Dodaj do ulubionych

Nowa działka

06.09.07, 13:53
Jestem całkowitym laikiem. Kupiłem działkę ok. 4000m2. Jest to w tej chwili
łąka. W przyszłości (mam nadzieje, że nie dalekiej) będzie tam ogród i domek
całoroczny. Zadam głupie pytanie: czy przed zimą trzeba przeorać działkę. W
przyszłym roku z budową domku nie ruszę na pewno, ale posadzę tam drzewka,
krzewy . Jedni mówią, że trzeba przeorać, inni, że nie. poradźcie co mam
zrobić z góry dziękuję. (klasa ziemi V i VI).
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Nowa działka 06.09.07, 14:15
      Nie zaszkodziłoby, bo jeśli nie teraz, to kiedy? A na wiosnę będziesz już
      sadził. I obornika możesz narzucić i z nim przeorać, i gliny, bo pewnie to piasek.
      • dominik59 Re: Nowa działka 07.09.07, 08:17
        Dzięki bardzo Yoma za odpowiedź. Moze to głupie, ale skąd wziąć obornik i glinę.
        Wstydzę się takie głupie pytania zadawać, ale jestem całkowitym laikiem. Czy
        znasz jakąś literaturą pomocniczą, abym sie trochę oświecił.?
        • gabula777 Re: Nowa działka 07.09.07, 09:16
          Zaorzesz i będzie grzęzawisko, a na wiosnę szybko wyrosną chwasty, które ciężko
          będzie kosić na nierównym terenie.Lepiej kosić taką łąkę przecież, a przygotować
          tylko miejsca na posadzenie krzewów czy drzew.Jak planujesz tam budowę, to i tak
          resztę ogrodu będziesz robić po skończeniu przynajmniej większych prac, a w
          czasie budowy masz "twardy grunt pod nogami".
          • gabula777 Re: Nowa działka 07.09.07, 09:19
            Drzewa i krzewy radzę dobrać do rodzaju gruntu jaki tam jest, a nie ulepszać
            glebę, bo to nie rośliny jednoroczne i na dłuższą metę nic to nie zmieni.
        • yoma Re: Nowa działka 09.09.07, 11:35
          Obornik i glinę, no cóż - po prostu "od chłopa". Popytaj po okolicy, u mnie np.
          jeździ chłop i sprzedaje ziemię kompostową.

          Nie mówię, zebyś całkowicie zmieniał strukturę gleby, oczywiście drzewa i krzewy
          trzeba dobierać do takiej, jaka jest, ale wzbogacenie jej czy poprawa struktury
          nie zaszkodzi. Jeśli oczywiście planujesz nasadzenia już w przyszłym roku, bo
          jeśli nie, to rzeczywiście zostaw na razie łąkę.

          I planuj te nasadzenia z głową, żeby się nie okazało, że robotnicy do budowy
          muszą przejeżdżać akurat tam, gdzie posadziłeś...

          Co do literatury, to nie jest reklama, uważam miesięcznik "Działkowiec" za
          naprawdę dobre pismo...
    • filip1961 Re: Nowa działka 07.09.07, 13:42
      Sprawa nie jest łatwa, ale moim zdaniem jeśli zaorzesz to musisz coś z tym
      zrobić więcej np. posiać nawozy zielone przykładowo żyto ozime, które jest
      doskonałe na ziemię kiepskiej klasy. Ja 4 lata temu zaorałam jesienią i tak
      zostawiłam. Od 4 lat walczę z chwastami, które nagle pojawiły się w niesamowitej
      ilości (dostęp światła do nasion,które po orce znalazły się na powierzchni). Po
      orce pozostały nierówności (bruzdy)poza tym ponieważ trwała jednocześnie budowa
      domku nie miałam ani czasu ani pieniędzy żeby zająć się organizowaniem ogrodu i
      zaorany teren zamienił się ponownie w ugór. Teraz stopniowo zagospodarowuję
      kawałek po kawałku moją działeczkę. Tak więc moja rada: jeśli zaorzesz musisz
      zagospodarować. Jest tego jeden minus, dopóki działka jest nie ogrodzona z orką
      nie ma problemu może to zrobić nawet traktor, po ogrodzeniu, wybudowaniu domu i
      innych budyneczków działkowych oraz przyłączeniu mediów jest już trochę problemu
      bo nie wszędzie traktor dotrze. Ja wynajęłam gospodarza z koniem a potem
      płakałam na widok batowanego konia, który nie mógł pociągnąć pługu po moim
      ugorze. Po jakichś 100m2 podziękowałam. To nic przyjemnego. Dobrym rozwiązaniem
      będzie też, dopóki masz łąkę, koszenie zielonych części rosnących roślin
      oczywiście przed wydaniem nasion i założenie kompostownika. Powstanie nawóz
      doskonały dla twoich drzewek. Pozdrawiam.
    • tram_ktos Re: Nowa działka 09.09.07, 00:35
      V i VI klasa bonitacyjna to bardza słaba gleba. W związku z tym
      należy się raczej decydować na rośliny o małych wymaganiach
      glebowych. Bardzo prawdopodobne, że to ziemia piaszczysta, sucha. Na
      takim terenie królują sosny, brzozy, wrzosy. I raczej nie ma co
      myśleć o drzwach o większych wymaganiach glebowych.
      Nieco inaczej jest z kwiatami, warzywami. Tu można sobie trochę
      pomóc, nawożąc obornikiem (kupisz na wsi u rolnika lub w sklepie
      ogrodniczym, na terenie ogródków działkowych czasem) lub siejąc
      łubin żółty i potem przekopując go na zielony nawóz. Oczywiście
      pozostanie problem suszy. Wymagane będzie regularne podlewanie
      wymagających roślin.
      Kolejna rzecz to zgubny wpływ budowy na ogródek - zawsze coś się
      poniszczy, podepcze, itp.
      Ja zrobiłbym następujące rzeczy:
      1. Wydzieliłbym teren budowy i nie podejmowałbym tam żadnych działań
      oprócz koszenia łąki.
      2. Sporządziłbym plan zagospodarowania ogrodu, wydzielając teren,
      który ma pozostać łąką, teren zagajnika / zagajników oraz teren
      uprawy kwiatów / warzyw.
      3. Na terenie zagajnika (o ile jest poza placem budowy - raczej
      powinien być, bo wysokie drzewa przy samym domu to nic dobrego)
      można sadzić drzewa przystosowane do warunków. Rozejrzyj się po
      okolicy. Jeśli dominują lasy sosnowe, to sadź zwyczajne sosny i
      brzozy. Sadź małe sadzonki, bo takie lepiej się przyjmują. Sadź
      jesienią przed mrozami lub wczesną wiosną. Po posadzeniu każde
      drzewo obficie podlej.
      4. Na terenie warzywnika / rabaty przekop ziemię /przeoraj i zostaw
      na zimę. Wiosną posiej łubin żółty (zakladam, że masz piaski) i jak
      zacznie kwitnąć przekop / przeoraj go na zielony nawóz. Potem można
      sadzić rośliny. Po 2 latach można dać obornik.
      5. Nad tym, czy przeorywać całą działkę trzeba się poważnie
      zastanowić, bo po przeoraniu i nawożeniu nastąpi bujny rozwój
      chwastów, gdy będzie "pustostan".
      • antyka Re: Nowa działka 09.09.07, 15:12
        Podpinam sie pod pytanie.
        Juz wiekszosc odpowiedzi znam, jednak pytanie mam nastepujace.

        Mam lake, zamierzam ja odchwascic (jakis srodek chemiczny),
        potem uzyznic obornikiem i przorac. Calosc zostawie tak na cala zime,
        wczesna wiosna wyrownam calosc bronami (tak to sie nazywa chyba),
        potem zasieje lubin zolty i poczekam az urosnie i znow zaorze i
        zbronuje. I wtedy sieje trawe, tak?

        Zanim urzadze prawdziwy ogrod, minie kilka lat, czy w tym czasie nie
        moze byc po prostu sama trawa? Chcialabym w przyszlosci posadzic
        wrzosy i jakies iglaki. Czy lepiej od razu zaplanowac calosc, posiac
        trawe tylko tam, gdzie trzeba?

        Problem mam duzy, bo dzialka ma 3400 metrow, ziemia jest
        piaszczysta, a dzialka w polowie jest nieogrodzona (teraz jest tam
        jakas laka).
        i pewnie dlugo tak bedzie, bo na ogrodzenie calosci na razie nie
        mamy pieniedzy)
        • tram_ktos Re: Nowa działka 09.09.07, 20:54
          > Mam lake, zamierzam ja odchwascic (jakis srodek chemiczny),
          > potem uzyznic obornikiem i przorac.

          Czy warto wlewać chemię w swoją ziemię? Naprawdę niezłe rezultaty w
          odchwaszczaniu daje coroczne kilkukrotne koszenie. Szkodzi ono tzw.
          chwastom, zaś trawę pobudza do rozkrzewiania
          Może utrzymywać naturalną łąkę, kosząc 2-4 razy do roku?

          Obornik sprawi, że chwasty zaczną rozwijać się ze zdwojoną siłą.
          Jeżeli jednak chcesz wzbogacić ziemię, to ja bym skosił całość i
          zaorał przed zimą. Na wiosnę posiałbym łubin, a po przekopaniu
          łubinu trawę. Pytanie tylko, czy trawa, którą posiejesz, utrzyma się
          na Twojej suchej glebie bez intensywnego nawadniania w porze
          letniej. Myślę, że nie.
          Łubin nie tylko nawiezie ziemię, ale też będzie zwalczał chwasty -
          wytwarza substancje ograniczające ich rozwój.

          Calosc zostawie tak na cala zime,
          > wczesna wiosna wyrownam calosc bronami (tak to sie nazywa chyba),
          > potem zasieje lubin zolty i poczekam az urosnie i znow zaorze i
          > zbronuje. I wtedy sieje trawe, tak?

          Jak łubin, to już nie obornik. Co za dużo, to niezdrowo. Obornik ze
          2 lata po łubinie lub łubin 2 lata po oborniku.

          > Zanim urzadze prawdziwy ogrod, minie kilka lat, czy w tym czasie
          nie
          > moze byc po prostu sama trawa? Chcialabym w przyszlosci posadzic
          > wrzosy i jakies iglaki. Czy lepiej od razu zaplanowac calosc,
          posiac
          > trawe tylko tam, gdzie trzeba?

          Wrzosy i iglaki (np. sosna zwyczajna, jałowiec - nazwa
          nieprzypadkowa!), to rośliny, którym jałowa, sucha, piaszczysta i
          kwaśna gleba odpowiada. Jeśli chcesz mieć takie rośliny, to nie ma
          sensu bawić się w te łubiny i oborniki. Las sosnowy z wrzosami,
          jagodami, brzozami rośnie na piachach.

          Jak już pisałem, utrzymanie "angielskiego" trawnika może być bardzo
          trudne na Twojej glebie.

          Lepiej na początku zrób plan zagospodarowania całej działki. Możesz
          go potem realizować latami.
          • anna.2007 Re: Nowa działka 09.09.07, 21:00
            4000 m to bardzo dużo. Ja mam 2000 m i ledwo daję sobie radę. Jeżeli
            jest to łąka to proponuję zrobić plan i zagospodarowywać po kawałku.
            • antyka Re: Nowa działka 16.09.07, 16:40
              Taki mam plan :)
              Wymysle, jak bede wygladala calosc,
              a potem kolejno bede realizowac kolejne etapy.
              Tak sobie mysle, ile to radosci z tego bedzie :)))
              Juz sie nie moge doczekac!

              Bardzo Wam dziekuje za rady. Na razie zdecydowalam sie na to,
              zeby nie kombinowac z obornikiem.
              Po prostu ogrodze dzialke i zastanowie sie spokojnie, co dalej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka