Dodaj do ulubionych

Trzmielina zwyczajna

10.11.03, 21:54
Psy jak zwykle wyciagnely mnie na spacer i jak najczesciej niepostrzezenie doszlam duzo dalej niz wstepnie planowalam, ale widoki byly takie pyszne, a na dodatek to zlociste brzozy machaly mi galazkami, to jakies pomaranczowe grzybki wychylaly z mchu do mnie swoje glowy, a to gdzies na ktoryms drzewie zadzwonila sikorka...
No i szlam tak sobie z geba jak zwykle w zachwycie szeroko rozdziawiona i podziwialam czerwone liscie debow, szlachetne liscie czeremchy - chyba takie sztywne, blyszczace i kolorowe, a to zolte klonowe, a to lysiutenkie juz robinie..... no moznaby dlugo bo glowa krecilam do okola glowy ... Zatrzymalam sie przy kisciach czarnego bzu, bo tak ladnie wygladaly i wtedy zauwazylam dalej, w cieniu brzoz najakims krzewie rozowiutkie kuleczki. Bylam przekonana, ze to tez sa jakies jagody. Nie bylabym soba, gdybym nie postanowila sprawdzic dokladnie. Ryzykujac zapadniecie sie w wode po kolana podlazlam blizej i zobaczylam takie o to kwiatuszki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=9012499
moj zachwyt byl tym wiekszy, ze bylo to w dzien zaduszny
To podobno trzmielina zwyczajna...
Obserwuj wątek
    • jack9 Re: Trzmielina zwyczajna 10.11.03, 22:21
      Oczywiście trzmielina pospolita - tyle tylko że to nie kwiatuszki ...ale owoce -
      torebki mające 4 komory - wyjątkowo ładne o tej porze roku...
      podobnie jak Twoje zdjęcia...;)
      Zdjęcia makro które robisz są doskonałe...zarabiesz w ten sposob? ...jeżeli nie
      to chyba warto o tym pomysleć ...;)
      Pozdrawiam
    • mjot1 Re: Trzmielina 11.11.03, 08:16
      Wiele roślin mijamy przechodząc mimo i nie zwracając na nie uwagi. A wystarczy
      na chwilkę się zatrzymać, rzucić okiem i dostrzec.
      Trzmieliny zwyczajnej nie mam w pobliżu, najbliższą znalazłem oddaloną o
      kilkanaście kilometrów.
      Mam jednak to szczęście, że wokół mojej polanki (włażąc nawet na nią) rosną
      sobie trzmieliny brodawkowate.
      Jest to właśnie taka roślina, którą trzeba dostrzec, której trzeba przyjrzeć
      się dokładniej z bliska. Bo owoce jedynie widać z daleka a trzeba też dostrzec
      listki, gałązki takie jakieś „kanciaste”, no i kwiatki. Kwiatki na pierwszy
      rzut oka tak niepozornie malutkie, ułożone z czterech płatków w kolorze jakby
      brunatnym?
      Lecz jeśli przyglądnąć się im bliżej to ujrzymy, że ta skromność kształtów i
      barw jest pozorną. O pięknie nie świadczy przecie ilość płatków, lecz ich tych
      płatków forma i kunszt „wykonania” a niepozorny ich kolor tworzony jest przez
      mikre zielonkawoczerwone kropeczki widoczne dopiero pod lupą. Dopiero
      nachyliwszy swój niepokorny kark dostrzec jesteśmy w stanie ileż w tej
      niepozornej roślince jest misternego piękna.

      PS Przyłączam się do Twych pochlebców :-)
      Najniższe ukłony!
      Zadowolony posiadacz trzmieliny M.J.
    • jerzy.wozniak Re: Trzmielina zwyczajna 11.11.03, 09:36
      Witam na forum Gazety!
      No nareszcie ktoś na nie zwrócił uwagę trzmieliny to nie tylko piękne dzikie
      drzewa i krzewy ale co ważniejsze doskonałe rośliny ogrodowe! Ciągle niestety
      mało doceniane i pomijane w opisach jak urządzić ogródek, a tymczasem ich
      walory zdobnicze są naprawdę wysokie, często większe niż wielu zachwalanych
      obcych gatunków. Miedzy innymi taki piękny gatunek jak trzmielina oskrzydlona
      która jest prawdziwą ozdoba zimowego ogrodu – zdjęcie „Trzmielina”.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • piasia trzmielina w niepełnej krasie 11.11.03, 11:50
        Trzmieliny podziwiam od dawna, a od tygodnia mam taką na swej działce -
        oczywiście przyniesioną z zarośniętego, zdziczałego "zieleńca" który mijam po
        drodze.

        I chcę Wam napisać, że to cudo sfotografowane przez Ptasika to tylko polowa
        urody trzmieliny!!!!!!!
        Wyobraźcie sobie, że z tych różowych komór wiszą na cieniutkich łodyżakch
        jaskrawopomarańczowe kuleczki z czarnymi kropami po każdej stronie! To jest
        dopiero widok! Własnie tym mnie urzekła trzmielina od pierwszego wejrzenia.
        Aha - i słyszałam, że ze wzgledu na te różowo-pomarańczowe dyndadła trzmielina
        bywa nazywana "kocie jaja".
        pozdrawiam
        Pi
        • ptasik Re: trzmielina w niepełnej krasie 11.11.03, 22:31
          Pi, mowisz i masz:-)
          Detektyw przyrodniczy Katula ustrzelila dzisiaj kocie jajo na spacerze, choc strasznie wialo i na kilkanascie fotek tylko jedna wyszla jakotako:-)
          • piasia Re: trzmielina w niepełnej krasie 12.11.03, 15:14
            Och, och! To już prawie to cudo, które urzekło mnie wiele lat temu! DZIĘKUJĘ!!!

            A jak moja trzmielinka w ogródku zakwitnie i zaowocuje, to zaproszę Cię na
            sesję zdjęciową ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka