inwazja mchu

18.03.07, 18:47
Nie mam pojęcia co jest przyczyną,że w tym roku nie tylko ja ale i sąsiedzi
mają w trawie inwazję mchu. Nawet i płot pozieleniał. Poradźcie co robić.
Z jednej strony to ładnie wygląda, kosić nie trzeba ale jak przyjdzie susza
to wszystko wypadnie. Poza tym zrobiłam spore nakłady finansowe.RAAAAATUNKU!
Petra
    • mali_na Re: inwazja mchu 18.03.07, 18:52
      Niestety to zanieczyszczenie powietrza i kwaśne deszcze:(
      Ja planuję kupno tonika
      www.zielonecentrum.com.pl/sklep/pokaz_towar.php?id=441
      Potem wyczesanie trawnika za pomocą areatora i dosianie nowej trawy
      Chyba jesteśmy skazani na robienie tego zabiegu co wiosna:(
      • mali_na Re: inwazja mchu 18.03.07, 18:57
        Tu możesz poczytać dlaczego tak się dzieje
        sciagi.pl/wyst.php?id=968&PHPSESSID=9ab8dde345b8d7e2fdb94aa8682db42a
        Mech w trawie oznacza że gleba zrobiła się kwaśna
      • cereusfoto Re: inwazja mchu 19.03.07, 10:01
        Zanieczyszczenie powietrza? A jak wytłumaczysz, że występuje on najczęściej w
        lasach, górach, gdzie akurat jest świeże i czyste powietrze?
        • mali_na Re: inwazja mchu 19.03.07, 13:20
          A w górach myślisz ,że nie padają? :)
          Oto relacja ze Szklarskiej
          http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.piotbula.republika.pl/fotos/szklarska/szklar5.jpg&imgrefurl=http://www.piotbula.republika.pl/wycieczki/szklarska.htm&h=200&w=300&sz=38&hl=pl&sig2=kPmdy4pYLFBRxPQxxssMzQ&start=4&tbnid=XCOufvtbSHZCcM:&tbnh=77&tbnw=116&ei=rH7-RaHjFJL00QT72I3iDQ&prev=/images%3Fq%3Dkwa%25C5%259Bne%2Bdeszcze%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26hs%3DfVG%26sa%3DX
          • mali_na Re: inwazja mchu 19.03.07, 13:22
            Przepraszam. Nie udało się:( Może jeszcze raz
            images.google.pl/images?q=kwa%C5%9Bne+deszcze&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&hs=PbG&um=1&sa=X&oi=images&ct=title
    • cereusfoto Re: inwazja mchu 18.03.07, 19:01
      No co ty?! Ja uwielbiam mech. Występuje ona u mnie wyłącznie w północnej częśći
      ogrodu. A jak się po nim chodzi! Ehhh cudo.
      • mali_na Re: inwazja mchu 18.03.07, 19:02
        Tak, ale jak przychodzi susza i słońce w tych miejscach robią się łyse placki
    • anna.2007 Re: inwazja mchu 19.03.07, 07:52
      Przestałam po paru latach zwalczać mech ponieważ:
      -jest to nieskuteczne, pracochłonne, kosztowne
      -mech jest bardzo ładny.
      -rośnie również pod koronami gdzie trawa i tak jest do niczego
      -w lecie wcale nie wysycha, nie tworzą się placki. Prędzej żółknie trawa.
      -jest mniej do koszenia.
      -w mchu pojawiają się jadalne grzyby.
      • venus22 Re: inwazja mchu 19.03.07, 09:42
        naprawde z natura NIE WARTO walczyc!,

        nie tylko ze szkodzicie sobie i srodowisku uzywajac tych roznych mcho-
        zabojczych srodkow ktore w efekcie i tak sa nieskuteczne na dluzsza mete to
        stwarzacie sobie dodatkowa robote plus nawet nie macie czasu zauwazyc piekna
        mchu.

        kris1304.ovh.org/obrazy/mchy/plonnik_pospolity.JPG
        pinker.wjh.harvard.edu/photos/new_zealand_II/images/moss.jpg
        www.pitcherplant.com/images_2/red_sphag.jpg
        rbg-web2.rbge.org.uk/bbs/meetings/mtgs04/mtgs043images/Sphagnum%20squarrosum1.jpg
        www.ontariowildflower.com/images/commonpeatmoss.jpg

        natura i tak sobie poradzi - jesli przyjdzie susza mech faktycznie zniknie a
        jego miejsce pojawi sie trawa. a ze w miedzyczasie beda gole placki?

        coz cierpliwosc jest najwazniejsza cecha prawdziwego OGRODNIKA.

