Dodaj do ulubionych

działka na glinie

24.02.08, 09:31
stałem się właścicielem domu i dużej działki-0,6 ha,muszę ją
zagospodarowac,niestety ziemia jest gliniasta i
nieprzepuszczalna.Mam wrażenie,że tylko duża trawa tam może rosnąc.1-
problem:podjazd po deszczu zamienia się w bagno.nie mogę podnieśc
poziomu działki, ze względu na usytułowanie domu.Chciałam miec
podjazd trawiasty, ale co z podłożem-wymienic? jak głęboko,a może
drenaż.Cztałam,że brzozy iwierzby lubią gliniaste podłoże i
pochłaniają wodę.,ale jak sobie poradzic w jesieni z liściami? Mam
dach z blachy i co roku musiałabym czyścic rynny.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: działka na glinie 24.02.08, 10:47
      Pisałam niedawno na podobny temat, wątek miał bodajże tytuł
      "drenowanie".
      Otóź w podobnych przypadkach, jeżeli nie można zapewnić odpływu wód
      opadowych z działki, trzeba zrobić na jej terenie bagienko lub oczko
      wodne. Powinno być nie za blisko domu, ale na tyle blisko, żeby dało
      się porobić do niego spływy; im dalej jest ono od domu, tym głębsze
      trzeba wykopać. Wtedy bez problemu można posiać trawę, często ją
      kosić i spokojnie po niej chodzić, bo nie grozi to zapadnięciem się
      w grząskie podłoże. Sam podjazd trzeba jednak umocnić. Może być z
      układanej betonowej kratki z wsianą trawą w otwory, a można po
      prostu zrobić trawnik wzmocniony takim wbijanym w ziemię "plastrem
      pszczelim", nie wiem, jak to się oficjalnie nazywa. No i oczywiście
      ziemię na samym dojeździe warto przemieszać z piachem.
      Przy takim rozwiązaniu nie jest konieczne sadzenie blisko domu drzew
      "wyciągających" wodę z podłoża, odpada więc problem liści w rynnach.
      • anka-4 Re: działka na glinie 24.02.08, 12:04
        ten pomysl z "plastrem" na pewno zastosuję .Jak pisałem działka jest
        duża i chcę posadzic dalej od domu drzewa lub krzewy "wciągające
        wodę" nie wiem jednak jakie.Jestem zupełne "zero" w kwesti
        ogrodnictwa
        • horpyna4 Re: działka na glinie 24.02.08, 12:59
          Dobrze, podam Ci trochę gatunków lubiących błotko. Tylko wiedz, że
          często jest tak, że nie cały rodzaj ma takie upodobania, tylko
          konkretny gatunek. Na przykład brzoza (rodzaj) ma gatunek lubiący
          tereny podmokłe, jest nim brzoza omszona. Inny gatunek z tego samego
          rodzaju (brzoza brodawkowata) może być stosowany do utrwalania
          lotnych piasków, a więc rośnie w zupełnie innych warunkach.
          W miejscach mokrych dobrze rosną olchy. Warto zainteresować się
          ozdobnymi odmianami olchy szarej, np. odmianą zwisającą, odmianą
          żółtolistną, czy też strzępolistną. Olcha czarna również ma odmiany
          o ozdobnych liściach.
          Następnym rodzajem, gdzie jest sporo gatunków bagiennych, jest
          wierzba. Na pewno nadają się wierzby: szara, uszata i purpurowa (są
          to duże krzewy).
          Jeżeli chcesz duże drzewo, to dobry jest wiąz szypułkowy.
          Z iglastych (ale gubiących igły na zimę) najlepszy będzie, jak sama
          nazwa wskazuje, cypryśnik błotny. Piękne, duże drzewo o dość luźnej
          budowie i delikatnych, przebarwiających się jesienia, piórkach igieł.
          Niestety trudno go dostać, ale szukaj, bo warto.
          Poszperaj trochę w necie, to się więcej dowiesz.
          Poza tym warto skorzystać z bagnistego miejsca, żeby posadzić trochę
          bylin bagiennych. Jest tego sporo i było już o nich na forum.
    • renti Re: działka na glinie 24.02.08, 12:54
      Może poczytaj tu:
      www.floraforum.net/topics9/gleba-gliniasta-vt2277.htm
      forum.muratordom.pl/glina-z-wykopow-co-z-tym-dalej,t77194.htm
      • anna.2007 Re: działka na glinie 24.02.08, 14:47
        Ja mam działkę super piaszczystą ale w rodzinie jest i gliniasta. W
        czasie pierwszej wizyty po wjechaniu samochodem na trawiastą polną
        drogę zerwaliśmy kołami darń i zakopaliśmy się całkowicie. Co udało
        nam się wyrwać zrywaliśmy nowy kawałek darni i tak dalej. Wyciągani
        byliśmy traktorem. Zaznaczam, że była to normalna wilgotna wiosna a
        nie żadne bagna i roztopy. W lecie ta glina zamienia się w suchą
        skałę i rośliny płytko korzeniące się mają problem z brakiem wody.
      • anka-4 Re: działka na glinie 25.02.08, 12:11
        dziękuję bardzo za rady na pewno skorzystam,a na efekty muszę czekac
    • dar61 Re: liście 25.02.08, 12:32
      Są dostępne w handlu od dawna (mam takie chyba z 10
      lat) rulony z odpornej na starzenie ciemnej siatki.
      Wciska się te rulony poziomo do rynny docinając je na
      długość.
      Tańsze są (mam je tylko rok) takie z podobnej siatki
      taśmowate nakładki na rynny.

      Proszę szukać - sprzedawca na pewno zamówi i
      sprowadzi...

      Od kiedy je założyłem do rynien - już nie muszę się
      wspinać tak często do ich kontroli.

      Widziałem w katalogu i w sklepie pomysłowy przyrząd
      f-my GA*dena, na b. długim, rozsuwanym trzonku.
      Miał on z 1 strony taką wygarniaczkę do liści w
      rynnach, a z 2 strony szczoteczkę.
      Jak dla mnie trochę ten przyrząd drogawy...
      Te taśmy z siatki - ok. 10 zeteł za ok 10 metrów.
      I spokój na wiele lat.
      • anka-4 Re: liście 25.02.08, 13:38
        dzięki za super rade te rynny,to moja zmora,dlatego powstrzymywałem
        się przed sadzeniem drzew liściastych.
        • dar61 Re: liście2 25.02.08, 15:39
          Tak coś czułem przez mą grubą skórę znieczuleńca:)))
          • anka-4 Re: liście2 25.02.08, 18:51
            jestem tylko bardzo zapracowany no i trochę leniwy , a działka
            ogromna i trzeba ją zagospodaowac .mam nadzieję,ze za kilka lat
            zobacze efekt
        • dar61 Re: liście3 25.02.08, 16:02
          tu:
          www.lid-mar.com/instrukcja.php
          lub tu [...Liście leżą na blasze perforowanej]
          pl.rheinzink.de/print/193.aspx?view=application#752

          albo tu:
          forum.dom.pl/viewtopic.php?t=94&sid=f9eb48eb9edcb285a3452b4222f438c7

          Gwoli obustropnnej opinii -
          producent rynien straszy:
          [...Nie zaleca się natomiast stosowania siatek na
          rynnach oraz czyszczaków montowanych przy wpustach,
          gdyż mogą one zmniejszyć drożność systemu rynnowego.]
          ot tu:
          www.muratordom.pl/budowa-i-remont/systemy---kompleksowe-rozwiazania/orynnowanie-
          lindab,7048_3299.htm

          Mnie się chlustające fontanny wody w ulewę znad ganku
          zdarzały i w rynnie "osiatkowanej" i bez siatki - ale
          to tylko w burzowy czas...

    • ignorant11 Drenowanie i sciólkowanie 25.02.08, 20:39

      Sława!

      ja od wielu lat walcze nawet nie glina, ale iłem.

      To jest chyba najtrudniejsza gleba w uprawie.

      Ale ma tez atuty.

      Wady to zamienianie sie jej w grzezawisko po przekopaniu i deszczach.

      A latem w sierpniu wysychanie i pekanie, które rozrywa korzenie.

      Szpadel wbic nie mówiac juz o kopaniu to zadanie dla stachanowca.

      Do tego dochodzi jeszcze brak tlenu i brak podsiakania i wsiakania.

      Czy po prostu koszmar.

      A jak mzona walczyc?

      Trzeba drenowac czyli przekopywac z duza iloscia materiału rozluzniajacego:
      grubego piasku, drobnego żwirku lub tez materialow organicznych, z których
      najlepsze beda:
      stara kora, grubsze trociny, zrebki - wszystko najlepuiej stare i
      przekompostowane...

      Liscie, ziemia lisciowa, słoma, igliwie

      Z tych organicznych materiało sprzadazamysciólki.

      ja nie kompostuje tych materiałow osobno ale przeciwnie rozsypuje w miejscach,
      które mam uprawic.

      To jest tzw kompostowanie powierzchniowe tak jak top sie dzieje w naturze w
      lesie, czy na łace, polu...


      PO pewnym czasie dzdzownice same wciagaja do norek i ziemia sie rozluznia.

      Oprocz tego rosliny melioracyjne, z których dobrze rosna: zyto, lubin niebieski,
      peluszka, rzepak.., a z odzdobnych: barwinek, fiołek, slonecznik.

      Z drzew dobrze rosnie swierk -wszystkie gatunki, jodly, raczej metasekwoja niz
      cyprysnik, deby, cis, sosny.., z owocowych: czeresnia, orzech, jabłonie, grusze,
      morele...

      Rododendrony po silnym zmeliorowaniu






      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • anka-4 Re: Drenowanie i sciólkowanie 26.02.08, 07:11
        Też stosuje ściółkowanie, mam duże ilości trawy , koszę ja i
        zostawiam pod starymi drzewkami w lecie nie musze podlewac, bo mam
        następny problem-brak wody, studni głebinowej nie wykopie-teren po
        kopalni ropy, a we wsi nie ma szansy na wodociąg,jednak taka
        wyściółka zsiana brzydko wygląda
        • ignorant11 Re: Drenowanie i sciólkowanie 26.02.08, 12:35
          anka-4 napisała:

          > Też stosuje ściółkowanie, mam duże ilości trawy , koszę ja i
          > zostawiam pod starymi drzewkami w lecie nie musze podlewac, bo mam
          > następny problem-brak wody, studni głebinowej nie wykopie-teren po
          > kopalni ropy, a we wsi nie ma szansy na wodociąg,jednak taka
          > wyściółka zsiana brzydko wygląda


          Sława!

          Własnie trawa i resztki roslin zielonych sa chyba najlepsza sciólka pod wzgledem
          nawozenia, bo maja korzystny stosunek C/N.

          Szybko sie rozkładaja dostarczajac składników pokarmowych.

          A estetyka?

          No cóz albo układasz tam , gdzie nie widac, albo przykrywasz np kopra
          dekoracyjna, zrebkami, które wygladaja ładnie, ale sa jałowe i.. drogie.


          Ze sciółek i do melioracji mozna polecic równiez wegiel brunatny- najgorsze i
          najtańse gatunki, rowniez miał i odpady...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • ignorant11 Re: Drenowanie i sciólkowanie 26.02.08, 12:38
          Sława!

          Liscie i igliwie, szyszki juz wygladaja calkiem naturalnie...

          Do sciółek nalezy dodawac chrust, drobne gałezie, które zapewnia dostep
          powietrza i zapobiegna zbijaniu sie sciółek.

          O weglu brunatnym uzupełnie,że jest bogaty w składniki odzywcze, cenny jst
          równiez ten najgorszy silnie zasiarczony...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • ignorant11 Re: Drenowanie i sciólkowanie 26.02.08, 12:47
          anka-4 napisała:

          > Też stosuje ściółkowanie, mam duże ilości trawy , koszę ja i
          > zostawiam pod starymi drzewkami w lecie nie musze podlewac, bo mam
          > następny problem-brak wody, studni głebinowej nie wykopie-teren po
          > kopalni ropy, a we wsi nie ma szansy na wodociąg,jednak taka
          > wyściółka zsiana brzydko wygląda


          Sława!

          Własnie trawa i resztki roslin zielonych sa chyba najlepsza sciólka pod wzgledem
          nawozenia, bo maja korzystny stosunek C/N.

          Szybko sie rozkładaja dostarczajac składników pokarmowych.

          A estetyka?

          No cóz albo układasz tam , gdzie nie widac, albo przykrywasz np kopra
          dekoracyjna, zrebkami, które wygladaja ładnie, ale sa jałowe i.. drogie.


          Ze sciółek i do melioracji mozna polecic równiez wegiel brunatny- najgorsze i
          najtańse gatunki, rowniez miał i odpady...

          WB ma duza pojemnosc wodna, wiec sporo jej magazynuje pozatem zapobiega
          wysychaniu gleby

          ja tez mam problem z woda, bo mimo,ze opad u mnie wynosi powyzej 800mm, to
          jednak woda w ił słabo wsiaka spływa bo to jest stok, a studnia latem wysycha,
          gdyz jest to morena, a woda wodoociagowa jest droga, mimo iz mam licznik
          ogrodowy, ale mimo wszystko 2,60zł za m3.

          Do dobrego podlania w czasie sierpniowej suszy potrzeba mi min 100m3.

          Zatem wode gromadze w studni, zbiorniku po szambie.

          Reszta to owe melioracje aby magazynowała sie w glebie, sciólki, które sluza
          zarówno do nawozenia, magazynowania wody jak i zapobieganiu parowania...

          Jeszcze jedna uwaga nt torfu, który jest cennym dodatkiem, ale musi byc
          zakopany, aby nie wysychał, bo wtedy bedzie pompował wode z gleby.

          Bedzie tez rozwiewany...

          Dlatego musi byc zakopany lub chocby przykryty ciezsza sciólka ze zrebków lub kory

          Hydrozelów nie stosowałem i jednak sa one i drogie i znalazłem sporo wypowiedzi
          sceptycznych...


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • ignorant11 trociny 26.02.08, 12:51
          Sława!

          Oczywiscie stosuje, ale tez mialem sporo z nimi problemów, gdyz skleja sie
          tworzac nieprzepuszczalna skorupe pozatem wykazuja silna sorbcje biologiczna
          pochłaniajac ogromne ilosci azotu.

          Rada jest mieszanie trocin z grubszymi materiałami, kompostowanie go z udziałem
          nawozów azotowych...

          Mimo wszystko uwazam,że komposty sa lepszym nawozem niz nawet obornik,bo sa
          bezpieczne w uzyciu i sklądników pokarmowych zawieraja nawet wiecej niz obornik,
          nie mówiac nawet o estetyce...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka