tosina
11.05.08, 12:39
Otóz chorujemoj rododendron.rosnieon w sasiedztwie dwoch
innych ,ktorymnicnie dolega wiec stanowisko i zabiegi mial te
same.Jednak ten okaz choruje. PAki zamieraja, zasychaja zamist
nabieracmasy i peczniec. PO rozcisnieciu zaschnietego peku okazuje
sie ze wsrodku jest tez suchy ,i jakis czarny.Mialam wrazenie jakby
zatakowala go jakas plesn. CZy ktos wiec co moge znim teraz zrobic?
wyrzucic czy moze jakies opryski?? W tym roku juz nie ma nadzieji
ze chyba ladnie zakwitnie bo widze ze tylko 3-4peki sa w rozwoju
inne szare.
BArdzo prosze o porade.