        Venus
        ps a jaki ten mech miekki i pachnacy!
        • 33qq Re: inwazja mchu 19.03.07, 10:09
          Mech rzeczywiście jest bardzo przyjemny w chodzeniu i wygląda efektownie, przez
          żywość koloru moim zdaniem jest ładniejszy od trawy. Ale nie mogę się zgodzić co
          do walki z naturą, kwaśne deszcze nie są zjawiskiem naturalnym przecież.
    • ewa8a Re: inwazja mchu 19.03.07, 14:38
      U mnie zaczęło się to już późną jesienią, a przez zimę mech ewidentnie podrósł.
      Co najdziwniejsze moja działka jest bardzo piaszczysta i nigdy nie było na niej
      nawet sladu mchu. Trawnik był po ostatnim lecie bardzo marny, a teraz to już go
      prawie nie ma, bo wszystko wypełnia mech. Mech wdarł się w spoiny kostki
      brukowej i to nawet tam, gdzie jest ona bardzo nasłoneczniona.
    • jerzy.wozniak Re: inwazja mchu 19.03.07, 17:13
      To nie kwaśne deszcze ale zakwaszone różnymi chemicznymi świństwami jak np.
      nawozy podłoże w waszych ogrodach. Mech nie lubi zasadowych gleb i rośnie
      prawie wyłącznie na glebach kwaśnych i zwartych. Zaś teraz czyli zimą i wiosna
      jest mu najlepiej bo słońca nie potrzebuje dużo, zaś wilgoci ma w nadmiarze.
      Lekka zima to raj dla mchów i porostów i tak właśnie było tego roku. Nie
      martwcie się, gruba warstwa śniegu i brak światła szybko go wykończa – ale to
      już chyba (mam nadzieję ) za rok! Ale walczyć nie ma co, po prostu należy
      przygotować podłoże dla trawnika w perfekcyjny sposób, czego właściwie nikt nie
      robi łącznie z tym co pisze te słowa. Ale ja kocham mech!
      Jurek
      • ewa8a Re: inwazja mchu 19.03.07, 17:23
        Mimo wszystko bardziej mnie przekonują te kwaśne deszcze. Mój ,,trawnik’’ nigdy
        nie był nawożony, a tym bardziej kostka brukowa, której wszystkie spoiny
        pokryły się nagle mchem.
        • mali_na Re: inwazja mchu 19.03.07, 17:46
          www.sciaga.pl/tekst/48706-49-kwasne_deszcze
          Tyle teoria:)
    • mandolinka_b Re: inwazja mchu 19.03.07, 18:50
      na mojej działce również mech,
      do tej pory wrastał w trawnik i jakoś się z tym pogodziłam, bo specjalnie nie
      szkodzi, ale dziś odwiedzałam swoją działeczkę pierwszy raz po zimie i mech
      wchodzi również na rabatki :( nie wygląda to ładnie ani estetycznie, bo rabatka,
      która niebawem już, mam nadzieję ;) pokrywać się będzie wiosennym kwieciem zlewa
      się na zielono z trawnikiem i muszę ten mech wydzierać motyczką spomiędzy
      wychodzących już powolutku liści roślin zimujących z glebie,
      nie znam sie zupełnie na chemii i nawozach, ogród odziedziczyłam po babci i ona
      nigdy takich rzeczy nie stosowała, ale może powinnam chociaż rabatki czymś
      podsypać, żeby mech sobie stamtąd poszedł i kwiaty bujniej rosły? dodam, że są
      tam tylko kwiaty i krzewy, z jadalnych to 3 drzewa owocowe, maliny i aronia, ale
      rosną na odzielnych stanowiskach, wieć mogę i chciałabym sypnąć coś tylko na
      rabatki kwiatowe, ale nie wiem co.. :/
      pozdrawiam :)
Pełna wersja