mesje
10.09.03, 16:01
ponownie proszę - pomozcie- cos mi "zżera" mojego bluszcza ktorego trzymam w
mieszkaniu. Objawy- na lisciach ,sukcesywnie ku górze calej rośliny,
pojawiaja sie masowo czarne drobinki podobne do zmielonego czarnego pieprzu -
nie poruszaja sie , liscie wyglądaja jak ubrudzone przy nieostroznym
podlewaniu - rozpryskujaca sie ziemią. Pokryte taką wysypką liście - szybko
żółkną i usychają , w końcu zaś- opadaja.
Wnioskując z tempa dotychczasowych postępów owej "zarazy" mojemu bluszczowi
zostało najwyżej 2 tygodnie donixczkowego zycia.
Co to moze być? jak z tym walczyć? Pomóżcie @!