Dodaj do ulubionych

Wytrucie jabłoni

24.02.09, 08:07
Witam wszystkich
Mam w ogrodzie 6 jabłoni każda inna. Po zeszłym sezonie miałem cały ogród w
zginłych jabłkach które spadły z drzew, ja nie mam czasu zbieac ich na
bierząca a jak zjadłem z tego i rozdałem parenascie kilo to góra. W tym roku
nie chce dopuśćić do takiej sytuacji i tu moje pytanie.
Czym mogę wytruć kwiatostan albo jakiś inny pomysł aby bez wycinania drzew nie
doszło w tym roku do zajbczenia.
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Wytrucie jabłoni 24.02.09, 08:27
      rozejrzyj sie w okolicy czy jest jakies przedszkole, dom dziecka,
      dom starcow czy tepe. Beda prawdopodobnie wdzieczni mogac sobie u
      Ciebie zbierac jablka.
      Daj ewentualnie ogloszenie do miejscowej gazetki, ze masz jablka dla
      tych, ktorzy sami przyjda zebrac.
      Twoj pomysl pozbycia sie kwiatostanu brzmi makabrycznie.
    • yoma Re: Wytrucie jabłoni 24.02.09, 11:17
      O mamusiu...

      Nie widzę innego wyjścia, niż pracowicie obrywać kwiatek po kwiatku,
      kwiatek po kwiatku, kwiatek po kwiatku, kwiatek po...

      Ale czarno widzę, skoro dla kogo plon z 6 jabłoni to za wielka
      robota.
      • edziakrys Re: Wytrucie jabłoni 24.02.09, 12:31
        Zgadzam sie z pprzedniczkami; najpierw rozpusc wici, ze masz jablka
        i kto chce niech nazbiera-to zawsze dziala!
        A co do obrywania kwiatkow-mozna zrobic to chemicznie srodkami do
        przerzedzania zawiazkow. Ja nigdy tego nie robilam, ale jesli juz
        koniecznie chcesz sie pozbyc kwiecia poszukaj w necie, a potem w
        dobrym sklepie ogrodniczym dostaniesz chemikalia. np

        www.polskiesadownictwo.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=29
    • dar61 Re: Wytrucie ogrodnika 24.02.09, 13:17
      Moja babcia z niezjedzonych jabłek robiła przecier.
      Za rok - nowy.
      Z niezjedzonych przecierów - dżem. Z niezjedzonych dżemów -
      powidła. Z niezjedzonych powideł - wino. Z niewypitego wina...[?]
      Potem zmarła.

      Nam jabłka surowe smakują lepiej.

      ***
      I niech się potem {Fadette} nie czepia, bo tak było...
      • mjot1 A może by tak... 03.03.09, 19:00
        ...faktycznie ruszyć szlakiem wskazanym przez babcię Dara...
        Jednak niejako na skróty no i nie do samego końca (jakże smutnego).

        Gdyby tak owe jabłka nisko upadłe zebrać i „zakisić” a
        uzyskany „zajzajer” przepuścić przez retortę uzyskalibyśmy destylat
        calvadosobodobny.
        No i gdyby toto następnie rozprowadzić charytatywnie pośród
        okolicznej i niechybnie potrzebującej ludności zyskałoby się mir
        powszechny...

        Najniższe ukłony!
        W szlachetności trunku upatrując ratunku M.J.
    • szadoka Re: Wytrucie jabłoni 24.02.09, 13:45
      Nie przesadzajcie.... ja tez mialam taka jablon co to kwitla jak
      glupia ale zdrowe jablka mozna bylo policzyc na palcach jednej reki
      ( nie bylo czym sie dzielic) a reszta parchate i zgnile.
      Podobno jest jakis preparat , ktory powoduje opadanie zawiazkow,
      ktos kiedys pisal o tym przy okazji kleski urodzaju sliwek mirabelek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka