Dodaj do ulubionych

Zółknąca daglezja

04.04.03, 15:21
Moja metrowej wielkości daglezja zaczęła w listopadzie żółknąć. W czasie zimy
część igieł obleciała, część zbrązowiała. Czy można jeszcze uratować to
drzewko? Gołym okiem nie widać żadnych szkodnków. Najgorsze jest to, że
daglezja rosnąca obok też ma trochę zółtych i brązowych igieł (od strony
chorego drzewka). Proszę o pomoc - jesem z nimi emocjonalnie związana ;).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Zółknąca daglezja 05.04.03, 21:54
      Witam na forum Gazety!
      No niestety nie mam pocieszających informacji. Objawy mogą wskazywać na poważną
      chorobę grzybową tak zwaną osutkę daglezji. Chorobie tej sprzyja większa
      wilgotność powietrza (nawet chwasty rosnące wokół drzew mogą ja znacznie
      zwiększyć) zagęszczenie roślin oraz ich mała odporność, często zależy ona od
      odmiany czy pochodzenia drzewka. Rozprzestrzenianiu się choroby sprzyja brak
      przewiewu i deszcze. Rośliny należy więc latem, szczególnie gdy pada opryskiwać
      profilaktycznie Dithane, Penncozeb, Rovral i innymi fungicydami. Choroba zwykle
      rozwija się 2-3 lata zanim zostanie zauważona i rozpoznana. Dlatego zawsze tu
      na forum radzę, czego nie piszą w ogrodowych pisemkach wypotkach, aby
      regularnie oglądać igły i gałęzie drzew iglastych, które są podatne na wiele
      chorób i bardziej wrażliwe niż drzewa liściaste. Podobne objawy wywołuje
      przybyszka daglezjowa rodzaj mszycy. Jest ona jednak łatwa do zauważenia bo
      jest pokryta biała wydzieliną i wygląda jak kłaczki waty.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka