22.03.09, 09:17
nie będzie mi pogoda pluła w twarz, właśnie że pojadę na Wieś, wziąwszy
jeszcze pod pachę któryś krzaczor do wsadzenia. Poza tym mam tam do
przesadzenia bez. Ni deszcz, ni śnieg, ni potop nie przeszkodzą posłańcowi w
spełnieniu obowiązku (ale lepiej nie pytaj o panią Cake i wielkie zielone
stwory z zembami).

Jak mam siedzieć i cierpieć na wku... zimowy, to wolę stawić temu mężnie
czoła...
Obserwuj wątek
    • bei Re: Jest tak 22.03.09, 10:46
      jestes wielka:)
      Gdyby nie moje przeziębienie, które w przeciwienstwie do mnie czuje
      się dobrze- tez bym coś próbowała...
    • wadera3 Re: Jest tak 22.03.09, 12:01
      Szkoda, żem się teraz doczytała, zabrałabym się z Tobą na tę wieś;)
      • dorkasz1 Re: Jest tak 22.03.09, 12:23
        Jest tak... moja młodsza psica nie chce dzisiaj wychodzić. Znaczy... jest paskudnie.
        • lellapolella Re: Jest tak 22.03.09, 14:50
          a my z potworem kudłatym machnęliśmy dziś z głupia frant sześć kilosów, on
          zawsze chętnie wychodzi, chyba, że leje, wtedy wie, że ogon niereprezentacyjnie
          wygląda i nie chce sobie obciachu robić:)Pogoda rześka, że tak eufemistycznie
          powiem, sądzę, że po tej kawce przy kompie zryję jeszcze to i owo:)mogłoby być
          gorzej.
          • dorkasz1 Re: Jest tak 22.03.09, 16:09
            Moja młoda psica jest niezłomna pogodowo. Jak nie wychodzi, to naprawdę musi być
            po pierwsze bardzo wietrznie, po drugie bardzo wilgotno. No i tak właśnie jest :(
            • yoma Re: Jest tak 22.03.09, 19:20
              Przyjaciółka się przyznała, że dzisiaj rozebrała choinkę. I wszystko jasne.

              To tutaj wszyscy dostają zimowego wku... albo depresji i żebrzą głupich pięciu
              stopni więcej, a ona sobie choinkę rozbiera????
              • wadera3 Re: Jest tak 22.03.09, 20:09
                Ciesz się, że nie na Boże Ciało;)
                • bei Re: Jest tak 22.03.09, 20:34
                  aaaaaaaaaaaaaaaa, to wszystko tłumaczy!- tym bardziej, ze znam
                  takich, co w pustym pokoju choinkę ubraną trzymają- poźniej tylko
                  przynoszą do salonu:)
                  • lellapolella Re: Jest tak 22.03.09, 21:59
                    wyłuskać spośród zdrowego trzonu społeczeństwa tę dekadencję i przymusowo kogoś
                    dokwaterować!
                    • gabula777 Re: Jest tak 22.03.09, 22:18
                      yoma napisała:>>nie będzie mi pogoda pluła w twarz<<
                      ha, ha alem się uśmiała, kurcze podoba mi się to stwierdzenie
                      teraz jak będę wychodziła do ogrodu popracować w niepogodę to mi się przypomni :)
                      • yoma Re: Jest tak 23.03.09, 08:42
                        A dziękuję. Dzisiaj o szóstej rano obudził mnie łomot żab piorących o okno...
                • yoma Re: Jest tak 23.03.09, 08:43
                  No i teraz już wiem, dlaczego moje wróżby się nie chcą sprawdzać
                  • leloop Re: Jest tak 23.03.09, 11:01
                    moim tez jakos ciezko idzie, wprawdzie obiecane burze nad Polska
                    niby ciagle maja wystapic ale z obiecanych 15 w weekend chyba
                    nici :? jakis obsuw nastapil :(
                    ale ociepli sie mimo wszystko :)
    • 0canna Re: Jest tak 23.03.09, 13:13
      kiedyś na pewno się ociepli albo i nie.
      • horpyna4 Re: Jest tak 23.03.09, 13:48
        U mnie jest teraz +7,5 stopnia, i to bez lipy, bo termometr od
        północy. Ale obrzydliwy wiatr powoduje, że tzw. temperatura
        odczuwalna jest znacznie niższa... brrr...
        • lellapolella Re: Jest tak 23.03.09, 17:42
          W myśl zasady "nie będzie pogoda pluć nam w twarz", pojechałam dziś nad morze i
          wcale nie było tak tragicznie, głowy mi nie urwało podczas spaceru po plaży.
          Prawdę mówiąc, było super i robiłam plany, czego to ja jeszcze dziś nie
          dokonam... Ledwo wróciłam, rozlało się na dobre:-(
          • krista57 Re: Jest tak 23.03.09, 19:41
            Cały dzień lało i padało.
            Tak ma byc przez tydzień ...oby do kwietnia.
            • andziaos Re: Jest tak 23.03.09, 23:18
              w myśl zasady "nie będzie pogoda pluć nam w twarz" wstałam dzisiaj
              i nawet bez większych narzekań poszłam do pracy :)
              A po powrocie podlałam kruszynki - czyli ledwo wychodzącą z
              doniczki na parapecie lobelię. Ma już tak ze 3 całe milimetry -
              odkryłam folię znad doniczki - chyba nie zaszkodzi?
              aaaa i w dwóćh pozostałych doniczkach zaczęło kiełkować - tylko za
              chińskie wycinanki ludowe nie wiem co - to albo bazylia albo chiński
              czosnek (posiane przed 8 dniami). Nie zaznaczyłam co w której
              doniczce i teraz zgaduj zgadula....
              • bei Re: Jest tak 24.03.09, 08:37
                za kilka dni możesz zidentyfikować anonimowe roślinki po zapachu-
                rozetrzesz jedna w palcach i na pewno wtedy zgadniesz:)

