mortia3
07.07.07, 08:16
Witam.
Po przeprowadzce na wieś staram się trochę urządzić swoje siedlisko. Między
innymi jest tam fragment bardzo starego sadku jabłoniowego - drzewa mają ponad
50 lat, ale oczywiście zostają - jabłuszka, mizernawe jeszcze i pojawiające
się co drugi rok, są jednak pyszne. Moje pytanie dotyczy wyrastającego wokół
pnia gąszczu odrostów - chciałam posadzić wkoło jakies sympatyczne, wiejskie
kwiatki - oczywiście na wiosnę wszystko pięknie oczyściłam, ale znów w
promieniu około metra jest jedynie gęstwina pędów. Poddać się - niech rosną?
-nie chcę oczywiście żadnej chemii, ale "ręczna praca" jest na krótką metę.
Czy może to być spowodowane przycinaniem gałęzi? - tegoroczne "przyrosty
pędowe" mają już około metra. Nie zależy mi na miejsko uporządkowanym
trawniczku pod drzewami, ale te krzaczory wyglądają niezbyt ciekawie. Uznać,
ze tak ma być, czy jest może jakiś sposób na ucywilizowanie otoczenia drzew.
Problem nie dotyczy wszystkich jabłoni - niektore są bardzo grzeczne i nic nie
wypuszczają.