Dodaj do ulubionych

zakwaszam, zakwaszam i ............... nic :(

09.07.08, 14:46
jak skutecznie zakwaisć ziemię pod rododendronem, azalią i hortensją?
Gdy posadziłam rośliny w odpowiedniej ziemi przez jakiś miesiąc lub
więcej ph utrzymywało się na poziomie 5,5. Kilka dni temu zmierzyłam
i o zgrozo było 7 więc szybko podsypałam je nawozem do różaneczników
i azalii. Nic nie dało, więc po kilku dniach podsypałam siarczane
amonu - ph stanęło na poziomie 6,5. Znów podypałam siarcznem i teraz
ph jest 6. Wcale nie sypię tego mało, więc ile jeszcze trzeba, żeby
znów było 5,5?. Boję się, że za dużo podsypię i przenawożę. Być może
już przenawoziłam, bo hortensji zbrązowiały czubki niektórych liści.
A może tak sie stało bo ziemia jest za mało kwaśnia. Poradźcie coś,
proszę.
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 09.07.08, 21:06
      Ja rozpuszczałam nawóz zakwaszający w wodzie,kryształki siarczanu amonu, ale
      trzeba wtedy uważać by nie polać liści, bo można uszkodzić
      (zbrązowieją)Producent zalecał podsypywanie, albo rozpuszczanie.Potem podlewałam
      jeszcze w miarę potrzeby wodą i zadziałał dość szybko.Jeśli podsypałaś suchym
      musisz teraz więcej podlewać.
      • wacka1 Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 09.07.08, 22:22
        Ja odkładam w wiadereczko fusy kawy z ekspresu i fusy herbaty z czajniczka.W to
        wyciskam resztki cytryny i trzymaja sie pięknie.
        • agaelgam Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 10.07.08, 09:08
          Dziękuję pięknie, siarczanu nie rozpuszczałam, ale po podsypaniu 2
          dni były ulewy, więc rośliny sporo wody dostały. Z fusów nie mam,
          ale cytryny tak. Ktoś mi też poradził, żeby chleb razowy moczyć i
          tym podlewać. Może kupię jeszcze kwaśny torf i poeksperymentuję.
          Bardzo bym chciała, żeby rododendron za rok ładnie zakwitł, więc już
          teraz muszę o niego zadbać.
          • usianka Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 10.07.08, 13:36
            a gdyby tak jeszcze wykorowac albo posciółkowac skoszoną trawą?
        • usianka Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 10.07.08, 13:36
          dzieki za pomysł na przyszłość!!
        • jagoda85 Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 12.07.08, 19:52
          A można to cudo dawać pod borówkę amarykańską, bo ta też musi mieć
          kwaśną ziemię? Czytałam na forum ogrodniczym, że np. pod borówkę
          ludzie sypią ziemię z lasu i one wtedy ładnie rosną i owocują.
          Apropo's kwiatów, to mojej kuzynce jeden działkowiec doradził co ma
          zrobić, żeby hortensja zakwitła jej na niebiesko. Podobno kwitnie na
          niebiesko jak ma kwaśną glebę. Kuzynka rozpuszcza w wodzie czerstwy
          chleb i tym podlewa hortensje, kwitną faktycznie na niebiesko.
    • obrobka_skrawaniem Re: zakwaszam, zakwaszam i ............... nic : 14.07.08, 21:58
      Nie mozesz tak sypac nawozu bez umiaru, bo skutki jego nadmiaru beda
      gorsze od zbyt wysokiego pH gleby - roslin nie da sie uratowac.
      Nawozy mineralne powinny sluzyc jedynie do UTRZYMANIA odpowiedniego
      odczynu.
      Dla radykalnej zmiany pH trzeba podsypac rosliny nieodkwaszonym
      torfem wysokim albo siarka (bylo juz o tym na tym forum).
      Jesli tak szybko wzrasta u Ciebie pH, to nalezy sie zastanowic
      dlaczego sie tak dzieje. Byc moze podlewasz woda wodociagowa
      albo ze studni. Przestaw sie na podlewanie tych roslin deszczowka,
      ew. woda, w ktorej moczy sie torf wysoki.
      Z roslin, ktore wymienilas jedynie rozanecznik wymaga tak kwasnej
      gleby, azalie rosna swietnie na podlozu o odczynie zblizonym do
      obojetnego (chyba, ze masz gatunek, o ktorym wiesz, ze ma inne
      wymagania).
      Wszelkie kwasy organiczne (zaw. np. w cytrynach) sa slabymi kwasami,
      wiec nie zmienia istotnie odczynu gleby.
      • agaelgam dziękuję 15.07.08, 08:54
        faktycznie podlewam własną wodą, działka jest koło domu, więc
        podlewam wodą, którą napompuje hydrofor. Torfem już podsypałam i
        czekam na efekt. Różaneczniki mam 2, a oprócz nich jeszcze kilka
        krzaków borówki amerykańskiej, o których nie pisałam. Przeczytałam
        tu na formu, że różanecznik nie wytworzy pąków kwiatowych, jeśli nie
        będzie miał odpowiedniego ph i dlatego tak walczę. Spróbuję też
        złapać deszczówkę, choć ostatni miesiąc do mokrych nie należał. O
        hortensjach też czytałam, że lubią mieć ph na poziome 4 - 5,5.
        Dostałam w prezencie piękny duży krzak hortensji, posadziłam ją w
        ziemi o ph 6 i po kilku dniach zaczęły jej brązowieć liście.
        Pomyślałam, że może to wynik za mało kwaśnej ziemi. Teraz nie wiem
        co zrobić, bo hortensja ma ph 5 ale marnieje. Rośnie w półcieniu.
        Przykro by mi było, gdyby całkiem padła.
        • obrobka_skrawaniem Re: dziękuję 15.07.08, 19:42
          Przede wszystkim: nie walcz i nie panikuj, ogrod nie moze byc
          zrodlem stresow i frustracji, a ogrodnik musi byc cierpliwy. Jak
          rozaneczniki nie zakwitna w przyszlym roku, to zakwitna za 2 lata,
          swiat sie nie zawali, a Ty bedziesz stopniowo zdobywac wiedze i
          doswiadczenie. Jesli masz do tego serce to za kilka lat bedziesz
          miala piekny ogrod.

          Jesli mierzysz pH na powierzchni ziemi, to nie daje Ci to calego
          obrazu sytuacji: korzenie sa na roznej glebokosci. Fachowo pobiera
          sie probki gleby z kilku roznych miejsc i roznych glebokosci.
          Jezeli stanowisko pod rosliny bylo przygotowane odpowiednio, to byc
          moze glebiej jest nadal odpowiednio niskie pH. Jesli rosliny
          wygladaja normalnie, to nie ma sie co przejmowac. Pierwsze objawy
          zbyt zasadowej gleby zobaczysz na lisciach w postaci chlorozy.
          Rosliny kwasolubne dobrze jest zgrupowac razem, wtedy latwiej jest
          utrzymac odpow. pH. (ale jesli rosliny sa duze to raczej ich nie
          przesadzaj).
          Czy wiesz jaka masz glebe (czy nie jest wytworzona np z wapienia)?
          Hortensja wymaga tez niskiego pH, w zbyt wysokim (> 6,2) liscie beda
          chlorotyczne, ale nie powinny brazowiec.
          Przesadzalas duza rosline, wiec moze odchorowuje to. Poza tym
          hortensja lubi duzo wody i nie znosi gleb ciezkich.
          • effi007 Re: dziękuję 23.07.08, 23:27
            nadmiar nawozów mineralnych jest zabójczy dla roslin. nawozy te nie
            zakwaszają znacząco ziemi, służą do lekkiego obniżenia pH.
            zakwaszanie ziemi nigdy nie jest łatwe, bo to walka z naturą.
            jedyne co mi się sprawdza to podsypywanie ziemi siarką - kupisz na
            allegro na kilogramy za kilka zł/kg.
            powodzenia.
            • prymulia Re: dziękuję 24.07.08, 20:44
              Pani w sklepie ogrodniczym poradziła mi "podsypywanie" hortensji ałunem z
              apteki. Jeszcze nie udało mi się go kupić, po ponoć teraz jest trudno dostępny.
              • obrobka_skrawaniem Re: dziękuję 24.07.08, 21:47
                Po co? Zeby zakwasic glebe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka