Dodaj do ulubionych

chorujaca mieta

04.08.07, 16:12
Witam.

Wysiałem miętę pieprzową (przynajmniej tak było na opakowaniu). I nawet rosła.
Jednak w pewnym momencie zaczęły sie problemy. W ciągu nocy, a w zasadzie
kilka godzin, i poszczególne roślinki zaczęły zamierać. Listki zawijały się do
środka, traciły sztywność i roślina przestawała istnieć. W ciągu kilku tygodni
utraciłem dziesięć roślin. Większość już nawet kwitła. Wielki smutek mam
teraz. Co im się stało? Jakich błędów unikać przy następnej próbie wysiania?

Pzdr
Greg
Obserwuj wątek
    • szperacz9 Re: chorujaca mieta 04.08.07, 23:45
      Trudno powiedzieć ,co im się stało-nie jestem fachowcem,ale wiem ,że z uprawą
      mięty pieprzowej z nasion jest problem ,bo w rzeczywistości ten gatunek to
      krzyżówka i tylko niewielki procent jej nasion w naturze nadaje się do
      wysiania.Dlatego w hodowli najczęściej korzysta się z rozłogów(pędów)lub
      kłączy.Lubi stanowisko osłonięte ,cieniste ,dobrze wilgotne.Gleba przepuszczalna.
      • 33qq Re: chorujaca mieta 05.08.07, 16:19
        Ta, a najlepiej pójść nad jakąś wodę lub mokradła jeśli są w okolicy i po prostu
        wykopać trochę kłączy. Mięta gdy się przyjmie rośnie jak chwast.
    • jerzy.wozniak Re: chorujaca mieta 06.08.07, 06:40
      Wygląda to na żerowanie larw komarnic lub pędraków które obgryzają korzenie
      młodych siewek. Sprawdź czy łodyga jest nadgniła u podstawy czy tez rośliny są
      pozbawione korzeni. W drugim przypadku to larwy różnych owadów w pierwszym
      zgorzel podstawy pędu – choroba grzybowa. Siewki większości roślin należy
      chronić przed szkodnikami i chorobami siejąc je do odkażonej, przesianej gleby
      a dopiero gdy podrosną wysadzić na grządki.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka