Dodaj do ulubionych

krety, mrówki a co z wężem????

12.05.03, 18:32
Dużo na formu rad jak "zaprzyjaźnić" się z kretem bądź mrówkami a co z
wężem, który regularnie ryje po całej działce nie omijając trawy ani rabat
kwiatowych a także ścieżek żwirowych, wszystko zamieniając w kupę piachu.

Wąż - zaskroniec zimował w garażu, w zeszłym roku wykazywał małą aktywność
niszczycielską a w tym roku nadrabia....

Czy jest sposób na wyproszenie węża z ogrodu?
Obserwuj wątek
    • piasia Re: krety, mrówki a co z wężem???? 13.05.03, 08:40
      Wiesz, że nie rozumiem.
      Masz w ogrodzie rzadkiego węża (zaskrońce są pod ochroną), tak
      zaprzyjaźnionego, że zimuje w garażu i chcesz go wyprosić? Dlaczego? bo ryje
      żwirową ścieżkę?

      Pomyśl, ile ten zaskroniec robi dobrego - przede wszystkim pożera nornice,
      które - jak sama nazwa wskazuje - są lepszymi ryjcami niż zaskroniec i nie
      tylko ryją, ale w dodatku podgryzają i ogryzają korzenie, a wiele roślin
      potrafią skutecznie i definitywnie "wygryźć" z ogrodu.

      Jejusiu, gdybym ja miała zaskrońca w ogrodzie, to bym była z tego taaaaaaka
      dumna....

      Spróbuj go pokochać ;)))
      • as61 Re: krety, mrówki a co z wężem???? 13.05.03, 18:18
        piasia napisała:

        > Wiesz, że nie rozumiem.
        > Masz w ogrodzie rzadkiego węża (zaskrońce są pod ochroną), tak
        > zaprzyjaźnionego, że zimuje w garażu i chcesz go wyprosić? Dlaczego? bo ryje
        > żwirową ścieżkę?
        >
        > Pomyśl, ile ten zaskroniec robi dobrego - przede wszystkim pożera nornice,
        > które - jak sama nazwa wskazuje - są lepszymi ryjcami niż zaskroniec i nie
        > tylko ryją, ale w dodatku podgryzają i ogryzają korzenie, a wiele roślin
        > potrafią skutecznie i definitywnie "wygryźć" z ogrodu.
        >
        > Jejusiu, gdybym ja miała zaskrońca w ogrodzie, to bym była z tego taaaaaaka
        > dumna....
        >
        > Spróbuj go pokochać ;)))

        'Bardzo dziękuję z odpowiedź, ja go lubię choć trochę się obawiam, nie byłabym
        rada z bezpośredniego kontaktu przy sadzeniu na przykład a on lubi zaszywać
        się w gęstych rabatach. W zeszłym roku byłam świadkiem jego walk ze srokami -
        wyglądało "groźnie" poza tym on na prawdę ryje nie tylko ścieżki ( to
        faktycznie byłby mały problem) ale wszystkie rabatki...Zjada jeszcze myszy -
        może masz rację w końcu wąż chyba lepszy od kreta;)
        Z tego co wiem na działce mam też dzieci węża, ale nie wiem czy się chcą
        przeprowadzić..jak tak to powierzyłabym je chętnie twojej opiece...
        • danam Ba! Zaskroniec! 13.05.03, 21:15
          To wspaniałe stworzenie i nie wyprowadzaj go ze swojej posesji.
          Co do młodych możesz je przenieść w bezpieczne miejsce, dadzą sobie radę.
          Jeżeli będziesz robiła to ręcznie, to młode zaskrońce w momencie ich schwytania
          udają nieżywe, ale kiedy poczują się bezpieczne, to szybko umykają w sobie
          tylko znanym kierunku.
          Co do dorosłego osobnika, to nie radzę brać do ręki, bo wydziela taką białą
          substancję, która okropnie śmierdzi. No cóż każdy ma swoje sposoby obrony.
          A najlepiej zostaw sobie tę „zaprzyjaźnioną” rodzinę. To pożyteczne stwory i
          takie piękne!
          Jeżeli się boisz, choć uważam, że nie ma powodu, to zawsze sprawdź krzaczki, w
          których grzebież i lekkim dotknięciem daj mu do zrozumienia, że przeszkadza w
          tym miejscu. Ze spokojem odejdzie. Wiem to z własnego doświadczenia. Bardzo
          lubię zaskrońce i cieszę się jak je widuję na swoim podwórku.

          Życzę dobrego współistnienia!
          Danuta.
    • control Re: krety, mrówki a co z wężem???? 13.05.03, 23:09
      ostatnio znalazłem młodziutkiego zaskrońca w domu. Pewnie wszedł przez otwarty
      taras. Czy to oznacza, ze gdzież w krzaczkach mam całą rodzinkę?
      • piasia Do As61 14.05.03, 09:24
        Nie mogę mieć zaskrońca w ogrodzie, niestety.

        Dlaczego?

        Bo mam jeże! całe stada! A jeże z wężami nie za bardzo chcą koegzystować. Takie
        kolczaste stworzenie chętnie przekąsza żmiję, jak ją znajdzie. I nie boi się
        ukąszeń. Więc zaskrońca też by pewnie pożarło... :(
        • joan_na Re: Do As61 14.05.03, 15:11
          To gdzie Wy macie te działki, gdzieś pod lasami? Że taki zwierzyniec u Was
          przebywa. Węża to ja bym nie chciała mieć, bo mam wężofobię, ale jeżyka z
          przyjemnością.
          • control Re: Do As61 15.05.03, 01:07
            małego zaskrońca znalazłem w domu w łomiankach
            • piasia do Joan_ny 15.05.03, 08:21
              Witaj imienniczko!

              Mój ogród leży przy trasie DK1 między Częstochową a Katowicami, a dokładniej
              koło Koziegłów. To stary sad w środku wsi, do lasu mam z pół kilometra, po
              drugiej stronie trasy. Jeżyków są tu całe stada, są nietoperze, pojawia się
              zając, ropuchy, kiedyś mignęła mi łasiczka...

              Jeża można spotkać nawet w Częstochowie na osiedlu!
    • jerzy.wozniak Re: krety, mrówki a co z wężem???? 15.05.03, 09:20
      Witam na forum Gazety!
      Po pierwsze zaskrońce nie ryją nor i ani im to w głowie, nory robią tylko
      nornice i karczowniki, a on je wykorzystuje na schronienia często w zgodzie z
      gospodarzem. Zaskroniec jest właściwie obojętny dla ogrodu i ekosystemów
      parkowych. Po drugie zaskroniec nie zjada myszy ani nornic ani żadnych innych
      tego typu stworzeń nawet nie upoluje malutkiej ryjówki – dlaczego, bo żywi się
      prawie wyłącznie płazami. Jest wężem o aktywności dziennej, a co za tym idzie
      nie poluje na zwierzęta o aktywności nocnej. To tak jakby sowa polowała na
      motyle dzienne. Oczywiście moja informacja jest oparta na rzetelnych badaniach
      naukowych Juszczyka, który napisał jedyna jak do tej pory poważną książkę o
      płazach i gadach Polski. Wydał ją jeszcze w czasach PRL’u gdy polityka
      wydawnicza była tak głupia że polegała na ogłupianiu społeczeństwa (cytat z
      przemówień bossów solidarności – takiego związku zawodowego dzięki któremu 4
      miliony robotników straciło pracę) i drukowaniu tylko mądrych i rzetelnych
      książek ( polityka ta nie dotyczyła polityki bo tam chyba nie drukowano nic
      rzetelnego). Otóż Juszczyk zbadał zawartość żołądków setek zaskrońców i ustalił
      że: prawie 100% pokarmu zaskrońca to płazy zarówno ogonowe jak i bezogonowe. No
      i oczywiście z badań wynikało, że zaskrońce nie jedzą grzebiuszki ziemnej –
      dlatego że jest to płaz o aktywności nocnej. Myszy i jaszczurki to potrawki
      niezwykle rzadko spotykane w diecie zaskrońca. Oczywiście nie należy wykluczać,
      że zaskroniec, bardzo żarłoczny wąż, jak mu się uda to nie pogardzi myszą, ale
      biorąc pod uwagę że nie dusi ofiary lecz połyka ją w całości mysz ma duża
      szansę aby się obronić i uciec. Zaskroniec ma bowiem bardzo ostre lecz krótkie
      zęby zdolne do przytrzymania zwierząt o gładkiej skórze, natomiast nie potrafi
      utrzymać tych o gęstym futrze.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • as61 Re: krety, mrówki a co z wężem???? 16.05.03, 09:09
      dzięki za listy miło z Wami porozmawiać o wężu :)

      moja działka w sposób naturalny łączy się z Puszczą Kampinoską i pewnie
      dlatego sporo w niej współmieszkańców.
      Panie Jerzy co do nor to niestety zgodzić się nie mogę, bo jestem tak
      zwanym "naocznym" świadkiem - może i zaskroniec nie ma zamiaru kopać, ale
      próbując się przemykać " samo mu wychodzi... Zimował w garażu w rurze
      odpływowej pod ziemią dostając się tam poprzez wykopanie czegoś na kształt
      kanału przy okazji usypując kopiec. Kopce wężów mają nieregularny kształ,
      pełno ich w lesie gdzie spaceruję a i przy moim domu...Widuję czasem węża,
      który spłoszony ucieka i znika w takim kopcu.
      O myszach czytałam a i znacznie mniej łapie się ich w łapki odkąd mamy węża,
      może to sprawka moich psów, które też łapią myszy jeśli im się uda oczywiście.
      Mieszka także u nas od wielu lat wiewiórka, która uwiła gniazdo na ścianie
      domu w pnączach. Moim zdaniem nie wszystko chce mieścić się w granicach
      opisanych przez ludzi.
      serdecznie pozdrawiam as
      • piasia Re: krety, mrówki a co z wężem???? 16.05.03, 10:46
        O jak masz dobrze! Mam na myśli tę wiewiórkę! Co za frajda - miec w ogrodzie i
        zaskrońca, i pieski i jeszcze zaprzyjaźnioną wiewióreczkę. Czegóż chcieć więcej?

        Mój nieżyjący już pies też zjadał myszy. A może to nie były myszy? Rozkopywał
        nory, żeby dostać się do zawartości i zajadał wszystko co tam znalazł. Pająkowi
        tez nie przepuścił.

        Obecny czworonóg pożera to co fruwa - ćmy, muchy i mole. Oczywiście nie z
        głodu!!! ;)))
        Pozdrawiam
    • as61 Re: krety, mrówki a co z wężem???? 16.05.03, 18:47
      pozdrawiam piasiu ciebie i Twoje jeżyki
      Byłoby cudownie gdyby moje pieski zechciały łapać komary i mole, muszę z nimi
      porozmawiać :) może się uda.
      To prawda, że to cudowne, że można obserwować małych przyjaciół, choć bywają
      czasem uciążliwi...pewnie ja też
      as
    • jerzy.wozniak Re: krety, mrówki a co z wężem???? 21.05.03, 21:25
      Witam na forum Gazety!
      Możecie się ze mną nie zgadzać lecz jeszcze raz podkreślam, że zaskrońce a ni
      żadne inne nasze węże nie kopią nor jedynie poprawiają lub udrożniają stare
      nory nornic i karczowników. Czasem też kretów jeśli gospodarz się wyprowadził.
      Zaskrońce zimują i kryją się na noc w różnych zakamarkach np. w takich łatwych
      do zamieszkania norach. Czasem gdy nie ma w pobliżu powywracanych drzew, a
      drzewostan jest wypielęgnowany to biedaki musza radzić sobie inaczej czyli w
      mysie dziury.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka