Dodaj do ulubionych

Nasze hektary :)

26.03.08, 15:02
Może pochwalicie się swoimi włościami???
:)
Ja niestety mieszkam w bloku, ale całe lato spędzam na wsi, gdzie
jestem w swoim żywiole!!!
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 15:10
      Moje hektary, to 12m2 loggi i ok. 400m2, ktore mam zamiar zagospodarowac od nowa
      po uprzątnieciu resztek budowlanych.
      • usianka Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 16:35
        o zobacz, to dokladnie tak jak ja :) no prawie, bo pałęta mi sie
        jeszcze jakas "działeczka pracownicza" po dziadku ;)
        kiedy zagospodarowujesz ogródek? w tym roku?
        • krista57 Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 17:44
          Jak juz napisalam na wątku powitalnym czeka mnie zagospodarowanie 1200m2.Działka
          jest ogrodzona,ma "wybitą "studnie.Będzie pompa w starym stylu.Nic tam więcej
          nie ma.Dojezdzac nalezy ca 25 km.
          Planujemy narazie posiac trawę,posadzic jakies drzewka...
          Z powodu braku tzw altanki-domku nie mogę tam spędzac całych dni.
          Prawda jest taka,ze nie mam planu zagospodarowania,brak kasy na wszystko.Nie
          wiem jaką trawę posiac.Trudno taką powierzchnię podlewac.
          • yoma Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 19:36
            Planu w sensie pozwolenia na budowę czy planu w sensie nie wiesz, jak to
            wszystko rozplanować?

            Jaką masz ziemię?

            Po co ci na razie trawa?

            Domek - a rozejrzyjcie się po różnych przedsiębiorstwach miejskich i
            budowlanych. Moze się udać kupić za psi pieniądz stary, skreślany ze stanu
            barakowóz. Taki wóz Drzymały, póki co.
            • krista57 Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 09:49
              Dzięki Yoma za reakcje.
              Za kilka lat będzie przekształcenie.Myślę,ze najbliższe 15 lat działka
              będzie typowo rekreacyjna.Ziemia IV-V kl.Jeszcze w ubiegłym roku rosło tam zboze.
              Martwie sie jak ewentualnie podlac 1200 m2 trawy,którą mam zamiar zasiać a tu
              pytanie po co ci narazie trawa?

              Dzialka jest prostokątna,z dwóch stron jest ogrodzenie,z następnej
              granica z sąsiadami z czwartej zaś droga wewnętrza.Kupilismy kawał ziemi w
              cztery rodziny.
              Najwazniejsze,ze parę kroków do niewielkiego jeziora i przecudne drogi polne do
              spacerów i rowerowania.SZczęscie kojarzyło mi się zawsze spacerami wśród zbóż z
              chabrami,makami i kąkolami....

              Mój problem to brak wizji zagospodarowania i tu wlasnie oczekuję pomocy.
              • usianka Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 14:48
                Po przeczytaniu tego co napisalas zobaczyłam od razu działkę mojej
                ciotki sprzed kilku(nastu?) lat. Boże, jakie tam teraz chałupy
                stoją.... nadal to wszystko rekreacyjne, ale tez jest jeziorko,
                prąd, woda, nawet kanaliza. Piekne ogrodzenia, wyrośnięte rosliny
                itd.... I u Ciebie za kilka lat na pewno tak bedzie :)
                Yoma dobrze Ci radzi - nie siej tam na razie trawy. I podpisuje sie
                pod radą odnosnie barakowozu - moja ciotka odkladnie tak zaczeła :)
                Dobudowali do niego na szybko werandę - na kilka-kilkanascie lat cos
                takiego wystarcza.
                Zaczelabym od sadzenia drzew i krzaczorów, po uprzednim
                zastanowieniu sie w ktorych miejscach. Moze zrob jakis rysunek z
                zaznaczeniem stron swiata i wrzuc do swojej galerii - łatwiej bedzie
                kombinować :) A i jaka tam jest ziemia - piaszczysta?
                • yoma Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 16:08
                  Własnie, Usianka ma rację

