mali_na
31.01.07, 15:03
Pielimy, sadzimy, kopiemy, kosimy... , łupie nas w krzyżu, tracimy majątek,
nie możemy domyć rąk:) ...tak się zastanawiałam po co to wszystko?
Dla jakich chwil robimy to? Czyli pytanie brzmi; jakie chwile lubicie
najbardziej w swoim ogródku?
Ja najbardziej lubię wychodzić latem, jeszcze w szlafroku i jeść tam śniadanie:)
Wynoszę sobie na tacy kawę i co tam jem, siadam na fotelu, zajadam śniadanie i
patrzę na swój ogródek. Planuję co dziś zrobię, obserwuje co robi mój kot...:)
I jest miło:) A Wy?