Dodaj do ulubionych

Nolina-czarne kropki

23.02.07, 12:01
Zauważyłem na lisciach noliny malutkie, czarne kropki - coś jakby malutkie
mszyce. Niestety liście mocno schną od dołu. Proszę o radę
Obserwuj wątek
    • sanyu Re: Nolina-czarne kropki 26.02.07, 22:31
      mam ten sam problem z nolina, z tym ze nie ma raczej kropek ale schna liscie.
      ciagle czekam na odpowiedz co robic :(
      • sanyu Re: Nolina-czarne kropki 06.03.07, 18:53
        podnoszę temat , może ktoś coś usłyszy i odpisze..
        • wcyrku1 Re: Nolina-czarne kropki 06.03.07, 19:16
          sanyu napisała:

          > podnoszę temat , może ktoś coś usłyszy i odpisze..
          >


          Mam nolinę ale nie mam kropek
          trzymam ja w pełnym slońcu, praktycznie jej nie podlewam ale rano codziennie
          obficie ją "zamgławiam" wodą z rozpylacza

          Może jak radzi ekspert coś zobaczysz przez szkło powiększające
          lub zmywaj liście wodą z mydłem
          lub jeszcze ktoś coś podpowie
    • jerzy.wozniak Re: Nolina-czarne kropki 06.03.07, 21:03
      No tak znów mi się dostało!
      Nolina to roślina na wyjątkowo słoneczne stanowiska. Ustawiona w cieniu i
      nadmiernie podlewana szybko pozbywa się korzeni i schnie. Te czarne kropki to
      prawdopodobnie odchody wciornastków. Same owady mają niecały milimetr i żerują
      na spodniej stronie liści. Opryskać możemy zarówno Promanalem, Bioinsektem jak
      i - chemią – czyli fundujemy wciornastkom Wietnam lejąc Basudinem lub
      Actellicem.
      Nolina wbrew temu co piszą pismaczki w ogrodowych pisemkach to roślina trudna w
      uprawie w warunkach domowych. Wymaga ciepła, słońca i przerwy spoczynkowej zimą
      gdy musi mieć niższą temperaturę i wytrzymać od września do marca prawie bez
      podlewania. Najczęściej pada od nadmiernego podlewania, stosowania podłoża na
      bazie torfu, ciemnego stanowiska i zimnego podłoża. Latem bowiem musi mieć
      ciepła doniczkę i nie lubi gdy marzną jej nogi, a łeb smaży się w słońcu.
      Oprócz tego jak na pustynnego twardziela przystało ma w poważaniu nawożenie i
      częste stosowanie nawozów powoduje choroby i zmniejsza odporność rośliny na
      ataki szkodników. Uprawiana w odpowiednich warunkach jest nie do zabicia i
      właściwie nie choruje. Choć jak na pustynną roślinę przystało nie rośnie zbyt
      szybko. Zresztą pisałem o niej nie raz i to bardziej obszernie!
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka