Dodaj do ulubionych

co dalej z tymi sadzonkami?

16.03.09, 21:12
zakupiłam w sklepie zapakowane sadzonki malin i borówki. Co mam
teraz z nimi zrobić? Czy mogę je najpierw przełożyc do doniczek, a
później przesadzic do ziemi (kiedy bedzie troszkę cieplej), czy od
razu je włozyc do ziemi, czy zostawic je w opakowaniu i poczekać az
się ociepli? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 16.03.09, 21:20
      Do ziemi, do ziemi, o ile rozmarzła. Na pewno nie trzymaj ich w mieszkaniu, bo
      je szlag trafi.
      • krista57 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 16.03.09, 23:04
        Jasne,że do ziemi,która jest cudnie mokra /tzn moja gliniasta/
        i łatwa do kopania.Dzisiaj u nas "wisiało mokre" w powietrzu
        ale odpowiednia temperatura na sadzenie krzewów...i plewienia.

        Dostałam taki smieszny stołek.Z jednej strony siedzisko a po odwróceniu
        bezpieczny dla kolan klęcznik.
        Dzisiaj sprawdziłam.Nie będę już pupy wystawiać na sąsiadów.
        • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 08:56
          Do ziemi z nimi.
          A gdzie został kupiony? Ja też taki chcę, a nie trafiłam nigdzie...
          • aniuszkamc Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 09:28
            w castoramie jest tego pełno. widziałam tez w lidlu. myślę, że w
            innych większych sklepach z akcesoriami ogrodniczymi powinny również
            być.
          • krista57 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 09:37
            Kupiony w sobotę w Lidlu.

            Przy stołeczku w wersji klęcznik masz dwie boczne podpórki,
            podnosisz się i oszczędzasz stawy ,kręgosłup
            bo cały ciężar "cielska" masz w dłoniach.
            • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 10:02
              Przydatne są też nakolanniki, takie jak do jazdy na rolkach :)
        • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 10:02
          > Dzisiaj sprawdziłam.Nie będę już pupy wystawiać na sąsiadów.

          Po czym się poznaje, że wiosna przyszła? Po wypiętych pupach ogrodników...
          • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 12:03
            Znakiem tego, już przyszła :) U mnie wczoraj w ogrodzie zanotowano dwie mocno
            wypięte pupy ludzkie plus dwie kudłate psie. Kudłate były zajęte pogłębianiem
            krecich korytarzy. Dobrze im szło. Wróciły do domu w czarnych skarpetach i w
            czarnych maskach na szczęśliwych psich mordkach :)
            • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 12:05
              Hm, staram się przykucać, a nie wypinać - może dlatego śnieg pada?

              Zaproszę bandę Szkotów w kiltach i jak się wypną... :)
              • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 12:15
                Jak będziesz tych Szkotów zapraszała, to daj cynk, chociaż popatrze, co? :)
                Ja też raczej kucam, ale wczoraj sadziłam z brzegu tarasu i musiałam klęknąć.
                • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 12:27
                  "Aaaaaaaby ogrodnicy - Szkotów do wypinania wynajmę tanio..." :)

                  Przodkowie mieli rację z tymi rytuałami, marzanna i te rzeczy, topili i zima
                  była zaklęta i nie wracała już.
                  • lellapolella Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 14:51
                    krista, wrzuć, pliiis, zdjęcie tego ustrojstwa, bo i ja mam coś podobnego w domu:-)
                    Wszystkim czekającym na wiosnę oświadczam, w czwartek przyjeżdża do mnie gość ze
                    Szkocji, poproszę o wypięcie w ogrodzie:-)
                    • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 15:19
                      No to zrób zdjęcie tego Szkota, bo ciekawam niezmiernie :)
                      • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 16:23
                        No co ty, gołej pupy nie widziałaś? :)

                        Lella, niech się wypnie. A zdjęcie możesz owszem zrobić, bo co mi z tego, że
                        Szkot się wypnie w Zachodniopomorskiem. Wydrukuję i uroczyście spalę w ogrodzie.

                        A Szkot zrobi wbrew i przyjedzie w trzyczęściowym garniturze i kalesonach.
                        • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 17:46
                          No widziałam gołą, ale co to nie można na jeszcze jedną popatrzeć? :D No proszę
                          Cię, tylko nie kalesony. One są kompletnie nieseksowne. Taki ten Szkot chyba nie
                          będzie? Oni ponoć pod tym kiltem NIC nie mają :)
                          • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 18:53
                            Co było widać wyraźnie na filmie pt. Braveheart, który pokazywał, po co Szkotu
                            kilt. Kalesony tak, kiedyś mi przez kalesony jeden romans przepadł :)
                            • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 20:17
                              Yoma, no tylko pomyśl, co to byłby za romans? Mnie kiedyś ta moja wyobraźnia
                              zgubi. Siedzę sama przy komputerze i się chichram. Już widzę tego amanta w
                              romantycznej scenie. Świece, przyćmione światło, rozmydlone spojrzenie, najazd
                              kamery w dół, a tam... kalesony. Z tą niesamowitą dziurką ładnie obrębioną, sam
                              romantyzm :D :D :D
                              • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 20:56
                                A żebyś wiedziała. Było mniej więcej tak jak opisujesz, tyle że sytuacja zaszła
                                już dalej, amant zdarł z siebie spodnie...

                                ... i ukazały się rzeczone z wypuczonym przodem i wielkim worem na tyłku.
                                Wybacz, ale wszystko mi w tamtej chwili opadło... :)
                                • lellapolella Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 22:14
                                  Nie mówiłam, że Szkot oryginalny, tylko, że ze Szkocji... Może też się liczy?
                                  Poproszę, żeby wypiął i za Warszawę:-)
                                  a ja byłam dawno temu na komisji wojskowej z moim M.i on pojechał w kalesonach,
                                  flanelowych, z tasiemkami. Łaadnie wyglądał:-) Panu generałowi też się podobał,
                                  dał kategorię, o jaką chodziło.
                                  • krista57 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 17.03.09, 22:26
                                    Oplułam monitor czytając co powyżej...

                                    Zdjęcie stolka zrobię jutro bo zalega w bagażniku auta i nie chce mi sie
                                    wychodzić z domu.Mogę wysłac na priva...stołek z darczyńcami.
                                    Kto chce na adres gazetowy?
                                    • berita Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 00:29
                                      ...o w mordę! <hahaha>
                                    • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 11:06
                                      Ja poproszę :) Stołek znaczy.
                                  • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 11:09
                                    Szkot ze Szkocji się liczy, bo to chyba nie chodzi o Szkota, tylko o
                                    fachowe wypięcie...
                                    • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 11:10
                                      BTW Lella, jak ty Szkotu wytłumaczysz, że ma się wypiąć w ogrodzie?
                                      Taka polska tradycja ludowa? :)
              • kiszonakapusta lepiej w kucki 17.03.09, 23:03
                bo chyba głupio na stojąco? Chociaż...
                • dorkasz1 Re: lepiej w kucki 18.03.09, 07:01
                  Krista, ja chcę na adres gazetowy.
                  Yoma, nie dziwię się, że Ci opadło.
                  Moim synom, jak wyrośli z czasu rajtuzowego, kupowałam legginsy. Może trudniej
                  było się wysikać, ale jednak trochę lepiej to wyglądało :)
                  • yoma Re: lepiej w kucki 18.03.09, 11:08
                    Nikt synom nie obiecywał, że będzie łatwo :) Co do romansu, diabli
                    go wzięli, ale pozostaliśmy w przyjaźni. Może to i lepiej. Amant
                    ożenił się teraz z robotną Ukrainką i dobrze im tak :)
    • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 11:19
      Przeczytałam jeszcze raz cały ten wątek i musiałam wyjść z pokoju,
      żeby się swobodnie wyśmiać :)
      • krista57 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 12:05
        Idzie...no prawie poszło na adres gazetowy.
        • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 12:29
          Dostałam stołek od Kristy :)
          No dobra... zdjęcie stołka :)
          Krista, dziękuję jak nie wiem co. Szczególnie to miejsce na piersiówkę mnie
          przekonało. A tak poważnie, to wygląda bardzo solidnie.
          • krista57 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 12:52
            Dla mnie najwazniejsze,ze jak sobie przyklęknę to mam o co sie podeprzec,
            zeby podniesc swój wielki tyłek nie obciązając kolan i kręgosłupa.
            W sumie niezły to wynalazek!
            • lellapolella Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 15:07
              ja też dziękuję za fotkę, na wypadek, gdybym coś pokręciła z pocztą:)
              • yoma Re: co dalej z tymi sadzonkami? 18.03.09, 17:02
                No to ja też na wszelki, chociaż już dziękowałam na privie :)
                • dorkasz1 Re: co dalej z tymi sadzonkami? 19.03.09, 18:44
                  Mam stołek!
                  A nawet dwa :)
                  Wczoraj kupił mi Syn, ale uznał, że ten zielony nie jest dość solidny, więc
                  kupił taki co ma dwa schodki. Trochę się obraził jak mu powiedziałam, że nie
                  mogę na nim klękać. Wygląda na to, że się czepiam i gdybym się choć trochę
                  postarała...
                  Ale nic to, przyda się, nie będę musiała drabiny targać żeby jabłonie przyciąć.
                  A drugi mam taki jak trzeba. Dzisiaj mi mój M. kupił. Piękny ten stołek jest :)
                  Dziękuję Krista :) Chyba jeszcze kupię ze dwa. Będę miała na prezenty dla Mam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka