Dodaj do ulubionych

pochwalę się

20.08.07, 00:27
no to przyszła pora, że mogę się pochwalić moimi zbiorami z ekologicznego
ogródka. Wielu mnie tu straszyło, że nic mi nie urośnie bez pryskania,
szczególnie pomidory i ogórki. I co? Nigdy nie jadłam tak pysznych, pachnących
prawdziwymi pomidorami pomidorów. Wszystko inne też mi oczywiście urosło
ładnie (no może oprócz kalafiora, który nie urósł w ogóle), ale najbardziej
się szczycę pomidorami, bo najbardziej mnie straszono. Podlewałam je nawozem z
pokrzyw i pryskałam mlekiem rozwodnionym, bo to chroni przed chorobami
grzybowymi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dakusia ja tez nigdy nie pryskam swoich podopiecznych :-) 20.08.07, 08:50
      nie rozumie pryskania we wlasnym ogrodku... to juz moze lepiej pojsc i kupic
      warzywa na placyku :D:D

      Ciesze sie, ze nie wszyscy daja sie zwariowac i nie boja sie nie pryskac.

      Sprobuj za rok, wsadzic pomidory w chleb. Przez zime zbieraj suchy chleb a na
      wiosne zrob z niego papke za pomoca wody i traktkuj to jako podloze do
      pomiodorow. Kiedys tutaj polecano te metode... tylko nie moge jakos linka znalezc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka