Dodaj do ulubionych

Ziółka w domu

19.11.06, 12:42
Rozpocznę nowy,bo nie znalazłam wątku o ziołach.A problem jest taki - ilekroć
kupię doniczke ziół w sklepie to każde zielsko pada po 2 dniach.Już
tak-stawiałam bez folii na oknie,stawiałam wśród innych roślin na
keramzycie,zeby była większa wilgotność,zostawiałam w folii,przesadzałam do
nowych doniczek,w domu mam temperatury nie wysokie,zioła były kupowane w
różnych porach roku i....co robię żle?
Obserwuj wątek
    • dorota20w Re: Ziółka w domu 19.11.06, 12:56
      a nie lepiej kupic sobie nasionka i samemu wysiać? ja tak robie i zioła mi rosną jak
      marzenie :)
      pozdrawiam
      • zastepowa Re: Ziółka w domu 20.11.06, 00:06
        ja pierwszy raz będę zimować ziółka.
        Stoją na parapecie kuchennym, wszystkie wcześniej były w "polu" lub na balkonie.
        Mięta i melisa została wykopana z ziemi i wsadzona do doniczek - pomału aklimatyzują
        się.
        Liść laurowy w stadium snu, rozmaryn muszę przycinać- rosnie jak szalony.

        Myślę iż Twoim ziółkom zmienił się "klimat" diametralnie, inna wilgorność, temperatura i
        oświetlenie.
        A ogrodnicy i handlowcy przecież też muszą z czegoś żyć.

        Dorota chyba ma rację z tym sianiem, będą miały roślinki cały czas takie same warunki.
        • negrescafe Małgosiu 20.11.06, 11:53
          > Liść laurowy w stadium snu... Powiedz mi coś więcej na ten temat.
          • zastepowa Re: Małgosiu 20.11.06, 22:11
            Tak napisałam, ponieważ dostałam sadzoneczki w lipcu.
            Tak jak posadziłam to nic nie przybyło, ani jeden listeczek.
            Ale też nie usechł. Zobaczymy, może u Bryni rośnie .
    • jerzy.wozniak Re: Ziółka w domu 20.11.06, 19:50
      Całkiem niedawno o tym pisałem. Uprawa ziół w domu nie ma żadnego sensu
      ponieważ przy takim oświetleniu większość z nich nie ma w sobie odpowiednich
      proporcji tych składników dla których je stosujemy. Zioła bowiem musza mieć
      bezpośrednie nasłonecznienie (przynajmniej te przyprawowe) a na dodatek
      pochodzą z okolic gdzie promieniowanie (szczególnie to ultrafioletowe) jest
      daleko silniejsze niż u nas. Co się z tym wiąże tylko w takich warunkach
      wytwarzają w liściach czy kwiatach odpowiednie proporcje składników dla których
      są tak cenione. Producenci od wielu lat uprawiają zioła przemysłowo, ale jak tu
      wiele razy pisałem warto tak dla porównania zebrać i ususzyć dziurawiec, a
      następnie kupić dziurawiec w torebce. Porównanie wychodzi dość kiepsko dla tego
      z zakładów zielarskich. Nic dziwnego, aby zwiększyć produkcje jest on
      podlewany i obficie nawożony, a to zaprzeczenie warunków w jakich rośnie ta
      roślina. Bazylia taka uprawiana we Włoszech czy Grecji też nie pachnie tak jak
      ta z parapetu. Rośliny lecznicze takie jak aloes nie bez powodu nie są
      uprawiane w szklarniach w Szwecji tylko na plantacjach w Afryce czy na południu
      USA, Australii i gdzie tam jeszcze, aby było ciepło i co najważniejsze jak
      najwięcej słońca.
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka