, p. hexandrum. Stopowiec tarczowaty - podophyllum peltatum. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: mam pytanie z innej beczki 05.10.06, 13:22 Aha, stopowce mają ozdobne owoce. Jak czerwone śliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: mam pytanie z innej beczki 05.10.06, 19:12 Z opisu owocu wydaje mi się że to właśnie o to chodziło-dziękuje bardzo byłoby mi wstyd powiedzieć że nic nie znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 05.10.06, 22:30 Chcę zabrać kobeę do pomieszczenia na zimę. Kiedy to zrobić? Chodzi mi o temperaturę na dworze. Ona jest tak wielka i ma tyle kwiatów, że dla całej nie mam tyle miejsca. Czy mogę ją przyciąć i ile? A jaka powinna być temperatura w pomieszczeniu? Mogę jej zaproponować 14-15 stopni. Czy taka może być Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 10:13 A czy ona jest w gruncie, czy w donicy? Bo jeżeli w donicy, to przycinasz tylko tyle, żeby dała się zmieścić w środku. I jeżeli dysponujesz, jak napisałaś, chłodnym pomieszczeniem, to możesz ją jeszcze trzymać na zewnątrz i oglądać prognozy pogody. I wnieść ją do środka przed silnym ochłodzeniem - nie chodzi o mróz, ale jak będzie za długo w temperaturze +5 stopni, to nagłe +15 nie musi jej się spodobać. Jeżeli jednak rośnie w gruncie, to przesadzając do donicy musisz ją mocno przyciąć. Inaczej prędko zwiędnie i uschnie, przecież nie ma siły, żeby nie uszczuplić jej korzeni. No i wtedy trzeba zadbać o zmniejszenie parowania przez liście. A co to znaczy mocno? To już na wyczucie, ale myślę, że przynajmniej o połowę. Jak nie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 11:10 Ona rośnie w donicy, która jest zadołowana w gruncie. U mnie dzisiaj w nocy było +8, teraz jest +14. Może dobrze będzie, jeśli przeniosę ją dzisiaj do nieogrzewanej szklarni? A potem, gdy zrobi się znacznie chłodniej, to przeprowadzę ją do domu w te 14-15 stopni. Mogłoby tak być? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 11:19 No to masz bardzo dobre warunki, zadołowana donica to jest to. I zimna szklarnia też, bo nie będzie nocnych niespodzianek, a i lżej zniesie przeniesienie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 11:47 horpyna4 napisała: > .. zimna szklarni Dobrze, że przypomniałam sobie o niej ;) Dzisiaj ją wykopię. Dzięki za pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 17:16 Muszę się "pochwalić" moim roztrzepaniem. Kobea rośnie bezpośrednio w gruncie :(, a zadołowana w donicy jest passiflora:) Napisałam to po to, żeby wszystko miało ręce i nogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 17:56 No to będziesz musiała trochę mocniej przyciąć. I wsadź do jak największej donicy. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 06.10.06, 18:05 horpyna4 napisała: > No to będziesz musiała trochę mocniej przyciąć. I wsadź do jak największej > donicy. OK :) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 14.10.06, 10:55 Dzień dobry :))) Czy irysy cebulowe wykopuje się czy zostawia w gruncie na stałe, tak jak kłączowe? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, czy...... 14.10.06, 11:09 Zostawia się w gruncie, ale... Niektóre gatunki wymagają wykopywania cebul po przekwitnieniu i trzymania jak najdłużej w stanie spoczynku. Chodzi o to, żeby wsadzić je do gruntu jak najpóźniej, żeby nie rozpoczęły za wcześnie wegetacji. Mogłyby wtedy przemarznąć im pąki kwiatowe. Dlatego jeżeli masz takowe w gruncie, okryj je nieco przed silniejszymi mrozami. Wydaje mi się, że już na ten temat była dyskusja, chyba wiosną. Może spróbuj odnaleźć ten wątek, bo wypowiadały się różne osoby i pisały o swoich doświadczeniach. A każde doświadczenie jest cenne. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 14.10.06, 12:45 horpyna4 napisała: > Zostawia się w gruncie, ale... > Dlatego jeżeli masz takowe w gruncie, okryj je nieco przed > silniejszymi mrozami. Nie mam i właśnie przymierzałam się do nich, ale pewnikiem zrezygnuję. Musiałabym o nich pamiętać przed zimą, a ja za tą "gimnastyką" nie przepadam. Zostanę więc przy kłączowych. Dzięki serdeczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, czy...... 22.10.06, 21:29 Czy okrywać na zimę szałwię lekarską tricolor? Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Już wiem :) 23.10.06, 18:23 z tego wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=50773092 Odpowiedz Link Zgłoś