azi-3 26.01.09, 11:13 Przy podlewaniu draceny wylatują takie małe muszki, może ktoś się z tym spotkał? Co to jest i co zrobi by nie zmarnować jej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brynia2 ziemiórki 26.01.09, 11:57 To co lata, postaraj się wyłapać w locie. W ogrodniczym kup Diazol 500EW, środek jest świetny. Białą emulsję rozcieńcza się wodą i podlewa roślinki. Idealne proporcje woda:środek nie są wymagane. Ja stosuję go nawet w przypadku młodziutkich siewek roślin. Przedawkowanie nie jest groźne. Preparat sprawdzony. 2-3 razy Diazol i po problemie. Stosowałam różne sposoby, min. zaparzałam tytoń, ale bez skutku. Taka zabawa nie podobała mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
kazikowa1 kwiatki podlane Nomoltem 01.02.09, 22:41 i po 3 dniach nadal muszki latają (są likwidowane),ale jakby ich było nieco mniej. Jak długo będą jeszcze wylatywać? Z różnych informacji wynika, że należy znowu podlać tym środkiem po ca 10 dniach. I co - skuteczny będzie to zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
0canna Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 12:06 Można go stosować w mieszkaniu? Bo teraz za zimno, żeby wystawić kwiaty na balkon. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 12:11 0canna napisała: > Można go stosować w mieszkaniu? Można. Jak ktoś ma wyczulony nosek, to proponuję okryć doniczkę reklamówką, wtedy nawet te wylatujące muszki nie bedą miały możliwości ucieczki i padną prosto na glebę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wieshniak Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 15:30 Jak można narażać innych na niebezpieczeństwo i lekceważyć szkodliwe działanie Diazolu dla ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 18:32 wieshniak napisał: > Jak można narażać innych na niebezpieczeństwo i lekceważyć szkodliwe > działanie Diazolu dla ludzi? Oj, wieshniak, wyluzuj :) Przecież tego środka nie będzie stosować małe dziecko. Zakładam też, że azi-3 nie jest dracenożercą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wieshniak Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 18:47 Coraz bardziej zaczyna mi się podobać projekt Unii Europejskiej ograniczenia dostępu do syntetycznych środków ochrony roślin. Wymagane będą szczególne uprawnienia (certyfikaty). Dla idiotów pozostaną preparaty z czosnku i grapefruita. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 19:12 wieshniak napisał: > ... Dla idiotów .... Moim zdaniem Twoje słownictwo jest naganne. Nie będę z Tobą dyskutować. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wieshniak Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 20:57 > > Nie będę z Tobą dyskutować. > To dla mnie żadna strata. Zanim zaczniesz dawać rady na temat któregoś ze środków ochrony roślin przeczytaj etykietę instrukcję. www.makhteshim-agan.pl/pdf/DIAZOL%20500%20EW.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfotka Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 14:58 ziemiórki wytępisz wyłapując dorosłe latające owady. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 26.01.09, 18:33 cereusfotka napisała: > > ziemiórki wytępisz wyłapując dorosłe latające owady. Ewo, a co z jajami i larwami? Odpowiedz Link Zgłoś
nina99991 Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 28.01.09, 09:08 na larwy i jaja ja stosowałam pałeczki owadobójcze firmy Tip do kupienia w Praktikerze - wkłada się je do ziemi. To co latało- łapałam i udało się. Odpowiedz Link Zgłoś
phelix Re: Muszki w doniczce...Ktoś się z tym spotkał? 28.01.09, 10:04 kilka sie ukryło!!! Odpowiedz Link Zgłoś