Dodaj do ulubionych

Rododendron- zolte listki

14.09.03, 19:25
zasadzilam wiosna piekny mini rododendron Dora amateis, pieknie kwitl, rosl
ladnie, zawiazal paczki do nastepnego kwitnienia. Ale teraz co sie dzieje???
Od dolu coraz wiecej listkow zaczyna zolciec. Nie sa to pojedyncze listki,
ale cale dolne galazki. Boje sie , ze caly zzolknie. gdzies wyczytalam, z ew
ziemi moz ebyc za malo azotu. Co robic, zeby ratowac Dore??? Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Rododendron- zolte listki 14.09.03, 21:57
      kamea7 napisała:

      > zasadzilam wiosna piekny mini rododendron Dora amateis, pieknie kwitl, rosl
      > ladnie, zawiazal paczki do nastepnego kwitnienia. Ale teraz co sie dzieje???
      > Od dolu coraz wiecej listkow zaczyna zolciec. Nie sa to pojedyncze listki,
      > ale cale dolne galazki. Boje sie , ze caly zzolknie. gdzies wyczytalam, z ew
      > ziemi moz ebyc za malo azotu. Co robic, zeby ratowac Dore??? Pomocy!!!

      Sława!

      Podlej, bo pewnie dokucza mu susza...

      Wyściółkuj kwaśnym torfem sfagnowym, a na wierzch dodatkowo kora sosnową, by
      wiatr nie rozwiewał trofu i nie wysychał
      • kamea7 Re: Rododendron- zolte listki 14.09.03, 22:08
        chyba na brak wody nie moze narzekac, bo staram sie go poic. A moze za malo?
        Wiem ze musze go dobrze napoic przed zima. No sprobuje jeszcze wuecej.Dzieki
        za rade.
        • puma002 Re: Rododendron- zolte listki 15.09.03, 08:33
          A czy posadziłaś go w specjalne kwaśne podłoże (tzn. z dużą ilością kwaśnego
          torfu)?
          • kamea7 Re: Rododendron- zolte listki 15.09.03, 10:04
            tak, zasadzilam w kwasnej ziemi, specjalnie produkowanej dla rododendronow. Co
            ciekawsze, ze rododendrony rosnace obok "zachowuja" sie normalnie- maja zielone
            liscie, zawiazaly paczki. Tylko ta Dora i jeszcze jeden alpejski zolcieja.
            • venus22 Re: Rododendron- zolte listki 15.09.03, 17:45
              Jezeli nie bylo mu zimno i sucho (rodo lubi duzo wody) to moze byc jakis
              problem korzeniowy.
              sprawdz czy korzenie sa w porzadku.
              Moze to byc choroba grzybicza Phytophthora cinnamomi ktora daje wlasnie takie
              objawy. Atakuje korzenie.
              wtedy trzeba kupic odpowiedni srodek.
              Venus
              • kamea7 Re: Rododendron- zolte listki 15.09.03, 19:51
                Dzieki Venus. A jak wygladaja chore korzenie? Mam odkopac cala bryle
                korzeniowa? Wiem, ze nie sa rozlegle ani glebokie, ale jak wygladaja chore
                korzenie? Cos musze zrobic, bo szkoda mi ich , tak pieknie kwitl w maju. Byl
                obsypany bialymi kwiatami. Cudo!!!
                • pauli7 Re: Rododendron- zolte listki 15.09.03, 23:47
                  Nieee, nie wykopuj!! Szkoda;).
                  Ja tez mysle, ze to grzyb Phytophtora. Obejrzyj dokladnie liscie, od grzyba nie
                  beda tak zwyczajnie suche, ale moga miec plamy, ciemniejsze plamki na
                  zeschnietej powierzchni, moga nierownomiernie obsychac, w "laty". I wedlug mnie
                  (chociaz nie jest to fachowa wiedza) lisc porazony przez grzyb ma ciut inny
                  kolor niz zwykly suchy, jakby bardziej szary, martwy (co oczywiscie brzmi
                  absurdalnie, bo zwykly suchy tez jest matrwy ale jakos ten przymiotnik pasuje
                  mi najlepiej;) )
                  Kup jakis fungicyd na Phytophtore (np Bravo) i kilka razy (w ciagu roku,
                  oczywiscie) podlej, wiosna - wody i nawozu!
                  Pzdr
                  • ignorant11 Spoko, to nie Phytophtora... 16.09.03, 01:13
                    Sława!
                    • venus22 Re: Spoko, to nie Phytophtora... 16.09.03, 09:23
                      Mam nadzieje ze Ignorant ma racje..
                      tylko tyle znalazlam.. sa to zdjecia chorego na Phyto.. rodosa
                      Venus

                      www.ext.vt.edu/pubs/plantdiseasefs/450-615/450-615.html
                      • kamea7 Re: Spoko, to nie Phytophtora... 16.09.03, 21:30
                        ojejjj, dzieki stokrotne za konsultacje!!! Ale po kolei, dzisiaj bylam u
                        ogrodnika i pytalam, co za dziadostwo atakuje moja Doris i jednego alpeja ( bo
                        inne maja sie dobrze, a rosna w sasiedztwie tych hm? chorych) Pan ow
                        stwierdzil, ze za malo wody, czyli LAC! Troche mnie pocieszyl, ze nie zaden
                        grzyb czy inna jakas infekcja, bo z tym nie mam zadnego doswiadczenia.
                        Podsypie jeszcze specjalnej ziemi, na to oklad z kory, na to woda iii
                        zobaczymy , co sie bedzzie dziac. Tak pieknie wygladaly wiosna : dwa czerwone
                        Scarlet Wonder a w srodku sniezna Dora Amateis. No nie bylo nikogo obojetnego,
                        glowy same sie odwracaly.
                        Pozdrawiam sznowne konsylium:-)
                        • venus22 Re: Spoko, to nie Phytophtora... 17.09.03, 06:22
                          No to bardzo sie ciesze.. czyli rodo lubi duzo wody!
                          Ja uzywam takiej pozywki do azalii i rododendronow a takze kupuje cos co sie
                          nazywa Miracid (jest to pewnie skrot od miracle acid czyli cudowny kwas) -
                          srodek zakwaszajacy ziemie.
                          zawsze mi po niej ladnie rosna.
                          Kore stosuje sie tutaj do zapobiegania szybkiemu wysychaniu ziemi wokol
                          korzeni tak samo jak sfagnum.. przy okazji lekko zakwaszaja..
                          Zycze ponownych sukcesow z Dora..
                          venus
                          • ignorant11 Kora nie zakwasza 18.09.03, 03:07
                            venus22 napisała:

                            > No to bardzo sie ciesze.. czyli rodo lubi duzo wody!
                            > Ja uzywam takiej pozywki do azalii i rododendronow a takze kupuje cos co sie
                            > nazywa Miracid (jest to pewnie skrot od miracle acid czyli cudowny kwas) -
                            > srodek zakwaszajacy ziemie.
                            > zawsze mi po niej ladnie rosna.
                            > Kore stosuje sie tutaj do zapobiegania szybkiemu wysychaniu ziemi wokol
                            > korzeni tak samo jak sfagnum.. przy okazji lekko zakwaszaja..
                            > Zycze ponownych sukcesow z Dora..
                            > venus


                            Sława!

                            Najlepiej zakwasza oczywiście dobry torf sfagnowy.

                            Warto przypomnieć iż jest on bruntany, kasztanowy, zaś czarne torfy sa znacznie
                            gorsze, często alkaliczne...

                            Ja używam łotewskiego, bo najlepszy i najtańszy.

                            Bo tak mi polecił pan Jan Ciepłucha.

                            Natomiast chyba najbardziej obojetna jest kora sosnowa, inne kory jak np bukowa
                            bywaja nawet silnie alkaliczne.

                            Podobie alkaliczne bywają torfy niskie, turzycowe...

                            Kora oprócz dekoracji i osłabienia parowania wnosi również garbniki, które
                            wpływają na większą ruchliwośc żelaza.

                            Dlatego do najlepszych ściólek należą liście oraz kora dębu.

                            Ja teraz użyłem kompostu zrobionego z liści dębowych z orzechowymi i gałązkami
                            świerkowymi, do tego obornik, siarczan amonu i superfosfat rozkładam dopiero
                            teraz więc zobaczymy ja bedą plonować po tej ściółce, która ma piekny lesny
                            zapach...
                            • kamea7 Re: Kora nie zakwasza 18.09.03, 21:28
                              o , kurcze , Ignorant, to jestes naprwade spec od dokarmiania
                              rododendronow.Wydrukuje wszystkie posty i bede miec w ogrodniczym
                              archiwum.Planuje nazbierac lisci debowychz drobniutkimi galazkami, otulicz
                              krzaczki, podsypac ziemia , na to kora. W sobote bede miec zajecie.
    • venus22 Re: Rododendron- zolte listki 18.09.03, 08:26
      A, to nie wiedzialam ze kora nie zakwasza.. a sfagnum ktore tu sie kupuje to
      na pewno..
      Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka