02.08.03, 14:59
Aktinidia ostrolistna kwitła wiosną, były zawiązki owoców, a teraz nic nie
zostało. Co się mogło stać? Koty jej nie załatwiły, bo owocki były wysoko.

Pozdrawiam
Gosia
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Aktinidia 17.08.03, 21:10
      Witam na forum Gazety!
      Aktinidie to rośliny dwupienne, tzn. na osobnych roślinach występują kwiaty
      męskie i żeńskie. Tylko kilka odmian w tym jedna polska są roślinami
      jednopiennymi i nie wymagają do zapylenia drugiej rośliny. Dlatego zawsze przy
      ich kupnie należy dowiedzieć się z jaka odmianą mamy do czynienia. Mało jeśli
      jest 1:1 czyli męski i żeński osobnik to należy posadzić je w blisko siebie .w
      odległości 3-5 m, a jeszcze lepiej na egzemplarzu żeńskim zaszczepić pęd męski.
      Kwiaty tej rośliny nie są w warunkach naturalnych zapylane przez pszczoły i dla
      naszych rodzimych owadów są niezwykle mało atrakcyjne, chyba że jest ich dużo
      to wówczas kręcą się koło nich pszczoły zwykle tak zwane samotne. Jeśli kwiatów
      jest mało to musimy zapylić je ręcznie pocierając świeżo rozwiniętym kwiatem
      męskim przez 1-2 sekundy o kwiat żeński. Jeden kwiat zapyla najwyżej 3 kwiaty
      żeńskie. Aktinidie uprawiane dla owoców należy ciąć i prowadzić tak aby do
      pędów owocujących docierało jak najwięcej światła, rośliny prowadzone na dziko
      owocują słabo lub wcale, szczególnie gdy są młode tak do 6 roku życia.
      Pamiętajmy, że ich owoce są wrażliwe na etylen i szybko przejrzewają w pobliżu
      jabłek i innych owoców wydzielających ten gaz.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka