Dodaj do ulubionych

zagospodarowanie skarpy

22.01.08, 19:10
W jaki sposób najlepiej zagospodarować skarpę, tak by ograniczyć
wyrastanie chwastów do minimum? Skarpa biegnie wzdłuż południowej
ściany domu, jej spadek wynosi ok. 20%. Jesli chodzi o roslinnosc to
mniej wiecej wiem jakie roslinki posadze, natomiast chcialabym sie
dowiedziec jak przygotowac glebe? Myslalam tez o zastosowaniu
agrowlokniny, ale w jaki sposob mozna zapobiec osuwaniu sie kory,
ktora zaslanialaby agrowloknine? Czy jest jakis sposob na to? z gory
dziekuje za porady
Obserwuj wątek
    • effi007 Re: zagospodarowanie skarpy 23.01.08, 17:56
      u mojej koleżanki skarp co nie miara. na ostatnią naciągnęła
      agrowłókninę, ale kora się zsuwa, deszcz spłukuje, ehh... do bani.
      Najlepiej jednak sprawdzają się wzmocnienia z częściowo wkopanych
      kamieni i drewnianych pali (wkopoanych w skarpę po katem 90stopni -
      można porobić mini tarasy, zawsze to jakoś zatrzymuje ziemię.
      Dobrze też sprawdzją sie okrywowe jałowce, na wiekszej skarpie to i
      mint julep pięknie wygląda. Pod takimi krzaczorami to po kilku
      latach rzadko uchowa się jakiś chwaścior.
      • horpyna4 Re: zagospodarowanie skarpy 23.01.08, 19:58
        Może być też irga Dammera. Jest zimozielona, płożąca, a gałązki w
        zetknięciu z ziemią ukorzeniają się i umacniają skarpę. Poza tym ma
        piękne, czerwone owocki, które zachowują świeży wygląd przez całą
        zimę i kawałek wiosny, aż do następnego kwitnienia.
        Nie polecam natomiast gatunków irgi tracących liście w zimie.
        • dorka556 Re: zagospodarowanie skarpy 25.01.08, 10:49
          Mam skarpę od północnej strony. Przeczytałam, że irga Dammera nie
          jest mrozoodporna. Co można posadzić na skarpie (najchętniej jakiś
          krzew) w zimnym rejonie od północnej strony? W tej chwili mam
          barwinek, ale wolno się rozrasta. Miałam trawę, ale były kłopoty z
          koszeniem.
          • horpyna4 Re: zagospodarowanie skarpy 25.01.08, 11:08
            Na skarpie północnej bardzo ładnie wygląda bluszcz pospolity. Trochę
            wyższa, ale też zimozielona i okrywowa jest runianka japońska.
            Niestety, wszystko musi się najpierw rozrosnąć, albo trzeba nasadzić
            mnóstwo sadzonek.
            U mnie irga Dammera rośnie ponad ćwierć wieku. W bardzo ostre i
            bezśnieżne zimy przemarzają jej wierzchnie partie, ale to nie ma
            większego znaczenia. Zresztą zawsze ją przycinam, bo zarosłaby cały
            ogródek.
            Tak przy okazji - w wyjątkowo ostre zimy praktycznie wszystkie
            zimozielone (a właściwie ich liście) nieco podmarzają, ale wkrótce
            się regenerują.
            Na skarpie północnej mają lepsze warunki, niż od południa, bo
            przynajmniej nie wysusza ich dodatkowo w zimie palące słońce. No
            i jest większa szansa na utrzymywanie się pokrywy śniegowej, a to
            najlepiej chroni.
            • dorka556 Re: zagospodarowanie skarpy 25.01.08, 11:27
              Horpyno, piekne dzieki. Tylko śnieg stopnieje sadzę irgę. U mnie w
              zasadzie nie ma bezśnieżnych zim, moze nie zmarznie. Gdybyś miała
              jakieś rady nt. sadzenia (z własnego doświadczenia) to podziel sie
              ze mną. Nie wszystko przecież można znaleźć w wyszukiwarce.
              • gabula777 Re: zagospodarowanie skarpy 25.01.08, 14:39
                Barwinek od strony północnej niestety wolno się rozrasta, chyba, że posadzi się
                gęsto 20x20 cm ,to wtedy szybciej zadarni.On woli taki raczej rozświetlony cień,
                pod drzewami,ładnie wtedy też kwitnie.Cień nie równa się cieniowi, inny jest pod
                drzewami, inny od północnej strony budynku, a jeszcze inny np. pod zadaszeniem
                od strony wschodniej.Możesz też posadzić bluszcz "zmieszany" z wiciokrzewem
                japońskim (lonicera japonica)o żółtych listkach w zielone kropeczki.Jest
                częściowo zimozielony i podobnie jak bluszcz może płożyć się po ziemi.U mnie
                taki wiciokrzew zwaliła wichura razem z cisem (piął się po nim),i nawet nie
                zauważyłam, że mała ukorzeniona część zaczęła sobie rosnąć tak bez podpory po
                ziemi razem z bluszczem.ładnie to wygląda bo tak "rozświetla" ciemny bluszcz.
      • deerzet terasa vel tarasa 25.01.08, 22:52
        Nic innego lepszego na stoki nie wymyślono.
        Pierwszy mocniejszy deszcz i tak spłukuje korę.
        Nawet na b. płaskich terenach.

        A ile można tarasując zbocze rzeczy wkomponować i
        wyeksponować. Od mini ścieżynek wijących się
        serpentynką.. Feng-szuej, że tak powiem marzycielsko...

        Ech, czasami tu, na nizinach, brakuje nam
        pagórkowatości - a inni jeszcze na to narzekają:)))...
        • anna.2007 Re: terasa vel tarasa 26.01.08, 09:04
          Nie na każdej skarpie zrobić można taras. Ja jestem bardzo
          zadowolona z irgi Dammera. Mam bardzo surowy klimat - Mazury ale nie
          wymarza tylko czasem "podmarza". Brązowieją jej miejscami listki.
          Pędy bardzo rzadko i tylko niektóre. Zaczęła sama wchodzić na
          trawnik (słaby bo w cieniu) i stopniowo wypiera trawę. Koszę ją
          kosiarką. Tworzy na ziemi gęstą powrastaną siatkę. Najładniejsza
          jest tam gdzie jest koszona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka