Dodaj do ulubionych

Tarcznik ! Ratunku !!!

13.01.02, 17:29
Nie mam już sił do walki z tarcznikiem.
Od 6 lat uprawiam rośliny. Mam już ok. 30 gatunków.Maja dość dobre warunki ,
ponieważ stoją w wykuszu (jest mocno przeszklony) , zbudowanym specjalnie dla
nich.Możliwe ,że jedynym mankamentem tych warunków , które tu panują , jest
zbyt suche powietrze. Czy może być to powodem inwazji tych wstrętnych
szkodników ? Stosowałam wszelkie dostępne środki , w walce z nimi !
Nic nie pomaga ! Największe efekty daje ścieranie denaturatem , ale to nie
niszczy ich ostatecznie. Po kilku tygodniach , ze zdwojoną siłą atakują
moje biedne roślinki.
Mam piękne jukki , na wysokich (1,6 m ) pniach. Tarczniki najbardziej je
lubią ! Ja też !
Proszę mi pomóc ! Chciałabym radykalnie zlikwidować tego szkodnika.
Zaatakowały również szeflerę , zanokcicę ....
Tracę nadzieję na zwycięstwo !
Czy komuś udało się pozbyć tarcznika ?

:))))
osssa
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 13.01.02, 17:56
      Witam na forum Gazety,
      O tarczniku i środkach na niego pisałem już w kilku poprzednich wątkach. Nie
      daję tam rad babci, aby usuwać je patyczkiem i cos tam gmerać denaturatem, ale
      zastosować środki doglebowe takie jak np. "Tarcznik" czy firmy Bayer. Problem w
      tym że są one nieprawidłowo stosowane, (pisałem o tym obszernie w jednym z
      poprzednich wątków). Rośliny przed wciśnięciem tabletek w glebę powinny być
      nieco przesuszone, a następnie obficie podlane, aby preparat był przez nie
      zassany w jak największej ilości. Preparaty te są bardzo skuteczne i niszczą
      tego szkodnika w krótkim czasie. Tajemnica jednak w tym, aby prawidłowo go
      stosować.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! - hurra , tralala... 14.01.02, 13:47
        Bardzo , bardzo Panu dziękuję za poradę !
        Przeczytałam rownież wcześniejszy watek i wiem już dużo więcej o tarczniku.
        To daje mi większe szanse na wygraną w walce z nim! :)))
        Byłam także w sklepie i kupiłam środki.
        Przeczytawszy opisy na opakowaniach , bogata w Pana rady - zaczynam walkę !
        Mam nadzieję zwycięską.Od wczoraj nie podlewam kwiatów i psychicznie
        nastrajam się do wojny.
        Jeszcze raz , bardzo dziękuję. :))))))))))))))))))))

        osssa , bojowa
        • jerzy.wozniak Re: Tarcznik ! Ratunku !!! - hurra , tralala... 15.01.02, 10:37
          Mniej pośpiech a więcej rozwagi, wojny nie wygrywa się bronią, lecz rozumem -
          jak powiadali Chińczycy jakieś 5000 lat temu. Koniecznie proszę o sprawozdania
          z pola walki! To napewno pomorze innym trapionym ta i innymi kwiatowymi zmorami.
          Powodzenia,
          Jurek
    • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 15.01.02, 18:23
      Oczywiście - sprawozdam wszystko.
      Zamelduję jak żołnierz - dowódcy ! :))))
      Dziękuję jeszcze raz.

      osssa , bojowa
      • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 18.01.02, 13:26
        Dzień dobry ! :))))
        Meldunek pierwszy :
        -niewiele się dzieje , no , może parę tarcznikowych trupów leży wokół doniczek.
        Dokładam środka , w postaci pałeczek , do doniczek i jeszcze raz obficie
        podleję.

        osssa , świadoma możliwej porażki :))))))))))))

        pozdrawiam :))))
        • jerzy.wozniak Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 18.01.02, 18:46
          Jeśli trup juz sie ściele to nie dokladac paleczek - czekać. Po pewnym czasie
          warto zastosować inny środek, np. pałeczki nawozowo owadobójcze firmy "Zielony
          Dom".
          Pozdrowienia i prosze o meldunki!
          Jerzy Woźniak
          • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 21.01.02, 12:38
            dzień dobry. :))))))))
            Meldunek 2:
            Zastosowałam pałeczki nawozowo-owadobójcze firmy "Zielony dom".
            Trup ściele się z tą samą intensywnością , lecz nowych tarczników nie
            zaobserwowałam.

            osssa , z nadzieją
            • jerzy.wozniak Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 22.01.02, 11:03
              Czyli postep na linii frontu jest prawidłowy i tak trzymać. Ipamiętać że wróg
              lubi powracać aby sprawdzić czy nie śpimy!!!
              Jurek
              • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 27.01.02, 18:58
                Dzień dobry,
                niestety , będę nudna....
                Dolne liście jednej z juk , skręcają się i żółkną.
                Z przerażeniem stwierdziłam , dziś ,że jest na nich
                kolonia nowych ( jeszcze miękkich) tarczników.
                Jestem wielką optymistką we wszystkim , czego dotykam:)))))) ,
                ale tutaj tracę wiarę. :((
                Chwilowe zwycięstwo mnie nie pocieszyło.
                Jak każdy maksymalista , chcę wyjść z tej walki z tarczą (sic!),
                a nie na tarczy. Ale ....
                Już nie błagam , wiem ,że przegrywam.:((((((

                osssa,pokonana
                • jerzy.wozniak Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 27.01.02, 21:08
                  No nie, Ossa załamywać się z powodu kilku tarczników! Ot wykluły się z jaj,
                  rozgościły na liściu, a on przez przypadek już usychał. Tj. nie podbierał wody
                  jak również środków systemicznych. Ot dlaczego nie padły. Niech spróbują
                  świeżych liści!
                  Dlatego wskazane jest stosowanie preparatu co najmniej 2-3 razy, aby
                  wytłuc to co wylegnie się z jaj. Preparaty systemiczne są truciznami o
                  działaniu żołądkowym, a nie jak opryski, kontaktowym, więc nie ubijają jaj
                  szkodników. Działają dopiero wtedy gdy zaczynają podgryzać roślinę, a kojfną
                  dopiero za jakiś czas gdy trucizna skumuluje się w ich ciałkach.
                  Nie trać wiary. Jeśli stare odpadły i leżą Kolo doniczki znaczy preparat na nie
                  działa i jest kwestia czasu kiedy wszystkie wyzioną ducha!.
                  Głowa do góry!
                  Jurek
                  • osssa Re: Tarcznik ! Ratunku !!! 27.01.02, 22:11
                    Dziękuję za słowa pocieszenia i dodanie otuchy.
                    Jesteś dobrym dowódcą! :))))))))))))))))))))))))))

                    osssa,spokojniejsza :))))))))))))
    • osssa Re: Tarcznik na tarczy! :))))))))))))))))) 03.02.02, 10:53
      Dzień dobry! :))))))))))))

      Meldunek kolejny ma pomyślne wiadomości!
      Trupy spadają deszczem!!!
      Na uschnięte liście uciekają , tłumnie!
      Pewnie nie smakuje im trucizna , w świeżych liściach! :)))))))
      Wygraliśmy ?

      Dziękuję za pomoc. ( psychiczną ,też!)

      Osssa, z tarczą! :)))))))))))
      PS.
      Przed chwilą przeczytałam ,że czasami lepiej jest zrezygnować
      z chorej rośliny i kupić nową.
      A co zrobić jeśli człowiek pokochał , tę chorą?
      Ja swoją uratowałam! Dzięki! :))))))))))))))))
      • jerzy.wozniak Re: Tarcznik na tarczy! :))))))))))))))))) 04.02.02, 12:01
        Jest to nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim sukces w trudnej sztuce
        cierpliwości. A dla rosnących i rozwijających się zupełnie inaczej niż
        zwierzęta roślinom trzeba jej mieć bardzo dużo.
        Jurek
        Ja tez się cieszę przynajmniej moja pisanina przydaje się na coś więcej niż
        powód do słowotoku niektórych uczestników forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka