yoma 29.10.08, 13:34 wykopałam we wrześniu jak pan bóg przykazał, związałam ładnie w warkocz i powiesiłam w kuchni, żeby dekorował. Patrzę, a on nie wysechł i radośnie kiełkuje. Co robić? Wsadzić do gruntu? Wsadzić w doniczkę i trzymać w mieszkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lellapolella Re: Czosnek 29.10.08, 15:08 Trochę klops, że nie dosuszyłaś, też zaliczyłam kiedyś, tyle, że mój spleśniał. Są dwie opcje: podzielić na ząbki, obrać, zalać oliwą z oliwek i używać w miarę potrzeby(smaczny, ładnie wygląda, zwłaszcza, jeśli znajdziesz fajny słój) albo faktycznie posadzić teraz jesienią...Nie próbowałam sadzić kiełkującego ale chyba nie powinno stanowić. Nie wiem, jakie tam zimy u Ciebie, bo jesienie zdecydowanie dłuuuugie:))U nas po włożeniu ząbków przykrywa się grubo liśćmi, które na wiosnę zgrabiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czosnek 29.10.08, 15:57 Stanowić nie powinno, zastanawiałam się raczej, czy nie za późno na wsadzenie. Ale jesień póki co piękna i na mróz się nie zanosi. No to wsadzę. Liśćmi i tak będę przykrywać grubo różne rzeczy :) A żeby zalewać oliwą, to aż tyle go nie ma. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Czosnek 29.10.08, 21:02 Nie, na pewno nie jest za późno. Można nawet w początkach listopada, tylko, gdy będziesz przykrywać, to dopiero w ostatniej chwili przed mrozami.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czosnek 29.10.08, 21:10 Że przed mrozami, to wiem :) Na jutro zapowiadają 17 stopni i burze. Odpowiedz Link Zgłoś