Dodaj do ulubionych

Laurowiśnia

28.02.09, 22:46
Moja laurowiśnia po tej zimie nie wygląda najlepiej. W zeszłym roku, w sierpniu nie przyciełam młodych pędów, bo niby- tak tu pisaliście- na nich miała w tym roku zakwitnąć,.Te młode pędy jednak teraz wyglądają jak zmarźnięte i chyba są. Mają kolor brazowy i już chyba z nich nic nie bedzie, a tymbardziej nie zakwitną. Czy tak?
Obserwuj wątek
    • mali_na Re: Laurowiśnia 01.03.09, 17:21
      Moja laurowiśnia kilkakrotnie już traciła liście, (no może nie wszystkie ale część)
      Po zimie były brązowe, ale nie ścinałam pędu.Wiosną zrzuciła te brązowe liście a
      na ich miejscu wyrosły młode. Aby pęd był żywy, to wszystko będzie dobrze:)
      • tamaryszek44 Re: Laurowiśnia 02.03.09, 16:06
        To mam nie obcinać pędów z tymi liśćmi, tylko jak opadną to w ich miejsce urosną nowe?
        • dar61 Re: z sekatorem na laurowiśnię 03.03.09, 00:14
          Naszą laurowiśnię, jak ongi przemarzła, przy przycinaniu jej
          zmarwiałych pędów uformowałem na nowo, bo się nieco okazała po
          srogiej zimie niesymetryczna.
          Może {Tamaryszek} swą też ciąć mocno - jest to krzew łatwo
          regenerujący, wręcz zalecany na żywopłoty formowane.

          Może nie cięte 2x/rok, jak ligustr - ale właśnie formowane.
          • gabula777 Re: z sekatorem na laurowiśnię 03.03.09, 08:34
            U nas widuję starsze laurowiśnie o szerokim, ale niskim pokroju,jakby płożące,
            wskutek uszkodzeń mrozowych i cięcia wyżej rosnących gałązek, 'nie chcą' już
            potem odzyskać poprzedniego pokroju.
            • tamaryszek44 Re: z sekatorem na laurowiśnię 04.03.09, 14:44
              Ja wiem, ze można ją przycinać, ale chciałam żeby zakwitła. Podobno nie kwitła przez to, że wiosną przycinałam ją, a własnie na młodych pedach zakwita.
              • mali_na Re: z sekatorem na laurowiśnię 04.03.09, 21:13
                Tamaryszku, przyjrzałam się dziś swojej laurowiśni.
                Na kilku pędach znów liście są brązowe i suche, ale wyraźnie widać,że tuż przy
                brązowym liściu na pędzie jest zielony pąk. Pewnie znów jak zrobi się ciepło te
                brązowe listki odpadną a z pęku powstanie nowy zielony liść. Aha zauważyłam też
                kilka zawiązków kwiatów:)
                Więc będą u mnie kwiaty.
                Ja mam dwie laurowiśnie, jedną o pokroju bardziej płożącym, a drugą pionowym.
                Radzilabym więc poczekać, no chyba ,że u Ciebie przemarzł cały pęd
    • e-c Pomocy - Laurowiśnia 08.03.09, 16:06
      Moja laurowiśnia chyba ma szkodnika w liściach. Jesienią pojawiły się na młodych
      liściach od spodu, u nasady czarne kropki. Po kilku dniach okazało się, że
      czarne kropki wędrują po liściu zostawiając "wygryzione" kręte ścieżki.
      Spryskałam to jakimś preparatem ale chyba nie był trafiony bo dziś- po zimie-
      kropek jest znacznie więcej. Szukałam w necie szkodników ale nic nie przypomina
      mojego i nie wiem czym go zlikwidować.
      • mali_na Re: Pomocy - Laurowiśnia 08.03.09, 16:12
        Jak zostawiają kręte ścieżki na liściach, to są z rodzaju "minujących liście"
        Wpisz to w wyszukiwarce i może tak dojdziesz co to za drań
    • za_krzewski Re: Laurowiśnia 09.03.09, 15:55
      Laurowisnie nie maja najladniejszych kwiatow
      wiec nie ma czego zalowac.
      Rosna jak chwasty i doskonale znosza ciecia.
      To co przymarzlo najlepiej wycinac dopiero w czerewcu wtedy
      doskonale widac co.
      Galazki ktore nie maja lisci powinno sie ucinac.
      Przycinanie nie powinno robic sie przed zima bo w zimie
      i tak przymrozki ja czesciowo zalatwia.
      Najgorsze sa niespodziewane wiosenne przymrozki.
      Mlode krzewy powinno sie oslaniac przy minus 15°C.
      Nie przejmuj sie gdy sadzonka dobrze sie ukorzeni bedzie rosla jak
      na drozdzach.
      • tamaryszek44 Re: Laurowiśnia 05.04.09, 20:07
        Wszystkie liście które zbrązowiały, uschły na pieprz. Oberwałam je a raczej obkruszyły się z łatwością. Teraz sterczą łyse badyle i nie wiem co z nimi zrobić. Widać na nich wyraźnie końce uschnięte i poucinałam je. Pędy bezlistne są zielone ale łyse..
        Jak myślicie? wypuszczą nowe liście?
        • za_krzewski Re: Laurowiśnia 06.04.09, 10:15
          Nie badz taka nerwowa wokol jednej laurowisni swiat sie nie kreci.
          Moje laurowisnie kiedys w maju dostaly taka porcje przymrozku, ze
          wszystko zbrazowialo.
          Zostawilem w spokoju i ze spiacych oczek wypuscily nowe galazki.
          Na jesieni laurowisnie byly nie do poznania.

          Daj se na wstrzymanie:-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka