IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 12:26
kupiłam sobie takiego własnie kwiatka, tzw. drzewko szczęścia. i niby wszystko
jest w porządku, bo on ładnie rośnie, i chyba nic mu nie dolega, ale ma takie
jakby pomarszczone lekko listki. od jakiegoś czasu zastanawiam sie co to może
znaczyć, szukałam porad w różnych książkach i w jednej z nich było napisane, że
może to być efekt nadmiernego podlewania, a w drugiej że za małego podlewania.
po takich poradach sama już nie wiem jak mam go pielęgnować, jak podlewać, itp
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: grubosz 08.11.01, 22:09
      Witam na forum Gazety!
      Pomarszczenie liści jest oznaka niedoboru wody. Nie musi to wcale znaczyć ze
      roślina ma sucho, lecz również to ze z powodu nadmiernej wilgoci zgniły jej
      korzenie i nie może pobrać wody. Inną przyczyną może być suche powietrze w
      mieszkaniu z powodu sezonu grzewczego. Jeśli nie ma nawilżaczy to może ono
      spaść, poniżej 40% co jest szkodliwe dla większości roślin. Powinna Pani
      również wiedzieć ze sukulenty przechodzą zimą okres spoczynkowy. Gdy ilość
      światła się zmniejsza przestają rosnąc i pobierać wodę, należy wówczas znacznie
      ograniczyć im podlewanie, chociaż np. w wypadku grubsza może on zgubić wówczas
      część liści, co jest zjawiskiem normalnym. Jeśli na dodatek roślina stoi z
      daleka od okna to brak światła może spowodować zasuszanie części liści.
      Zimą sukulenty takie jak grubosz ustawiamy w chłodniejszym widnym miejscu i
      ograniczamy podlewanie zaledwie do kilku razy w miesiącu. Ziemia przed kolejnym
      podlaniem powinna być całkiem sucha. Niestety zimą wiele gatunków sukulentów
      liściowych gubi dolne liście, co jest zjawiskiem normalnym i nie należy się tym
      zbytnio przejmować. Do najgorzej znoszących brak światła zimą należy kalanchoe.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka