yoma
22.03.09, 09:17
nie będzie mi pogoda pluła w twarz, właśnie że pojadę na Wieś, wziąwszy
jeszcze pod pachę któryś krzaczor do wsadzenia. Poza tym mam tam do
przesadzenia bez. Ni deszcz, ni śnieg, ni potop nie przeszkodzą posłańcowi w
spełnieniu obowiązku (ale lepiej nie pytaj o panią Cake i wielkie zielone
stwory z zembami).
Jak mam siedzieć i cierpieć na wku... zimowy, to wolę stawić temu mężnie
czoła...