                Lobeliowe noworodki trzymasz w domu?- a kiedy będziesz wystawiac na
                zewnatrz- po pikowaniu?

                zazdroszczę Ci własnego siewu- no i teraz korci mnie, aby odważyc
                sie na takie eksperymenty:)
                • bakali Re: Jest tak 24.03.09, 11:51
                  U mnie jak jest beznadziejnie! Pogoda pluje mi w twarz i nie odważe się jej
                  sprzeciwić, bo sniezyca sypie 70 km/godzinę! Wiatr wyje, morze szaleje sztormem,
                  obrzydlistwo białe roztapiające się od razu leci z nieba :( a ja powiedziałam
                  już lokatorom w donicach na balkonie, że jest wiosna i poodkrywałam im choinę :(
                  W telewizorze mówili, że od jutra ma być cieplej, ale jakoś w to nie wierzę,
                  gdzie ta wiosna, drodzy państwo????
                  • bei Re: Jest tak 24.03.09, 12:55
                    Bak- u nas ma byc cieplej od soboty, dzisiaj, mimo, ze snieżyce, to
                    pomiędzy nimi wychodzi słonce...

                    a w sobotę niech się dzieje co chce- sprobuję działać - przesadzac i
                    ciąć:)
                    • yoma Re: Jest tak 24.03.09, 14:51
                      Bei to ty dawałaś tego linka do prognozy pogody? Sprawdza się jak w mordę
                      strzelił, nie wiem, czy się śmiać, czy płakać...

                      U mnie w tej chwili słońce, całe gradobicie poszło nad Wieś. O moja hortensjo
                      pnąca....
                      • gabula777 Re: Jest tak 24.03.09, 15:26
                        Jakaś pociecha, że od przyszłego tygodnia cieplej, ale ja jestem jeszcze 'w
                        lesie' z pracami ogrodowymi, minął juz prawie marzec,a zaplanowane na ten rok
                        sporo.Nastepny będzie tydzień przedświateczny i jak znam życie czasu nie będzie
                        na ogród.Po świętach wiosna pewnie pogalopuje jak szalona, teraz coś nie ma
                        wiosny tylko zima i potem raptownie temperatura wzrasta prawie do letniej.
                        • yoma Re: Jest tak 24.03.09, 15:36
                          A ja chrzanię i idę w przyszłym tygodniu na urlop. Ni deszcz, ni śnieg i tak
                          dalej. Chociaż coraz intensywniej zastanawiam się, czy zamiast na Wsi nie
                          spędzić go nad morzem. Na przykład Egejskim.

                          Święta olewam :)
                          • horpyna4 Re: Jest tak 24.03.09, 18:17
                            To co, zabierasz następne rośliny w przyszłym tygodniu? Bo lepiej je
                            przesadzać jeszcze przed upałami. I jak nie wyrosną za wielkie, bo
                            wtedy też trudniej przewieźć.
                            W święta to mam nadzieję, że moja siostra coś zabierze do siebie na
                            działkę, bo na pewno wtedy tam pojedzie. Co prawda ona nie wykazuje
                            zbyt wielkiego entuzjazmu, bo taka z niej ogrodniczka, jak z koziej
                            doopy trąba.
                            • yoma Re: Jest tak 24.03.09, 22:34
                              Znaczy ja bym chętnie tak: albo w tym, ale zdaje się odpada, bo będą przykryte
                              grubą warstwą sniegu, albo w następnym po następnym, z powodu, że jak mnie
                              naprawdę wku..., to wcale nie wykluczam, że wyląduję nad tym Morzem Egejskim. A
                              jeśli już się zaszyję na Wsi, to też nie będzie mi się chciało z niej odwłoka
                              ruszać. A też nie chcę ci przeszkadzać w świętach, więc gdybyś się ewentualnie
                              zgodziła powiedzmy na poniedziałek 6...
                              • horpyna4 Re: Jest tak 25.03.09, 14:22
                                Może być poniedziałek 6, zresztą ja nic na święta nie szykuję, więc
                                mam czas. Najpierw musi się pogoda zmienić, bo ja już przestałam
                                wierzyć w tę nadchodzącą wiosnę. Jak będziesz wiedziała, kiedy masz
                                czas, to daj cynk. Może jeszcze ktoś będzie chciał się obłowić, to
                                pójdzie hurtem.
                                • yoma Re: Jest tak 25.03.09, 20:43
                                  No to jeśli ci pasuje, to w tygodniu następnym po następnym. Czyli w tym, który
                                  się kończy niedzielą wielkanocną.
                • andziaos Re: Jest tak 24.03.09, 23:04
                  bei napisała:

                  > Lobeliowe noworodki trzymasz w domu?- a kiedy będziesz wystawiac
                  na
                  > zewnatrz- po pikowaniu?

                  Bei, dzięki za pomysł z zapachami :) to jest myśl:)
                  a co do lobelii - noworodki w domu na parapecie wystawiają szyje do
                  światła. A kiedy na zewnątrz - nie wiem - to mój pierwszy siew:) i
                  pierwsze próby ... Zobaczymy jaka będzie pogoda ...no, chyba żemoge
                  je wstawić do szklarenki (mam taką staruśką z okien) ale czy tam
                  wytrzymają ?
                  • dorkasz1 Re: Jest tak 25.03.09, 07:03
                    W przyszłym tygodniu, jak już się skończą mrozy, możesz je wstawić do
                    szklarenki. Teraz jeszcze nie, bo padną. Moje lobelie też siedzą na parapecie...
                    A za oknami śnieg, wrony na śniegu... na szczęście nie ma, bo nie lubię. To
                    znaczy wrona jako taka jest ok, ale to połączenie wron, gawronów i śniegu,
                    przygnębia mnie. Słońce u nas świeci, ale wiatr wyje i jest mróz :(
                    • bei aaaaaaaaaaaaa 25.03.09, 09:06
                      znowu zaspy po kolana!
                      • yoma Re: aaaaaaaaaaaaa 25.03.09, 11:07
                        Przyjaciółkę przegonić nago po rynku i wytarzać w smole i igłach od
                        choinki...
                      • kazikowa1 zdaje się 25.03.09, 11:58
                        że w naszej strefie klimatycznej to normalne (przynajmniej kiedyś było). Jeszcze
                        będziemy narzekać na upał i suszę. A co chcecie mieć zimę w lipcu? :))))
                        • yoma Re: zdaje się 25.03.09, 12:05
                          Nie, lipiec w zimie :)
                          • lellapolella Re: zdaje się 25.03.09, 15:06
                            andziaos, jeśli masz chęć i możliwość, możesz dziecka lobeliowe wynosić na dzień
                            do szklarenki a na noc brać do domu.To wydaje się upierdliwe, ale można się
                            wciągnąć:-)Robię tak z pomidorami i paprykami, bo jednak w domu nigdy dość
                            światła a jak się troszkę zahartują, to im tylko na zdrowie wyjdzie.
                            • andziaos Re: zdaje się 25.03.09, 23:21
                              dobry pomysł:) zobaczymy czy ja mam aż tyle zapału coby latać z tymi
                              noworodkami przed wyjściem do pracy - gdy każda minutka cenna i po
                              ciemaku gdy wracam do domu je przynosić:) na razie i tak śnieg po
                              kostki ale ponoć od poniedziałku ma być cieplej - może uda się już
                              wystawić dzieciuchy na cały dzień pod szkło.
                              ech, ogród i roślinki jednak wymagają wyrzeczeń...
                              A niby samo rośnie i samo o siebie dba- tak mi się zdawało
                              do "łońskiego" roku :) no, to w tym roku sie przekonam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka