Dodaj do ulubionych

kłopoty z lobelią

02.08.08, 20:12
lobelia pnąca, która po wsadzeniu do skrzynek pięknie kwitła przez
pierwszy miesiąc, potem zaczela usychać i marnieć. Wydaje mi się, ze
to wina przelania i deszczu który padał prosto do skrzynek.
Przesuszyłam lekko ziemię i teraz próbuję na nowo podlewać, uważając
zeby nie przelać. Roślina ma nowe pąki, ale mimo to nie wygląda
najlepiej. Co jeszcze mogę zrobic, by poprawić jej stan? Wydaje mi
się, że przy spulchnianiu ziemi też mogłam ponadrywać korzonki:( Czy
da się jeszcze je uratować?
Obserwuj wątek
    • kalinka711 Re: kłopoty z lobelią 02.08.08, 22:22
      Po pierwszym kwitnieniu lobelię zaleca się ciąć na długość 6-8cm,po czym
      odżywiać by pobudzić ją do dalszego kwitnienia.Jeżeli wygląda bardzo brzydko
      można ciąć krócej
    • gabula777 Re: kłopoty z lobelią 02.08.08, 22:36
      W różnych poradnikach i czasopismach piszą, że przyciąć jak słabiej kwitnie, ale
      mnie po takim zabiegu pozostało wyrzucenie reszty.Może komuś się udało? Musiłaby
      być w bardzo dobrej kondycji by ten zabieg przeżyć, a z reguły jak ma się
      dobrze, to szkoda ciąć. Z lobelią już tak jest, albo jej pasuje stanowisko i
      utrzyma sie dłużej, albo zmarnieje i nie ma na to rady.Roślina ma wrażliwe
      korzenie, nie można jej ani przesuszyć, ani przelać.W dodatku od wilgotnego
      podłoża zaczynają gnić nasady pędów, szczególnie gdy jest gęsta i mało tam
      powietrza, albo przytłamszą ją inne rośliny.
      • irenazu Re: kłopoty z lobelią 03.08.08, 08:57
        Ale przycięcie na pewno pomoże,jeżeli roślina ma nowe pąki.Ja swoje też
        przycinam,bo potem ładniej wyglądają.
        • stef63 Re: kłopoty z lobelią 03.08.08, 18:22
          Chciałabym posadzić na balkonie w przyszłym roku lobelię i mam w związku z tym
          pytania: czy lobelia lubi miejsce słoneczne czy raczej cień, czy jest odmiana
          stojąca, czy bardzo się rozrasta i czy można w jednej donicy posadzić ją z
          innymi kwiatkami i jakimi. Chciałabym posadzić w stojącej dość sporej donicy (bo
          taką już mam). Mam bardzo dużo słońca na balkonie - strona południowa.
          • irenazu Re: kłopoty z lobelią 03.08.08, 20:56
            Nadaje się na balkony południowe.A pasuje prawie do wszystkiego.Miałam w
            kompozycji z drobnymi,niskimi,żółtymi aksamitkami;z pelargoniami rabatowymi
            czerwonymi i łososiowymi;z czerwonymi pelargoniami bluszczolistnymi,teraz mam w
            kilku zestawach,np:komarzyca,pomarańczowe, zwisające
            begonie;komarzyca,pelargonie bluszczolistne ciemno-różowe i czerwone.Po prostu
            lubię mocny niebieski kolor i łączę go z wieloma roślinami.A w połączeniu z
            aksamitkami była super.
            • shiva772 Re: kłopoty z lobelią 04.08.08, 00:16
              W zeszłym tygodniu wyrzuciłam piękną kępę lobelii, właśnie po
              deszczu, za mało było otworków w pojemniku, woda stała i do widzenia.
              Co roku sadzę lobelię samotnie i w kompozycjach - jak do tej pory
              się nie buntowała na żadnym stanowisku. Nigdy nie przycinałam. Za to
              jak wszystkie moje kwiaty kwitnące podlewam codziennie wodą z
              nawozem i kwitną jak opętane. W tym roku zakochałam sie w werbenach
              są jeszcze mniej wymagające od lobelii.
              • irenazu Re: kłopoty z lobelią 04.08.08, 19:24
                A jak z mszycami na werbenach,bo ja ze względu na nie nie hoduję werben,bo
                zawsze było ich zatrzęsienie.
                • shiva772 Re: kłopoty z lobelią 04.08.08, 21:29
                  Wogóle nie mam mszyc, ale obym tego w złą godzinę nie napisała ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka