problem ze storczykami-

07.01.08, 09:18
dostałam kilka pieknie kwitnacych strorczyków w październiku. Nie
wiem co się dzieje ale wszystkie bardzo szybko straciły kwiaty i
zwiotczały im liście. Choduję storczyki od kilku juz lat i zawsze
kwitły kilka mięsięcy- rekordzista nawet 1,5 roku non stop, dlatego
zupełnie nie wiem co się teraz stało. Czy popełniam jakiś bład.
Liczę na poradę - moze wie ktoś jak temu zaradzić. Uwielbiam
storczyki i bardzo boleję ze je tracę
    • gabula777 Re: problem ze storczykami- 07.01.08, 09:48
      Masz doświadczenie w uprawie, więc popełnienie błędów raczej nie wchodzi w
      grę.Sądzę, że może to być niekorzystna zmiana warunków na drodze producent-
      sklep- klient.Spotkałam się z opinią, że raczej należy unikać kupowania
      wrażliwych i wymagających roślin w okresie jesienno- zimowym ( jak się dostanie,
      trudno), ponieważ trudniej im się przystosować do nowego miejsca.Pozostaje dbać
      o dobre warunki dalszej uprawy i czekać na następne kwitnienie.
      • jokaer Re: problem ze storczykami- 07.01.08, 10:53
        bardziej niepokojące od zrzucania kwiatów jest podwiędnięcie liści,
        czy nie mają jakiś szkodników ziemiórek itp.
        trochę to więdnięcie skojarzyło mi sie z zalaniem rosliny;

        raz nawet udało mi się zalaną rosline uratować;
        wyjęłam ją po prostu z doniczki i postała parę dni z gołymi korzeniami;

        nie mówię , że storczyki zostały zalane ale może pomógłby im taki zabieg, one są
        przecież epifitami w znacznej częsci i ich korzenie powinny mieć jak najwięcej
        powietrza;
        może spróbuj je delikatnie powyciągać z doniczek i niech się tak przewietrzą

        ---
        dagmargallery.republika.pl/
        • majka307 Re: problem ze storczykami- 07.01.08, 11:05
          to zalanie też mi przyszło do głowy. Ale doniczki są przeźroczyste i
          sprawdzałam- nie wygladały na mokre. No ale w tym moze coś byc. Co
          do szkodnika to nie wiem jak rozpoznać ziemiórka ale rzeczywiście
          przemywałam roslinom liscie bo od spodu na krawędziach pojawiła sie
          taka lepka mydzielina. I mam wrażenie ze krawędz tych " lepkich "
          listków jest jakby taka lekko wybarwiona na brazowo. Moze to byc
          jakiś szkodnik ale nie wiem jak z nim walczyć bo ta lepkość lizci
          znów sie pojawiła
          • gabula777 Re: problem ze storczykami- 07.01.08, 13:03
            Napiszę Ci co piszą w mojej literaturze na temat tej klejącej substancji na
            liściach storczyka.Piszą, że to cukier wydzielony przez roślinę, a jest to
            pozytywna oznaka i dzieje się tak, ponieważ komórki liści nie mogą magazynować
            więcej wody i zostaje wydzielona przez nie na zewnątrz.Może być też drugi powód
            występowania tej kleistej substancji- mszyce lub przędziorki, których nie widać
            gołym okiem, ale po obejrzeniu przez lupę można dostrzec.
    • rudas21 Re: problem ze storczykami- 06.02.08, 23:22
      ja także uprawiam storczyki ..głównie phalenopsisy..od wielu lat,mimo tego nie
      uniknęłam błędów,które doprowadzały do utraty roślin..zauważyłam ,że
      najczęściej przyczyną szybkiego przekwitania,zrzucania pąków jest nagła zmiana
      temperatury wynikajaca np. z przeciagu,czy otworzenia okna,kiedy za oknem jest
      chłodno.Można także załatwic korzenie podlewając zbyt zimną wodą.Zaobserwowałam
      także ,że zalanie podłoża,pomimo ,ze podlewam niby zawsze tak samo,w jakichś
      okolicznościach daje efekt długotrwałego przemoknięcia podłoża- tak jakby nie
      wysychało,woda jakby mniej odparowuje...wtedy własnie u moich storczyków wiedły
      liście.wtedy ja swoich "chorasków"ratowałam wyciagajac z podłoża,osuszałam,i
      bardzo delikatnie zraszałam roślinke pumieszczona na podstawce z keramzytem..to
      moje eksperymenty z ratowaniem storczyków w agonalnej formie...pozdrawiam
      • hankasw Re: problem ze storczykami- 07.02.08, 08:56
        A może zostały przemrożone w sklepie, widziałam takie w pewnym hipermarkecie,
        sprzedawali tanio. Jeżeli te Twoje przetrwały od października to jest duża
        szansa że je uzdrowisz. Najlepsze miejsce na szpital to widny a chłodny kąt, a
        lekarstwo to przesuszenie. Podlewamy te storczyki (phalenopsisy) dopiero wtedy
        gdy korzenie w przezroczystej!! doniczce zbieleją. Powodzenia.
Pełna wersja