                  ogólna zasada jest taka, że zaczynasz od największego, a kończysz na
                  najmniejszym. Czyli najpierw drzewa i krzaczory, ścieżki wydepcz, zaplanuj sobie
                  miejsce na kompostownik i ognisko, a reszta przyjdzie z czasem. Może się okazać,
                  że trawa wcale ci nie jest potrzebna. Bo ci wyrosła np. piękna łąka albo 20
                  gatunków mchu.
    • yoma Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 15:47
      No to mniej więcej tak jak ja, z tym, że ostatni sezon na wsi skończyłam w tym
      roku w styczniu, a obecny już zaczęłam :)
      • wanda43 Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 16:02
        Ja sie juz calkiem wyniosla z Wawy i wracac nie zamierzam. W kazdym razie nie na
        stale. Tu jest calkiem inne zycie.
        • jokaer Re:do stróża :) 26.03.08, 16:18
          kiedyś dawno temu, w stanie wojennym, wracałam z Piwnicznej do Krakowa;

          dojechałam i szłam ulicą od dworca do jakiegoś tramwaju ( ulice nieoświetlone, MPK nie działające, na ulicach snieg)
          idę sobie i idę, ulice puste, kozuch ruchy mi krepuje, bagaż ciężkawy i czuję, że za mną idzie ktoś już w bardzo złych zamiarach i zaczyna mnie zachodzić z prawej flanki;

          i wtedy z bocznej uliczki wyłania sie właśnie taki stróż jak na tym zdjęciu wraz ze swym panem;

          był to wtedy mój ANIOŁ STRÓŻ

          ---
          dagmargallery.republika.pl/
          www.ogrodziolowy.republika.pl/index.html
          • wanda43 Re:do stróża :) 26.03.08, 19:04
            Diabel w maju bedzie mial 2 lata. W zeszlym roku nie tylko budowlancy, ale i on
            zalatwil mi resztki ogrodka. Gdy tylko na chwilke wyjezdzalam, mscil sie na
            moich roslinkach. Wycinal rowno przy ziemi albo wyrywal z korzeniami. Tak mi
            zalatwil sliczny bluszcz, klematisy, maliny i wiele innych. Mam nadzieje, ze w
            tyum roku, o ile mi sie uda uporządkowac teren i dosadzic conieco, juz nie
            bedzie mi niszczyl ani na balkonie, ani w ogrodku. Ale i tak jest kochane psisko.
            • jokaer Re:do stróża :) 26.03.08, 19:49
              on sie nie mścił, tylko dobrze wiedział, że nastają czasy samowolki, Pani nie ma :)

              ja mam dziką działkę poryta przez nornice, i moja psina wielorasowa pogłebia
              tylko te nory, w zwiazku z czym teren ma wygląd kraterowy :);

              a wilczury to są stateczne psy, jeszcze troche i spoważnieje

              ---
              dagmargallery.republika.pl/
              www.ogrodziolowy.republika.pl/
        • yoma Re: Nasze hektary :) 26.03.08, 16:21
          > Ja sie juz calkiem wyniosla z Wawy i wracac nie zamierzam.

          Ja mam w planach :)
          • effi007 Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 09:18
            a ja też wyniosłam się całkiem w wwy i nie zamierzam wracać.

            moje hektary to raptem 700m2 ogrodu - 4 lata temy, gdy sie tu
            przeprowadziłam, to było straaasznie dużo, a dzisiaj malutko :)
            marzy mi się hektar na ogród :)
            • sobotkowa Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 10:22
              Ja mam działkę ok. 1200 m - dom.
              Trawka była posiana w ubiegłym roku, posadzonej trochę zieleniny i
              krzewów, drzewek owocowych. Nie dokończyłam wtedy co chciałam
              zrobić, bo urodziłam Mikołaja :) JUż nie mogę się doczekać tej
              wiosny jak wszystko zacznie budzić się do życia i ta soczysta
              zieleń...ach....
              • sobotkowa Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 10:25
                A wracając do soczystej zieleni...to o takiej mówiłam jak w tamtym
                roku:)
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/277804f8c9172a9d.html
                • wadera3 Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 11:57
                  podłączę się do soczystej zieleni;)

                  img151.imageshack.us/my.php?image=imgp3545mt8.jpg
                  to był lipiec 2005

                  img81.imageshack.us/my.php?image=imgp5725bl7.jpg
                  img81.imageshack.us/my.php?image=imgp5792tc9.jpg
                  a to już lipiec 2007...

                  Ilościowo, około 3 hektarów, z czego 1/5-1/7, to ogródek okołodomowy, kiedyś
                  tonący w kwiatach, teraz powolutku odrestaurowywany.
                  Wszystkie pokrzywy(ponad 2 metry wysokości), barszcze, bylice, kopry, chrzany,
                  chmiele i inne dzikości są sukcesywnie karczowane prawie bez użycia Roundupu.
                  Do tego na rozległym terenie nadal są odnajdywane sztuczne kwiaty, którymi
                  urzędująca przez lata "gospodyni" śp. wuja zasadziła ogród....
                  No, ale to prawdziwe wyzwanie, do tego ponad 170 km od Warszawy....:)
                  • sobotkowa Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 12:15
                    Wadera3, kawał pola:) Jest co robić:)
                    • wadera3 Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 12:19
                      No, ale ja jestem mieszczuchem, choć mam w sobie miłość do grzebania w ziemi(na
                      szczęście dziadkowiznę i wujowiznę odziedziczył brat),
                      ja tylko sprzątam :)
                      Oczywiście krety, nornice, zające, lisy , kuny i sarenki do niedawna łaziły po
                      podwórku jak po swoim:D
                      Ale się nie dajemy, sarenki łażą za płotem, kuny się wyniosły spod podłogi, a
                      lisy i wsiowe koty przychodzą na jedzenie w określone miejsce:)
                    • krista57 Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 12:26
                      A oto moja ...soczysta zieleń,pózne lato ubieglego roku
                      img85.imageshack.us/img85/5929/parsowlato20073fo4.jpg
                      i pózna jesien
                      img87.imageshack.us/img87/7079/parsowjesien20075km9.jpg
                      • usianka Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 14:55
                        super :)

                        A ja nie mam chwilowo co pokazać, bom w pracy :D Jak nie zapomnę w
                        domu pogrzebie w starszych fotkach - pokaze przynajmniej
                        mikrodziałeczke "pracowniczą", bo ogródek przydomowy wygląda jak to
                        na etapie budowy ;) Nie ma sie czym chwalić
                    • wadera3 Re: Nasze hektary :) 19.04.08, 18:18
                      no to pokażę to co teraz:

                      img88.imageshack.us/my.php?image=imgp6554kx8.jpg
                      na tym drugim zdjęciu jest to samo co w pierwotnym moim wątku z kosą i pokrzywami

                      img217.imageshack.us/my.php?image=imgp6551qc0.jpg
                      • wadera3 Re: Nasze hektary :) 22.04.08, 08:52
                        Jadę na 4 dni, naprawiać i upiększać soczystą zieleń ;)
                  • usianka Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 14:52
                    ale roboty, szok.... ilez to czasu musi pochłaniać!! Ale jesli to
                    sie lubi to sama przyjemność :)
                  • yoma Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 16:10
                    Ostrzegam, że na wzmiankę o roundupie gryzę :)
                • usianka Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 14:50
                  Pieeeeeeeeknie :)))))
    • agaelgam Re: Nasze hektary :) 27.03.08, 16:07
      ja mam troszkę ponad 700m2 i dom na obrzeżach W-wy. Przerobiłam to
      na trawnik + rabaty kwiatowe i krzewy. Nie jest to dużo, choć i taki
      niewielki trawnik wymaga sporo pracy.
    • jerrykot1 Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 11:14
      na razie nie ma się czym chwalić, cale 25m2 tarasu:-) ale i tak jest
      pieknie:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/00ea1c8ba5ebf867.html
      pozdrawiam:-)
      • yoma Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 12:13
        No jak się nie ma, jak jest :) To malwa, to pod płotem?
        • jerrykot1 Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 12:49
          tak, malwa;-)
          to dość stare zdjęcie, teraz roslinki już porosły:-)
          a tka wgląda moja duma:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,166166,2,158.html
          chodzi mi o bluszcz, choć juka też imponująco się rozrosła:-)
          • jerrykot1 Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 12:50
            ooops, nie ta fotka:
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,925045,2,26.html
            • yoma Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 12:58
              Piękne. Dwa pytanie w związku z tym :)

              Ile lat ma ten bluszcz?

              Pytam, bo mój, aczkolwiek ostro poszedł tej zimy [:)], to do twojego mu daleko :)

              Robisz coś z juką na zimę?
              • jerrykot1 Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 13:07
                bluszcz ma 9 lat, wsadzilam trzy chuderlawe sadzonki i poza tym już
                więcej nic nie robiłam. Liście ma wielkości dłoni i pędy grube jak
                ołówek. rośnie w półmetrowej warstwie ziemi (taras to jednocześnie
                dach naszych blokowych garaży), w której w większości znajduje się
                glina, gruz budowlany i cienka kolderka dobrej ziemi ogrodniczej.
                Juka rosnie bez wspomagania również od 9 lat. Ostatnie dwie zimy
                przeżyła bez żadnych zabiegów ochronnych, we wczesniejsze zimy
                bywala otulona włókniną, ale teraz było ciepło:-)
                • yoma Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 19:19
                  Dzięki. O jukę pytam, bo w zeszłym roku wsadziłam, zrobiłam jak kazały uczone
                  księgi, czyli związałam ją na zimę, i teraz a) nie wiem, kiedy rozwiązać, b)
                  gdziekolwiek spojrzę, nikt nie związuje juki na zimę.
            • usianka Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 18:52
              pieknie!!
              fajna masz sygnaturke ;)
    • tabasco71 Re: Nasze hektary :) 28.03.08, 13:22
      planuję choć trochę zazielenić okolice domu... domu którego budowa
      mam nadzieję zaraz się zakończy...
      • nek9 jerrykot1 28.03.08, 18:58
        Jerrykot1 - Masz cudny ogród!!!!!!!!!!!!!!!!
        • jerrykot1 Re: jerrykot1 28.03.08, 21:28
          Dzięki:-)
    • dorotka.k1 Re: Nasze hektary :) 02.04.08, 13:04
      Ja mieszkam niestety w bloku, a wyżywam się na działce 300m (ogródki działkowe)
      • mm224 Re: Nasze hektary :) 02.04.08, 14:32
        Mam od niedawna półhektarowe, typowo wiejskie podwórko z drewnianym, "lecz podmórowanym";) domkiem.
        Po remoncie domu chcemy tam uciec z miasta. Ja muszę (i chcę) założyć tam piękny ogród. Na razie przyjeżdżam, patrzę na stare, często spróchniałe już drzewa i słucham ptaków. Boję się, że sobie nie poradzę.
        Będę Was czytać i może ośmielę w sobie ogrodniczkę:)
        • yoma Re: Nasze hektary :) 02.04.08, 16:05
          No, pół hektara to wystarczająco i na część dziką, i na ogród uprawny, a nawet
          strumyczek :)
          • mm224 Re: Nasze hektary :) 02.04.08, 21:20
            yoma napisała:

            > No, pół hektara to wystarczająco i na część dziką, i na ogród uprawny, a nawet
            > strumyczek :)

            :)trochę mnie poniosło, sprawdziłam i mam tylko 0,35 h :) część dziką porasta
            dziki bez, sam ją sobie założył:)
            • yoma Re: Nasze hektary :) 16.04.08, 08:02
              Wystarczająco :) A dom, słuchaj, jak remontujesz - znaczy, jaki zakres robót i
              ile mniej więcej kasy chcesz wydać? Pytam, bo też mam w planach...
              • mm224 Re: Nasze hektary :) 24.04.08, 22:49
                Przepraszam, nie zauważyłam wcześniej pytania.
                Dom jest drewniany, skromny typowo wiejski. Właśnie robimy wstępny kosztorys,
                za parę dni napiszę ile wyszło.
                Trzeba zrobić dach, zdjąć eternit, zerwać tynki wewnątrz, zrobić łazienkę,
                ekologiczne szambo, zagospodarować poddasze (na razie jest tam siano:)Tak na
                prawdę wszystko od nowa...
                • yoma Re: Nasze hektary :) 25.04.08, 23:28
                  O, tototo. Napisz, jeśli możesz, ile ci wyszło. Bo mnie wyszło, że lepiej
                  rozebrać i wybudować od nowa, o swoim mówię oczywiście...
    • poziomka001 Re: Nasze hektary :) 07.04.08, 20:50

      Ja mam jakieś 500m2 przydomowego ogródka i zero pomysłu na zagospodarowanie :-( Póki co mam tylko niby trawnik i sadzę kwiatki w donicach na tarasie.
      • rosannamarianna Re: Nasze hektary :) 16.04.08, 02:02
        Mam 3000m ogrodu w którym stoi stary dom. Urzęduję tam od 8 lat.
      • yoma Re: Nasze hektary :) 16.04.08, 08:03
        Posadź sobie duże drzewo, które będzie dawało przyjemny cień w południe.
        Dlaczego "niby" trawnik?
        • poziomka001 Re: Nasze hektary :) 25.04.08, 20:43
          He he bo na tym "niby" trawniku jest w rzeczywistości więcej chwastów niż trawy,
          ale moja rodzina nazywa to coś trawnikiem :)
          • yoma Re: Nasze hektary :) 25.04.08, 23:29
            No to ty łąkę masz! A ja mam mechnik :)
    • arkac123 Re: Nasze hektary :) 16.04.08, 09:53
      Mieszkam w kamienicy, mam malutki, 100m2 ogródek - i na dzień dzisiejszy, mając jeszcze małe dzieci, pracę, spore mieszkanie nie miałabym czasu na większy;).
      100m2 wystarcza na rekreację: chuśtawka, grill, jest gdzie rozłożyć leżak i poopalać się. Od maja ładne wieczory spędzamy przy grillu (mąż), przy kosiarce i grabkach (ja;).
    • olsza_czarna Re: Nasze hektary :) 19.04.08, 17:14
      Ja mam 2200 metrów, w tym 1600 mkw bardzo starego sadu i 600mkw
      zaniedbanego, zachwaszczonego podwórka.
      Plany na ten rok: A) urządzić kwiatowy przedogródek od ulicy - 30
      mkw., B) w głębi podwórka urządzić ogródek warzywno-ziołowo-
      kwiatowy - 70 mkw., C) urządzić bramę wejściową i podwóreczko przy
      drzwiach w stylu śródziemnomorskim, czyli wybrukować, a rośliny w
      donicach, głównie tarasowe i pachnące - ok. 120 m.kw.
      Czyli zamierzam uprawiać 10% swojego areału, i już widzę, że i z tym
      jest bardzo dużo pracy.
      • ariana7 Re: Nasze hektary :) 19.04.08, 20:59
        a my mamy 650 m2 działki (razem z domem - w tym ogródka w prostokącie
        ok. 350m2), częściowo zagospodarowane, ale generalnie to nie to, o co
        mi chodzi. Marzy mi się tajemniczy ogród, a na razie mam otwartą
        powierzchnię.
    • mala2408 Re: Nasze hektary :) 19.04.08, 23:39
      U mnie 1500m działki częściowo zagospodarowanej, tzn. trawa posiana,
      trochę nasadzonych roślin i z jednej strony tuje. Reszta do
      stopniowego zagospodarowania.
      Liczyłam na to, że ktoś zrobi mi ładny projekt ogrodu, ale na razie
      jakoś żadne propozycje nie przypadły mi do gustu i doszłam do
      wniosku, że najlepiej to zrobię sobie powoli sama o:
      Więc jeżdżę po ogrodnictwach, przeglądam książki i forum :)
      Powoli jakaś wizja mi się krystalizuje.
      • kerry_weaver Re: Nasze hektary :) 28.04.08, 13:08
        Mieszkam w bloku na parterze, mój ogród to 70 m2 trawy z rolki plus
        tulipany, róże, dalie, clematisy, mieczyki i takie różne... skoro
        nie miejsca na drzewa i krzaki to niech chociaż coś kwitnie :) Od 2
        lat eksperymentuję, czasem się udaje czasem nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka