ewa553
23.10.08, 17:26
zachcialo mi sie wlasnej brukselki, ktora uwielbiam. Posadzilam.
Przed chwila opuszczajac ogrod zauwazylam dziwny wyglad roslinek.
Na kazdej - pogryzionej i pomamlanej - siedza dziesiatki liszek!!!!!
Myslalam, ze sie zrzygam, pardon. Jutro czeka mnie upojna praca:
usuwanie roslinek i wywiezienie ich do smieci. Mam nadzieje, ze to
przezyje. Ale na przyszlosc wiem jedno: tylko pomidory i ogorki, a
poza tym ziola i kwiaty i won z reszta jarzyn!