Krzew laurowy

13.03.08, 10:09
Tydzień temu kupiłam krzew laurowy w doniczce. Dziś zauwazyłam na kilku listkach czarne plamki, podobne do rdzy na róży. Czy ktoś wie co to jest i jak z tym walczyć?
I drugie pytanie - jak sie pielęgnuje ten krzak?
    • dahar Re: Krzew laurowy 13.03.08, 11:08
      Nie napisalas co to za nazwa.
      Ale jesli to jest drzewko laurowe to z cala pewnoscia lubi by mu
      zraszac czupryne.
      Podlewac umiarkowanie.
      Pilnowac by sie nie zagoscily przedziorki.
      Te plamki moga pochodzic z okresu gdy roslina byla podpedzana u
      producenta.
      Najlepiej zrob zdjecie i wyslij na FF.
    • kot_behemot8 Re: Krzew laurowy 13.03.08, 13:03
      Do zimy co prawda daleko, ale warto pamietać, ze on naszej zimy nie
      wytrzyma, nawet pod dobrym przykryciem. Trzeba chować do jasnego,
      chłodnego pomieszczenia.
      • eela Re: Krzew laurowy 13.03.08, 13:09
        A czy to będzie duży krzew w przyszłości i jak szybko rośnie?

        Nie znam łacińskiej nazwy, bo kupowałam na bazarze i tam był tylko napis "krzew laurowy"
        • gabula777 Re: Krzew laurowy 13.03.08, 15:34
          Spotkałam się kiedyś z rośliną, która też miała opis 'drzewko laurowe', a była
          to zielona odmiana trzmieliny japońskiej( euonymus japonica).Wpisz może w google
          i poogladaj czy to nie jest przypadkiem ta roślina, chociaż wymagania mają
          właściwie podobne.
          • mali_na Re: Krzew laurowy 13.03.08, 19:47
            Listki laura przecież każda kucharka pozna, no i zapach:)
            • eela Re: Krzew laurowy 13.03.08, 23:33
              To jest laur, pachnie.
              • mali_na Re: Krzew laurowy 14.03.08, 08:08
                No to ja, swój posadziłam w ziemi z dodatkiem żwirku, by nie było za mokro.
                Całe lato stał na słońcu w ogródku, a zimą do jasnego pomieszczenia z temp
                kilkustopniową.
                I zobaczymy co z tego będzie, bo kupiłam go ubiegłego lata;)
                • irenazu Re: Krzew laurowy 15.03.08, 08:56
                  A mój laurowiec po lecie na słonecznym tarasie zimę spędził na kuchennym
                  parapecie(przy często otwieranym oknie-ale co to za mrozy były:)) od połowy
                  lutego albo i wcześniej stoi znów na tarasie(ze trzy razy na noc zabrałam go do
                  domu)i ma się bardzo dobrze,nawet pomimo obrywania przez całą zimę
                  listków.Podlewam go średnio dużo ale raczej nie przesuszam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja