tube-roza 08.05.07, 22:39 Kupilam piękną sadzonkę, przesadziłam delikatnie, nie uszkadzając korzeni do dobrej ziemi, ma większą doniczkę, wystawiam ją na słoneczko a na noc zabieram, bo chłodno...A ona pogubila liście i kwiatki. Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamap Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 06:58 Z moich obserwacji wynika, ze bugenwilla nie lubi, jak ja sie rusza. Niech na razie stoi w domu, dopiero jak bedzie cieplo pow. 15 0, stale,wystaw ja na zewnatrz. Wbrew temu co pisza w instrukcji hodowania, lubi miec umiarkowanie wilgotno. Jak wierzch ziemi podeschnie zaraz liscie opadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
storczyk70 Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 09:55 Ja też z doświadczenia wiem, że bugenwilla nie lubi jak się ją rusza. Moją przesadzałam tylko raz i wtedy odchorowała to przesadzanie - gubieniem liści. Podlewam ją dużo (jak się okazuje ma dość małą doniczkę). Pisałam o swojej jakiś czas temu. Stoi w dużym oknie balkonowym, którego nie zasłaniam firanką, przede wszystkim, żeby nie ruszać rośliny. Odpowiedz Link Zgłoś
storczyk70 Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 10:25 W Google wpisałam bugenwilla, a potem wybrałam Encyklopedia pnączy - Bugenwilla. Znalazłam nawet coś dla siebie nt. rozmnażania. Odpowiedz Link Zgłoś
mamap Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 15:02 Ja wyczytalam w ksiazce swojej , ze latwo ja rozmnozyc. Taak tylko nie u wszystkich rosnie jak u Storczyka. U mnie jest ciemno dosc mimo,ze to pld okno, zacieniaja sciany balkonowe. Wiem od ogrodnika handlujacego bugenwillami, ze trzeba ja zabierac do domu jak temperatura obnizy sie do 15 0. Jakas pani, ktora razem ze mna kupowala w OBI juz trzecia bugenwille mowila, ze w duzym chlodniejszym, ale jasnym pokoju przez zime je przetrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
storczyk70 Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 15:51 Moja stała do niedawna w południowym oknie (ale przeszkadzała). Teraz ze względu na jej wielkość przestawiłam na wschodnie. Nigdy nie wystawiałam jej na dwór. Bez względu na porę roku stoi w tym samym pokoju. Zimą zdecydowanie mniej ją podlewam. Ale sama daje znać, kiedy potrzebna jej woda. Wtedy nieco kulą się liście. Odpowiedz Link Zgłoś
amabile Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 19:01 Moja piękna(ubiegłego lata) bugenwilla przezimowała w domu,w chłodnym pokoju. Jak już zrobiło się ciepło wystawiłam ją do ogródka i niestety chyba zmarzła:( Zrzuciła wszystkie liście i stoi teraz biedna golusieńka,a po ostatnich przymrozkach obawiam się,iż nie uda mi się jej uratować.Już wiem,że nie warto się spieszyć z przenoszeniem roślin z domu do ogrodu.Lepiej poczekać aż będzie faktycznie ciepło bez ryzyka przymrozków.Szukam nowej. Odpowiedz Link Zgłoś
asso1 Re: bugenwilla gubi liście 09.05.07, 23:33 Daj jej szansę! Trzymaj ją na słońcu, podlewaj. Odbije, napewno. Przecież gałązki nie zamarzły! Odpowiedz Link Zgłoś
storczyk70 Re: bugenwilla gubi liście 11.05.07, 09:14 Amabile - wczorak kupiłam bugenwille w Wola Park - Auchan. Kosztowała 10 zł. Wysokość do 30 cm, 2 lub 3 na wpół zdrewniałe gałązki, obsypane kwiatami. Oczywiście należy poszukać takiej, która jest w jak najlepszym stanie. Z wielu lecą listki i kwiatki, ale wydają się być w całkiem niezłej formie jak na kwiaty z supermarketu. Już nie będę ze swojej robić odnóżek. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: bugenwilla gubi liście 12.05.07, 06:15 Wiele dekoracyjnych roślin przyciąga naszą uwagę swymi wspaniałymi barwami czy oryginalnymi kształtami. Jedną z najpiękniejszych jest niewątpliwie bugenwilla, niezwykle obficie kwitnące pnącze, które możemy spotkać we wszystkich ciepłych częściach świata. Ostatnio coraz częściej uprawia się ją również jako roślinę doniczkową. Wbrew temu, co się o niej pisze, wcale nie jest kłopotliwa w pielęgnacji, a kwitną nawet bardzo małe egzemplarze. Ponieważ bugenwilla tak naprawdę nie jest pnączem w całym tego słowa znaczeniu, można ją ciąć i uprawiać jak krzew o zwartym pokroju. Tę wdzięczną roślinę odkryto stosunkowo niedawno, a jej nazwa została nadana na cześć niezwykłej osobowości - Louisa Antoine’a de Bougainville’a. Był on nie tylko znanym osiemnastowiecznym odkrywcą, podróżnikiem, marynarzem i badaczem, członkiem wielu towarzystw naukowych, na przykład Królewskiego Towarzystwa Nauk w Londynie, ale także znanym prawnikiem i matematykiem. Nic więc dziwnego, że gdy francuska ekspedycja naukowa trafiła na tę niezwykłą roślinę, bez wahania nazwała ją imieniem wielkiego naukowca. Pnącze to ma również polską nazwę – kącicierń, jak wszystkie sztuczne wymyślone trudną do wymówienia i nie stosowaną. Do rodzaju bugenvillea należy około 14 gatunków krzewów, pnączy, a nawet drzew, ale uprawia się zaledwie sześć. Wszystkie mają bardzo podobne niewielkie kwiaty, otoczone trzema kolorowymi liśćmi, zwanymi przez botaników podkwiatkami. Są one niezwykle cienkie, w dotyku przypominają pergamin, stąd w wielu językach roślinę tę nazywa się papierowym kwiatem. Kwiaty zebrane są w duże kwiatostany, wyrastające na szczycie pędu. Wszystkie uprawne gatunki w naturze występują na pograniczu lasów w subtropikalnej części Ameryki Południowej i rosną sezonowo; czasami podczas długotrwałej suszy zrzucają nawet część liści. Często pokrywają gęstym dywanem skały, skarpy i urwiska, czasami, ale rzadko, pną się po drzewach. Zwykle porastają krzewy, tworząc ogromne kępy, jak ta pokazana na zdjęciu. Bugenwilla, ale która? Hodowców oczarowały nie tylko walory dekoracyjne tej niezwykłej rośliny, ale przede wszystkim jej odporność na suszę i tropikalne słońce. Do tej pory otrzymali oni kilkadziesiąt krzyżówek i odmian, coraz obficiej kwitnących. Są one trudne do rozróżnienia nawet dla botaników. Kiedyś było to o wiele łatwiejsze zadanie, gdyż poszczególne gatunki różniły się między sobą na przykład barwą podkwiatków. Dzisiaj natomiast uprawiane odmiany mają kwiaty od czysto białych do ciemnopurpurowych, więc trudno po ich kolorze określić, do jakiego gatunku dana roślina należy. Jakby tego było mało, odmiany bugenwilli wspaniałej są tak podobne do odmian gładkiej, że tylko specjalista ogrodnik może je od siebie odróżnić. Obecnie w krajach o ciepłym klimacie nie ma chyba hotelu, w którego otoczeniu nie rosłaby chociaż jedna bugenwilla. Najczęściej spotykana jest największa z nich – wspomniana bugenwilla wspaniała (B.spectabilis). Jej cechą charakterystyczną są duże, ostre ciernie, ukryte pod liśćmi. Zdarza się, że pędy osiągają nawet 10 metrów długości, a cała roślina może zasłonić średniej wielkości dom. Ze względu na rozmiary nie nadaje się ona oczywiście do uprawy doniczkowej; w mieszkaniu nie ma dobrych warunków do rozwoju, a jej pędy rosną bardzo szybko. Większość opisywanych niepowodzeń w uprawie bugenwilli dotyczy uprawy tego właśnie gatunku. Doskonale nadaje się on za to do ogrodów zimowych, gdzie może kwitnąć prawie cały rok. Najodpowiedniejszym gatunkiem do uprawy doniczkowej jest bugenwilla gładka (B. glabra). Ma ona niewielkie rozmiary i charakteryzuje się krzewiastym pokrojem. Łatwo ją poznać po podkwiatkach, na których występują wyraźne żyłki, oraz po liściach jaśniejszych od spodu. Nazwa wzięła się stąd, że liście u tego gatunku nie są omszone (pokryte drobnymi włoskami) jak u bugenwilli wspaniałej. Jej odmiany: Sanderiana i Diana, o pełnych kwiatach i niewielkich rozmiarach, to doskonałe rośliny doniczkowe, polecane szczególnie dla tych, którzy mają słoneczny parapet. Inna odmiana - Variegata, o ciemnozielonych liściach z białymi przebarwieniami, jest dekoracyjna nawet wtedy, gdy nie kwitnie. Z kolei Snow White jako jedyna wśród bugenwilli ma czysto białe podkwiatki. (B.x buttiana) to mieszaniec otrzymany przez skrzyżowanie bugenwilli gładkiej i okazałej. Ponieważ również jest dużą rośliną, nie nadaje się do uprawy doniczkowej, choć na przykład w Niemczech sadzi się ją często w dużych donicach i latem wystawia do ogrodu. Tylko z tej krzyżówki wyhodowano ponad 50 odmian! Bugenwilla peruwiańska (B. peruviana), opisywana często jako oddzielny gatunek, jest jedynie tzw. formą stanowiskową bugenwilli wspaniałej. Od pozostałych gatunków różni się tym, że ma liście gładkie (nie omszone). Istnieje jeszcze kilka innych odmian stanowiskowych bugenwilli wspaniałej. Należy do nich laterita, niewielka roślina, rzadko spotykana nawet w ciepłych krajach. Ma niewielkie podkwiatki i zwykle prowadzona jest przy ścianach, tak jak dzikie wino. Bardziej powszechną odmianą jest natomiast thomasi - podobnie jak bugenwilla wspaniała - duża, szybko rosnąca roślina o różowych podkwiatkach. Obecnie wszystkie te rośliny coraz częściej możemy spotkać również w naszych kwiaciarniach. Ponieważ ich pędy dość łatwo się ukorzeniają, warto przywieźć kilka gałązek z zagranicznych wojaży. W doniczce Do uprawy w mieszkaniu nadają się przede wszystkim odmiany bugenwilli gładkiej. Można próbować też uprawiać inne gatunki, ale – jak mówiłem - są one bardzo okazałe i nawet mocno przycinane szybko przestają mieścić się na parapecie. Poza tym rośliny silnie cięte odchorowują takie zabiegi i nie rozwijają się prawidłowo. Miejsce. Musi być słoneczne; najlepiej do tego celu nadają się parapety okien od strony południowej i południowo-zachodniej. W innych miejscach bugenwilla kwitnie słabo, gubi liście i jest podatna na choroby. Temperatura. Ponieważ pnącza te są ciepłolubne, w okresie wegetacji temperatura ich otoczenia nie powinna nigdy spadać poniżej 18°C. Nawet nocne spadki temperatury mogą spowodować zahamowanie wzrostu i gubienie liści, dlatego do ogrodu możemy wystawiać bugenwillę dopiero pod koniec maja. Tam także powinna mieć miejsce zaciszne i bardzo ciepłe. Jeśli nastaną dłuższe okresy deszczowej pogody, bezpieczniej jest ją przenieść z powrotem do mieszkania. Zimą, w okresie spoczynkowym, znosi niewielkie przymrozki, ale mogą one spowodować opadnięcie nawet wszystkich liści. Pojemniki i podłoże. Młode rośliny uprawiamy w doniczkach trochę jak ze starszego brata, aby zbyt często ich nie przesadzać. Jako podłoża najlepiej użyć gliniastej ziemi zmieszanej ze zwyczajną ziemią do kwiatów. Podłoże nie powinno zawierać torfu ani innych dodatków zwiększających jego kwasowość (bugenwille najlepiej rosną w podłożu o pH 7-7,5). Aby ziemia nie była zbyt ciężka, można dosypać trochę perlitu. Dobrze jest też dodać do niej trochę granulatów (żeli) chłonących wodę. Zapobiega to zasuszeniu rośliny, szczególnie w zimie, i gniciu korzeni, nawet jeśli podlejemy ją w tym okresie zbyt obficie. Przesadzanie. Bugenwille nie lubią tego bardzo! Mają kruche i delikatne korzenie, więc jeśli już musimy przeprowadzić taki zabieg, powinniśmy bryłę korzeniową przenieść wraz z ziemią do nowego pojemnika i obsypać świeżym podłożem. U dorodnych okazów wymieniamy tylko górną warstwę ziemi w doniczce. Przesadzać rośliny możemy tylko pod koniec okresu spoczynkowego - w lutym lub marcu, najlepiej przed pojawieniem się pierwszych pąków. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: bugenwilla gubi liście 12.05.07, 06:16 Podlewanie. Od marca do końca października powinno być ono dość obfite, na tyle, aby ziemia nie przesychała, ale też nie stała się wyraźnie mokra. Dostosowujemy je do warunków otoczenia: w upalne i słoneczne dni podlewamy rośliny częściej i bardziej obficie, natomiast w chłodne i deszczowe rzadko, tak aby nie dopuścić do nadmiernego przesuszenia ziemi. Zima. Pnącza te w naszych warunkach klimatycznych muszą przejść przerwę spoczynkową. Od połowy października stopniowo ograniczamy podlewanie i przestawiamy rośliny w chłodniejsze (12-15°C) miejsce, najlepiej z dala od kaloryferów. Ponieważ w tym czasie bugenwille nie rosną, mogą stać w ciemniejszych miejscach. Bugenwilla gładka i wspaniała znoszą temperaturę nawet do 0°C, ale długotrwałe spadki temperatury poniżej 10° mogą im zaszkodzić. Podłoże przez cały czas powinno być lekko wilgotne, w tym czasie bugenwille mogą zrzucić część liści, ale nie przejmujmy się tym - na wiosnę wypuszczą nowe pędy i wyraźnie odmłodnieją. Jak powiedziałem wcześniej, ważne jest, aby nie przesuszyć podłoża, gdyż wówczas rośliny zginą. Pod koniec zimy przycinamy zbyt długie pędy (możemy też formować koronę np. w kształcie kuli) i przenosimy rośliny w ciepłe, słoneczne miejsce. Nawożenie. Od wiosny do jesieni co miesiąc zasilamy rośliny nawozami do kwiatów kwitnących. Pod koniec lata zaczynamy stosować nawozy wieloskładnikowe. Przycinanie. U bugenwilli x buttiana i gładkiej cięcie należy przeprowadzać wczesną wiosną, zaś u wspaniałej - najlepiej jesienią, po kwitnieniu. Bugenwillę gładką możemy ciąć i formować jak drzewko w stylu bonsai, pamiętajmy jednak, że do tego celu nadają się tylko niektóre jej odmiany. Ciecie powinno być przeprowadzane wiosną, przed wypuszczeniem młodych paków, i jesienią - po kwitnieniu. Jesienne cięcie nie powinno być intensywne, wystarczy tylko skrócić wierzchołki z przekwitłymi kwiatostanami. Jak je rozmnożyć? W warunkach domowych bugenwille najlepiej rozmnażać z sadzonek wierzchołkowych; wiosną ze świeżych przyrostów, latem - z półzdrewniałych. Niestety, wypuszczają one korzenie tylko wtedy, gdy jest wilgotno i ciepło (30°C). Dlatego pędy najlepiej ukorzeniać w specjalnych mnożarkach z podgrzewanym dnem. Podłoże powinno składać się z piasku, perlitu i ziemi do kwiatów. Wszystkie składniki należy wymieszać w równych proporcjach. Bugenwille można również rozmnażać z odkładów. W tym celu pozostawiamy jesienią 2-3 najdłuższe pędy. Przed okresem spoczynkowym przyginamy je i zagłębiamy ich środkową część w ziemi na głębokość 5-8 cm. Wiosną, gdy na pędzie pojawią się nowe liście, delikatnie usuwamy ziemię i sprawdzamy, czy wypuścił korzenie. Jeśli tak, odcinamy pęd mateczny nad ziemią. Świeżą sadzonkę najlepiej pozostawić w ziemi do następnej wiosny i dopiero wtedy przenieść starą i młodą roślinę do oddzielnych doniczek. Przesadzanie świeżo ukorzenionych sadzonek zwykle powoduje uszkodzenie korzeni, które odrastają tylko podłożu o wysokiej temperaturze. Pamiętajmy, że gdy zbyt wcześnie przeprowadzimy ten zabieg, możemy stracić roslinki. Szybko rosnące odmiany można też rozmnażać przez odkłady ze świeżych pędów robione wiosną. Do nowych doniczek przesadzamy je dopiero wczesną wiosną następnego roku. Z wizytą u lekarza Prawidłowo pielęgnowane bugenwille są bardzo rzadko atakowane przez choroby grzybowe(jeszcze jeden powód, dla którego kochają je ogrodnicy w ciepłych krajach). Niestety, często natomiast stają się łupem owadów wysysających z nich soki. Należą do nich przędziorki - miniaturowe pajęczaki, które żyją na spodniej stronie liści; ich obecność poznajemy po delikatnej pajęczynce. Inne szkodniki mogące zniszczyć nasze rośliny to wełnowce pędowe, które wyglądają jak małe kłaczki waty, oraz mączliki – białe, podobne do moli owady ale znacznie od nich mniejsze (2mm długości); w miejscu ich występowania powstają przebarwienia liści. Wszystkie te owady, żerują na spodniej stronie lub w kątach liści, więc co pewien czas dobrze jest obejrzeć te opadłe. W lecie na młodych przyrostach mogą pojawić się również mszyce. Wszystkie wymienione szkodniki zwalczamy, stosując doglebowe tabletki owadobójcze: Zielony Dom, Bayer albo Tarcznik. Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś
tube-roza Re: bugenwilla gubi liście 29.05.07, 07:29 Hura! moja bugenwilla puściła nowe listki, szybko stają się coraz większe. To znaczy, że przesadzenie jej nie zaszkodziło. Może mi nawet zakwitnie? Odpowiedz Link Zgłoś
asso1 Re: bugenwilla nie kwitnie!!!! 05.06.07, 22:37 Nie wiem czemu! W ub. roku miała piękne kwiatki, przez cały sezon. Teraz nic! Liście jej przyrastają a kwiatów nie ma. Ki diabeł? Odpowiedz Link Zgłoś
tube-roza Re: bugenwilla nie kwitnie!!!! 28.06.07, 21:34 Hura!!!!! Moja bugenwilla kwitnie jak oszalała! Cudo. Odpowiedz Link Zgłoś