29.06.03, 22:51
jak ja pielegnować- w jakim swietle winna stac, czy lubi wilgoc , czym ja
odżywiać
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: dracena 30.06.03, 12:41
      Witam na forum Gazety!
      Zamiast odpowiadać na pytania zamieszczam jeden z moich artykułów o dracenach –
      trochę skrócony ze względu na wymogi tego forum.

      Draceny obok juk należą obecnie do najpopularniejszych roślin doniczkowych.
      Kupowane są nie tylko z powodu egzotycznego wyglądu, ale przede wszystkim
      dlatego, że większość gatunków sprzedawanych w kwiaciarniach to tak
      zwane „żelazne rośliny.” Rosną doskonale nie tylko przy minimalnej opiece z
      naszej strony, ale tolerują nawet poważne uchybienia uprawowe. Z tego właśnie
      powodu już bardzo dawno wprowadzono je do sprzedaży. Niestety, ich wygląd nie
      pasował do wystroju ówczesnych ponurych mieszkań zagraconych ciężkimi meblami.
      Draceny najlepiej wyglądają w widnych, przeszklonych pomieszczeniach z meblami
      o nowoczesnych, prostych kształtach.

      Smokowce czy draceny
      Przed wojną rośliny te nazywano smokowcami, od draceny smoczej (Dracaena
      draco), ogromnego drzewa rosnącego głównie na Wyspach Kanaryjskich. Z powodu
      przypominającego krew czerwonego soku Guanczowie uważali je za roślinę świętą.
      Największe opisane okazy miały aż 27 metrów obwodu! Ten gatunek draceny już na
      pierwszy rzut oka zasadniczo różni się od pozostałych gatunków – jej
      charakterystyczną cechą jest ogromny gruby pień zakończony gęstą czupryną
      sztywnych, stalowozielonych liści, oraz tym, że nowe gałęzie tworzą się przez
      podział głównego pnia. Bardzo stare rośliny (najstarsza, którą opisał Humbolt,
      miała 5000 lat!) nie przypominają kilkudziesięcioletnich okazów.

      W mieszkaniu
      Draceny lubią światło rozproszone, ale te o zielonych liściach dobrze czują się
      również na słonecznych parapetach. Ostre słońce może jednak wywołać poparzenia
      na pasiastych liściach niektórych gatunków. Ponieważ są to rośliny ciepłolubne,
      temperatura w pomieszczeniu, gdzie rosną, nie powinna spadać poniżej 15°C. Choć
      dobrze znoszą suche powietrze, będą nam z pewnością wdzięczne za zraszanie w
      okresie, gdy działa centralne ogrzewanie (wilgotniejszego powietrza potrzebują
      głównie gatunki o liściach kolorowych). Dobrze jest także od czasu do czasu
      przecierać liście z kurzu.
      W dobrych warunkach draceny rosną bardzo szybko, co powinniśmy brać pod uwagę
      przy doborze doniczek. Z gatunków sprzedawanych w kwiaciarniach największe
      rozmiary osiąga dracena wonna, która już po kilku latach może dosięgnąć sufitu.
      Inne, takie jak dracena obrzeżona czy sandera, są znacznie mniejsze. Rośliny te
      często kwitną w mieszkaniu (szczególnie łatwo dracena wonna), a czasami nawet
      zawiązują owoce. Kwiaty mają niewielkie, przeważnie białe, zebrane w duże
      kwiatostany i przyjemnie pachnące. Po ścięciu wierzchołka z przekwitłym
      kwiatostanem roślina się rozkrzewia. Kupując dracenę pamiętajmy, że podobnie
      jak w wypadku juki gruby pień, nie rośnie. Rosną jedynie pędy ulistnione, ale
      nigdy nie osiągną one takiej grubości jak pęd główny. Na dodatek u większości
      gatunków dolne liście z czasem starzeją się i odpadają (jest to zjawisko
      normalne). Jeśli więc chcemy mieć dekoracyjną, wysoką roślinę od razu musimy
      kupić dużą. Ładnie też wyglądają rośliny różnej wysokości posadzone w jednym
      pojemniku.

      Co lubią smoki?
      Jak wspomnieliśmy, draceny nie wymagają szczególnie troskliwej opieki, ale jak
      wszystkie rośliny doniczkowe mają swoje minimalne wymagania. Najważniejsze to
      stosunkowo suche podłoże; w przeciwnym wypadku szybko gniją im korzenie. Ziemia
      na wierzchu powinna być tylko lekko wilgotna, zaś zimą - sucha (należy jednak
      uważać, aby nie wyschła całkowicie). W lecie podlewamy draceny trochę obficiej,
      nie dopuszczając jednak, by podłoże było mokre. Więdnące liście, pomimo
      wilgotnej ziemi, są pierwszym objawem świadczącym o tym, że roślinie jest za
      mokro. Należy wówczas przesadzić ją do nowej ziemi, niezależnie od pory roku.
      Do uprawy używamy ciężkich pojemników, szczególnie w wypadku wyrośniętych
      okazów, które mogą się przewracać, gdy ziemia w doniczce przeschnie i stanie
      się za lekka. Doniczki powinny być wysokie, gdyż draceny mają dużo korzeni;
      najlepsze są tak zwane doniczki palmowe. Na ich dnie należy ułożyć warstwę
      drenażu z grubego perlitu. Podłoże musi być lekkie i przepuszczalne, to znaczy
      łatwo chłonące wodę; po przeschnięciu nie może tworzyć twardej, zbitej bryły.
      Najodpowiedniejsza jest ziemia liściowa lub kompostowa zmieszana z grubym
      piaskiem, perlitem lub żwirem oraz torfem w proporcji 3:1:2. Możemy też nabyć
      gotową mieszankę do palm i dracen. Pamiętajmy, że najlepiej rosną one w podłożu
      lekko kwaśnym, a ponieważ woda wodociągowa zawiera związki o odczynie
      zasadowym, po kilku latach pH podłoża zmienia się. Bledniecie liści oraz
      zamieranie ich brzegów to oznaka zmiany jego właściwości lub wyczerpania się
      niektórych mikroelementów w nim zawartych. Z tego powodu draceny powinniśmy
      regularnie przesadzać, młode, nieduże okazy nawet co roku - zawsze na wiosnę, w
      okresie od lutego do kwietnia.

      Z jednej kilka
      Draceny rozmnażamy głównie z sadzonek, najczęściej robimy to przy okazji
      skracania zbyt wysokich roślin. Po odcięciu wierzchołka i usunięciu dolnych
      liści zanurzamy go w ukorzeniaczu, a następnie umieszczamy w wilgotnym piasku.
      Ponieważ draceny szybciej się ukorzeniają, gdy powietrze jest wilgotne, należy
      włożyć pojemnik z sadzonkami do plastikowej torby, w której wycinamy kilka
      otworów o średnicy 1 cm. W takich warunkach sadzonki po kilku tygodniach
      wypuszczają korzenie. Po tym czasie należy je posadzić do doniczek wypełnionych
      podłożem dla roślin dorosłych.
      Innym sposobem rozmnażania dracen jest robienie odkładów powietrznych. W ten
      dość wygodny sposób możemy skrócić nieestetyczny, pozbawiony liści pień.
      Najpierw nacinamy dość głęboko korę i w miejsce to wkładamy zapałkę lub
      wykałaczkę, tak aby rana nie mogła się zrosnąć. Następnie obkładamy ją kilkoma
      garściami wilgotnego podłoża i szczelnie owijamy czarną folią. Po kilku
      tygodniach folię zdejmujemy i sprawdzamy, czy wyrosły już grube czerwonawe
      korzenie. Jeśli tak, to przecinamy pień poniżej miejsca cięcia i obie rany
      smarujemy maścią ogrodniczą. Górną część sadzimy do doniczki, z dolnej zaś po
      pewnym czasie roślina wypuści nowe pędy.

      Co je gryzie
      Draceny rzadko atakowane są przez choroby grzybowe. Czasami są porażane przez
      antraknozę lub grzybową plamistość liści, która powoduje powstawanie na nich
      (lub u ich podstawy) brązowych plam. Porażone liście zamierają. Chorą roślinę
      można opryskać preparatem Topsin M lub Rovral 50EC, jednak obydwa środki są
      toksyczne, a wynik leczenia, niestety, niepewny. Najlepiej więc dracenę
      wyrzucić, aby choroba nie przeniosła się na inne uprawiane w domu rośliny.
      Najczęściej żerującymi na dracenach szkodnikami są przędziorki. Objawem ich
      występowania jest pajęczynka na spodniej stronie liści. Inne, wełnowce,
      wyglądają jak małe kłaczki waty i zwykle usadawiają się w kątach liści.
      Tarczniki przypominają z kolei niewielkie płaskie tarczki, które pojawiają się
      na pędach i liściach. Szkodniki te zwalczamy środkami doglebowymi, takimi jak
      np. Tarcznik.
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka