Dodaj do ulubionych

mój pierwszy ogródek - pomóżcie

16.05.08, 09:09
przeprowadzam sie i bede miala kawaleczek ogródka chciałam zasadzić jaki kwiaty
nie ma teraz zdjecia zgranego ale opisze jak to wyglada
od strony południowej cały dzień słonecznie po południu troche sie zacienia
rozmiar ok 1,5 m na 2,5m to taki trójkąt przy ścianie budynku.

Obecnie jest wypielony :-) prosze o pomoc czym nawieżć by dobrze rosło i ile ziemi musze
kupic na ten kawałek? ziemia tam jest bardzo kiepska sam popiól wiec chyba musze dac
dobre podłorze? no i jakie kwiaty itp by było ładnie zielono no i jeszcze cos tego lata
kwitło?

bede wdzieczna za pomoc - piękne macie ogrody !
Obserwuj wątek
    • olsza_czarna Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 16.05.08, 21:39
      Do takiego malutkiego, ale słonecznego ogródeczka to ja bym kupiła
      gotowe roślinki - pewniaki: petunie w kilku kolorach, po kilka
      pelargonii, heliotropów, werben, aksamitki, żeniszki, szałwię.
      Skomponowałabym z nich ładną rabatkę i tylko podlewała do września i
      obrywała przekwitłe kwiaty.
      A jeśli lubisz wiejski styl, to kup malwy, rudbekie, dalie, cynie,
      łubiny, rumianek itp. i inne staroświeckie piękności.
      A następnej wiosny, jako doświadczona ogrodniczka, będziesz mogła
      sama wyhodować kwiaty z nasion.
      A CZY MASZ TO OGRODZONE?
      • larakrofft Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 16.05.08, 22:21
        wolała bym żeby to nie był wiejski ogródek chociaż na wsi ,ten kawałek ogródka jest przy domu ,podwórko jest ogrodzone a czasc z kwiatkami odgrodze kamieniami lub malym drewnianym płotkiem,mam małe dziecko które chetnie bedzie wąchać i zrywać kwiaty :-) wiec choc troche musze je zabezpieczyc

        wklejam zdjęcie tych 3 krzaczków juz nie ma w tym miejscu (jeden to róża reszta nie wiem co to było ) www.flickr.com/photos/larakrofft/2497956700/

        a ile worków ziemi potrzebuje na pokrycie tego i jaki nawóz?

        a wrzosy nadają sie na taki słoneczny kawałek ? i dziurawiec? bo bardzo mi sie podobaja :-) a Płomyk wiechowaty róż?

        • tram_ktos Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 16.05.08, 22:25
          Nie wszystko musi mieć od razu nawóz.
          Piszesz, że tam jest sam popiół. A skąd tam tyle popiołu? Może pod
          spodem jest jakaś normalna ziemia?
          Najlepszy nawóz to kompost lub obornik. Można też posiać rośliny
          motylkowe na zielony nawóz.
          • larakrofft Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 16.05.08, 22:30
            pisząc popiół mialam na mysli kiepska jakosc ziemi nie wiem czy masz to samo na mysli ,przekopujac i pielac ten kawalek na głebokość szpadla ziemia niczym sie nie różniła .Tak mysle teraz że to zwykła ziemia nigdy nie nawożona wiec nie powinnam oczekiwac od niej za duzo.
            • effi007 Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 17.05.08, 06:38
              możesz kupić w sklepie ogrodniczym kilka worków obornika
              przekompostowanego. rozłozyć na całej powierzchni przykopać lekko
              lub wykopać większe dołki pod wybrane rosliny i ziemie w dołkach
              wymieszać - to da roslinom mnóstwo składników odzywczych na całe
              lato, a przy okazji wzbogaci ziemię na dłużej.
              No i koniecznie wyściółkuj ziemię jak już posadzisz. Roślinki będą
              lepiej rosły. Możesz użyć kory, albo ściętej trawy.

        • horpyna4 Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 17.05.08, 10:04
          Jeżeli chcesz sadzić wrzosowate (wrzosy, wrzośce, azalie itp.), to
          musisz dać pod nie kwaśnego torfu.
          Wydaje mi się, że w tym miejscu dobrze mogą wyglądać dalie. I one
          właśnie kwitną krótko po posadzeniu. Wadą jest konieczność zimowania
          karp w piwnicy, ale skoro masz domek, to powinno się i na to znaleźć
          miejsce.
          Tak w ogóle to powinnaś zdecydować się, jak to ma wyglądać. Bo
          miejsce jest maleńkie i nie można wsadzać tam zbyt wielu roślin.
          Pamiętaj, że wszystko się rozrasta i musi mieć miejsce, żeby nie
          zdychać w stłoczeniu.
          Można to miejsce wykorzystać na skalniak. Wtedy trzeba uformować
          lekką pochyłość opadającą od ściany do ścieżki. Na skalniaku sadzi
          się rośliny tworzące zazwyczaj niewielkie kępki, więc w ten sposób
          można zmieścić więcej gatunków. Zwłaszcza, że kamienie oddzielają
          rośliny i nieco zapobiegają wzajemnemu przerastaniu. Poza tym
          niewielkie oddzielone poletka umożliwiają stworzenie miejsc z kwaśną
          ziemią (np. dla wrzosów) niedaleko od miejsca z ziemią lekko wapienną
          (jak dla lawendy).
          Jeszcze inne rozwiązanie, łatwe i szybkie, to niskie chryzantemy
          drobnokwiatowe. Najlepiej kupować duże, zadoniczkowane, kwitnące
          kępy (np. pod cmentarzami takie sprzedają). Skompletować kilka
          kolorów ładnie kontrastujących ze sobą. Sadząc kępy docelowej
          wielkości na pewno nie posadzisz ich za gęsto. A są to naprawdę
          wspaniałe byliny. Zimotrwałe i bardzo długo kwitną; jeżeli starannie
          usuwać im przekwitające kwiatki, to rozwijają następne i trwa to
          nawet przez kilka miesięcy, od czerwca - lipca do października -
          listopada.
          Trzeba tylko dbać o to, żeby nie miały za sucho. I jeżeli mają być
          rozkrzewione, to w następnych latach uszczykiwać wierzchołki pędów.
          Podałam tu kilka przykładów, może coś Cię zainspiruje.
          Aha, jeszcze można posadzić coś z niewielkich, kwitnących krzewów.
          Oczywiście nie razem z czymś innym, tylko jako alternatywa, ze
          względu na ciasnotę. Czyli albo krzewy, albo skalniak, albo dalie
          itd.
          • gabula777 Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 17.05.08, 11:25
            Miejsce dość trudne do zagospodarowania,blisko jest ściana domu, więc kłopot z
            podlewaniem, żeby w przyszłości tynk nie odpadł od wilgoci, przesychajaca gleba
            od strony bardzo słonecznej będzie powodowała szybkie przekwitanie kwiatów.Może
            posadzić kwitnące rośliny w donicach, wtedy łatwiej będzie kontrolować
            wilgotność( w takim miejscu rośliny rosnące w bardzo nagrzewającym się podłożu
            dobrze jest podlewać letnią wodą by im nie fundować szoku termicznego).Oprócz
            tego dwie trzy rośliny posadzone na stałe, żeby w zimie nie było pusto, znoszące
            suchą glebę i silniejsze nasłonecznienie( może być dziurawiec, sosenka,niski
            berberys, budleja, juka, trawy).Jesienią możesz postawić donicę ze złocieniami i
            wrzosami, a część letnich z reguły już brzydkich wyrzucić.Będziesz miała
            urozmaicenie, to ważne w przypadku tak maleńkich powierzchni, by się nie
            znudziło, no chyba, że nie masz ochoty zmieniać.Odradzam rozwiązanie typu
            sadzenie dużo karłowych roślinek i ogradzanie tego płotkiem, zza którego ledwo
            będzie je widać.Można ogrodzić niskim płotkiem wyższe rośliny, ale raczej nie
            odwrotnie.
            • larakrofft Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 26.05.08, 09:59
              powoli ogródek sie zmienia i walczy z moim brakiem czsu by wszystko
              zrobic odrazu
              dziekuje za wszystkie porady :-)
              www.flickr.com/photos/larakrofft/2523851726/
              www.flickr.com/photos/larakrofft/2523850986/
              • deerzet Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 26.05.08, 13:17
                [foto 2523850986] Wygląda ... perspektywicznie!

                Zachwalam {Laro K.} nowej rabatce jakiekowiek obrzeża dać - choćby z
                kamieni polnych - bo inaczej trawa po sąsiedzku rosnąca skusi się tą
                świeżyzną i w nią wrośnie.
                Po lewej stronie kora leżąca - to też dobry sposób na zaściółkowanie
                nowej rabatki - ale grubiej, tak z 10 cm. potem i tak ją można
                rozgarniac do dosadzania nowości.
                Kładę taką korowinę nawet na tych roślinach, co sezonowe - zanikają
                latem. Piękie korę [grube kęsy!] sobie wisna kiełki przesuwają i
                kwitną bez przeszkód...
                Na wszystko to też można poukładać jakichś malowniczo
                rozczapierzonych piaskowców. W przyszłości można je przekomponować,
                jak nowoposadzone zieleniny się zagęszczą i rozrosną.

                Sośnie pod płotem za rogiem rosnącej nie daję więcej niż 5-7 lat
                życia - w dom wrośnie, zawadzać przy przejściu będzie.
                Szkoda,że to [chyba?] nie jest So górska - kosówka, krzewiasta?
                • deerzet Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 26.05.08, 13:20
                  Byda zaś uważał:
                  [... Pięknie korę [grube kęsy!] sobie wiosną kiełki przesuwają ...]

                  Tera chyba je glanc.
                  • larakrofft Re: mój pierwszy ogródek - pomóżcie 26.05.08, 13:59
                    nie wiem co to za "sosna" rośnie za rogiem musze pierworodna
                    wlascicielke czyli swoja mame spytac bo ja zielona jeszcze w te
                    klocki.
                    A co proponujeesz z nią zrobić ? przesadzić ? a może pożniej wyciąc
                    te gałęzie co bedą na sciane się kłaść?

                    płotek bedzie, ale w weekend dziecko mi choróbsko złapało i w domu
                    musialam siedziec inaczej by juz był :-)
                    • dar61 Porada sosnowa. 26.05.08, 21:12
                      Dopóki to bezpłatne, niewymagające zezwoleń prawnych - sosenkę bym
                      wyciął.
                      Ból wycinania takiego maleństwa mniejszy - niż gdy wielgachna i w
                      okna wrastająca...
                      Posadziłbym coś owocowego, krzewiastego - np. prawdziwy, nieozdobny
                      berberys.
                      Mniam...

                      Mama mi kiedyś wyjawiła tajemne zagęszczenie owocowych drzew i
                      krzewów na domowej działce. Miały pono przytrzymać naszą dziatwę na
                      miejscu - a nie kusić wyprawą na gruszki do sąsiada.
                      Ciekawe, ten rabarbar i gruszki zza płota zawsze smaczniejsze...

                      Czy tylko mnie się tak wydawało?
                      • anna.2007 Re: Porada sosnowa. 27.05.08, 08:26
                        Sosna wygląda na sosnę pospolitą, ma też spore przyrosty roczne.
                        Jeśli nie chcesz jej wyciąć ( co jest rozsądne) uszczykuj corocznie
                        młode przyrosty o 2/3, właśnie teraz. Drzewko bardzo się zagęści i
                        nie będzie tak szybko rosło. W momencie jednak gdy przestaniesz to
                        robić "wybuchnie" bardzo silnym przyrostem.
                        Zastanów się nad pnączami. Powojniki, wiciokrzewy nie zajmują dużo
                        miejsca w poziomie, a są bardzo ładne, poleca się je do bardzo
                        małych ogródków. Ładnie porosną ogrodzenie. Na ścianę domu może daj
                        winobluszcz trójklapowy.
                        • piotrazona Re: Porada sosnowa. 27.05.08, 08:34
                          sosny nie ruszać, nie gnębić, poprowadzić na wysoką koronkę, ścieżką
                          ominąć z innej strony
                          • piotrazona Re: Porada sosnowa. 27.05.08, 08:47
                            Kamieniołomu nie robić, bo szczupło tu miejsca; raczej płoteczek
                            drewniany niziutki albo rollborder albo z gęstych darniowych roślin
                            okółek zrobić np. karmnik ościsty. A nad tym kwitnące bo chyba
                            lubisz - tak jak pisłaś płomyk piękny jest i jeszcze coś długiego i
                            smukłego żeby pod okienka podchodziło np. dzwonki niebieskie (ale te
                            wysokie), ostróżki, serduszka wiosną kwitnąca, słoneczniki (karłowe)
                            jesienne, kukliki ogniste, irysy, tojeść kropkowana. Do wyboru
                            • piotrazona Re: Porada sosnowa. 27.05.08, 08:52
                              no chyba że nie lubisz jak Ci kwiecie do okna zagląda, to wtedy
                              niższe wybieraj - orliki, armerie, bergenie, goździki,
                              bodziszki,dzwonki płożące, irysy pumila, tojeść rozesłana, floksy
                              subulata. I inne. Do wyboru. Bo można też jednoroczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka