Dodaj do ulubionych

Ile rybek do takiego oczka?

24.03.09, 09:42
Jak to obliczyć? Bedę budować kaskadę i oczko ( oczko będzie z
gotowej formy j.n.

www.ekos.pl/sklep/produkty/Oczko-wodne/Budowa/295,Forma-do-oczka-wodnego.html

Chciałabym wpuścić rybki ale nie chcę przedobrzyć. Ile max. mogę
zmieścić w 170 litrowym oczku?
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 09:50
      Ja mam oczko około 3 m3. Jest tam 6 podrośniętych karasi i nie wiem ile narybku,
      plęgnie się toto dwa razy do roku. Są na własnym utrzymaniu, czasem tylko sypię
      im karmę pływającą żeby sobie na nie popatrzeć. W takim oczku jak twoje śmiało
      możesz mieć 4-5 rybek, ale woda powinna być od czasu do czasu częściowo
      wymieniana, no i na to, że same się wyżywią nie masz co liczyć.
      • cereusfoto Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 10:14
        Fajnie, a co robisz z tymi małymi? Rozdajesz? Co do karmienia to bez
        obawy - mogę dokarmiać nawet chętnie.
        • 33qq Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 17:15
          Z małymi mam kłopot, to jest oczko nerkowate ~3x2 m, miejscami głębokie na 1,4.
          w ubiegłym roku wpuściłem okonia, bo narybku się nie da odłowić, później
          musiałem spuścić wodę, właściwie kot mi spuścił spuszczając kamień na dno, więc
          miałem sposobność powybierania małych (około 50 było i poszły wszystkie do
          stawku. Nie wiem jakiego koloru, bo ponoć barw nabierają po 2 latach.
    • horpyna4 Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 10:20
      Jeżeli włóczą się tam koty, to żadna ilość rybek nie będzie za duża.
      • cereusfoto Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 11:07
        Horpyno - u mnie koty nie mają prawa bytu - omijają mój ogród
        szerokim łukiem. Przeganiam je ze względu na ptaszki.
        • margot50 Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 11:12
          A jak je przeganiasz? Mówisz a kysz?
          • cereusfoto Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 12:04

            margot50 napisała:

            > A jak je przeganiasz? Mówisz a kysz?

            Dokładnie tak:))) Skutkuje...
            • margot50 Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 17:24
              No popatrz, to koty sąsiadki nie kumate jakieś i nic na nie nie
              skutkuje, nawet polewanie wodą i rybek wciąż ubywa, pozdr. :)
      • niwela Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 12:06
        Wg mnie to producent tego wynalazku pisze bzdury:

        "Pojemność: 170 I. Wymiar (dł. x szer. x głęb.): 135 x 90 x 40 cm. Gotowa forma do założenia małego oczka wodnego. Naturalne jak dla stawu ukształtowanie brzegów - duże powierzchnie dla roślin i obszarów podmokłych".

        Akwarystyką zajmowałem się 20 lat i tej wielkości miałem akwaria w domu, a to ma być oczko wodne, a nie wanienka dla dzieci do chlapania się w wodzie.
        Producent pisze: "duże powierzchnie dla roślin i obszarów podmokłych"
        ten kto to napisał to nie ma wyobraźni. Niech weźmie metrówkę i w pokoju na podłodze odmierzy wartości, które podał - 135x90cm. W terenie to będzie kałuża i jeszcze 40cm głęboka.

        Jeśli chcesz mieć prawdziwe oczko wodne to poszukaj coś zdecydowanie większego, ja nie siedzę w tych tematach, ale producent niech nie robi żartów z klientów produkując takie badziewie.
        Co do ryb to mogę coś podpowiedzieć.

        Pozdr.
        • cereusfoto Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 13:09
          Hmm. Priorytetem dla mnie jest nie oczko tylko kaskada, z której
          woda będzie spływać do czegoś takiego. Obieg będzie zamknięty. Nie
          mam miejsca na staw. Wg mnie 170 l. jest OK.
          • bafra Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 13:19
            cereusfoto napisała:

            > Wg mnie 170 l. jest OK.

            Mam taką "balijkę" 200 l. 6 rybek,w ubiegłym roku bylo 9 ale
            kot,panie dziejku kot,kot :-(((( Nie pomaga żadne a kysz!
            • horpyna4 Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 13:30
              Toż właśnie, przecież "na kota nie ma płota". Ptaszki to mogą sobie
              frunąć, rybki w płytkim oczku są bez szans. Mój sąsiad właśnie to
              przetestował...
              • bafra Re: Ile rybek do takiego oczka? 24.03.09, 13:34
                horpyna4 napisała:

                > Toż właśnie, przecież "na kota nie ma płota". Ptaszki to mogą
                sobie
                > frunąć, rybki w płytkim oczku są bez szans. Mój sąsiad właśnie to
                > przetestował...

                Ja mam jeszcze jednego amatora...zaskrońca :-) Na kota jest
                metoda ,wbijam paliki i rozciągam na nich siatkę tylko,że efekt
                ozdobnego oczka juz wtedy diabli biorą.Zrobiłam tak po skonsumowaniu
                tych 3 rybek,6 udało się uratować,w tym roku znowu idą pod sieć.
        • phelix Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 10:26
          święte słowa. w tej kałuzy i ryby i rośliny ugotują sie jak
          pryjdzie kilka dni upałów.taki cebrzyk do niczego sie nie nadaje,
          chyba, żeby nogi wieczorem w nagrzanej wodzie wymoczyć.bez urazy.
          piszemy "ze szczerego serca".
    • haritka Re: Czy nie za płytkie 40 cm głebokości? 24.03.09, 11:20
      zima zamarzanie latem upały?
      • katarzyna4511 Re: Czy nie za płytkie 40 cm głebokości? 24.03.09, 13:20
        Niekoniecznie. Mieliśmy na tarasie dwie półbeczki z roślinami
        wodnymi i rybkami. Ta z rybkami stała w półcieniu, rybkom, mimo
        upałów, nic się nie stało. Z roślin także takie, które pochłaniają
        dużo azotu, więc glony się nie zadomowiły. Do tego również mała
        fontanna, żeby się natleniało. I było super. Na zimę rośliny
        powędrowały do chłodnej piwnicy (pięknie przetrwały), a rybki do
        dużego nieogrzewanego akwarium w domu. I żyją :-) Jak się zrobi
        cieplej, to znowu powędrują na taras.
        • margot50 Re: Czy nie za płytkie 40 cm głebokości? 25.03.09, 17:29
          Przepraszam, czy mogłabyś zdradzić nazwy roślin pochłaniających azot?
          Walczę z glonami i płyn który używam trochę kosztuje :):)
          • deerzet Re: glony 26.03.09, 00:46
            Reż - też?

            Nieraz tu pisałem o sposobie darmowego glonów eliminowania poprzez
            snopka zatapianie.
            Snopek z reżową [żytnią] słomą, taki z 30 cm długiej i na 20 cm
            gruby - w jakiejś zgrabnej siateczce plastkiowej, związany i
            z "dociążnikiem" z kamienia zatapiamy na głębię stawku średniej
            wielkości. Im większy akwen - snopki mnożymy...

            Woda nabiera pięknego gnilnego zapachu, ale nie zielenieje. Domowe
            koty tę wodę mi chłepcą - ptaki okoliczne także - i przeżywają.
            Ryb nie mam, jeno faunę zawleczonych mięczaków. Ale nie podejrzewam,
            żeby odtlenienie gnilnym procesem rozkładu słomy tworzyło jakąś
            przyduchę i śnięcie ryb.

            Wszak gnicie tataraku albo sitowia to w jeziorach normalka...
            Albo odpadających kijankom ogonków... [;-)]
    • deerzet targ z Krakowa 24.03.09, 14:01
      Krakowskim targiem: rybki ze szkła?
      I kotu się nosa przytrze, i goście się zachwycą...

      [ten mój "staw" 170x80x80 cm u siebie zwiemy POJNIKIEM]

      Sąsiad ze swego 1m głębokiego stawku z fontanną rybki na zimę
      zabiera i domestyfikuje. Dla mnie to niewola jednak.
      Nasza kotka od jego stawku jest "akyszowana" przez tatę sąsiada [z
      wiatrówką na CO2].
      Pojętna jest ma kotka. Michę preferuje i co tydzień ma surowe płotki
      ode mnie [z zamrażalnika sklepowego].

      Co Kraków - to Kraków!

      Pomysł z siatką niezły jest. Już dawno stawki siatką jesienią
      przykrywane nie wymagają "odliściowywania".
      A i tak mąż {Cereusfoty} - wędkować ... na glinianki dezertruje?
      • haritka Rybki to chyba jednak sztuczne przy tej głębokości 24.03.09, 14:18
        40 cm to płycizna a jeszcze rośliny Męka dla rybek
        • cereusfoto Re: Rybki to chyba jednak sztuczne przy tej głębo 24.03.09, 14:53
          No to mnie załamałaś, że za płytko. Wygląda na to, że albo rybki
          albo akwarium;).
        • gabula777 Re: Rybki to chyba jednak sztuczne przy tej głębo 24.03.09, 15:06
          Rybki będą pływały tylko w tym najgłębszym miejscu kręcąc się w kółko.To jest
          ponoć szkodliwe dla nich podobnie jak małe, kuliste akwaria, męczarnia dla nich
          dodatkowo jeszcze płytka.Niech to będzie zbiornik na wodę z kaskady, ale bez ryb.
          • niwela Re: Rybki to chyba jednak żywe.......... 24.03.09, 16:47
            Skoro 170 litrów wody wystarczy, to już nie zabieram głosu, a jeśli chodzi o
            ryby to nie ile, tylko jakie!

            Pozdr.
            • cereusfoto Re: Rybki to chyba jednak żywe.......... 24.03.09, 18:36
              No właśnie to może są jakieś miniaturkowe odmiany ryb? Żeby kot
              sobie nie pojadł:)))))))
              • horpyna4 Re: Rybki to chyba jednak żywe.......... 24.03.09, 19:00
                Widzisz, kot poluje na to, co się rusza. Skoro mucha nie jest za
                mała, to nie sądzę, żeby były dla niego jakieś za małe rybki.
                A rybki są dla kotów tak atrakcyjne, że u sąsiada nie przeszkodziły
                w kocich polowaniach nawet dwa biegające po ogródku pieski. Kot je
                po prostu olał i robił swoje.
    • haritka W 40 cm latem będzie zupa... 25.03.09, 07:49
      ..... W oczku wodnym, aby mogły zamieszkać ryby musi być odpowiednio
      dostosowane. W ogrodowym stawku można było hodować ryby, musi on być przede
      wszystkim odpowiednio duży, aby ryby miały wystarczająco dużo miejsca do
      pływania. Szczególne znaczenie ma tu głębokość zbiornika wodnego. Minimalna
      dopuszczalna głębokość dla hodowli ryb to 80 cm, choć niektóre gatunki wymagają
      głębokości co najmniej 100 cm. Ponieważ nasze ogrodowe sadzawki bywają raczej
      małe, to ogólna zasada brzmi: nim głębiej tym lepiej. Nawet jeśli sadzawka
      ogrodowa będzie miała dużą powierzchnię, to będzie ciężko utrzymać stabilne
      warunki gdy woda będzie zbyt płytka. Latem woda w płytkich jeziorkach ulega
      szybkiemu nagrzewaniu od promieni słonecznych, a zimą zamarza nawet do samego
      dna. Rybom może zabraknąć tlenu, a woda szybko ulega zabrudzeniu w czasie opadów
      deszczu. Ogólnie rzecz ujmując - warunki panujące w płytkim jeziorku są bardzo
      niestabilne. Jeżeli chcesz aby Twoje ryby zimowały w ogrodowym stawie to
      obowiązkowo głębokość musi być ponad metr.......
    • phelix Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 10:36
      oczko w ogrodzie, aby pozostawiać w nim rybki na zimę m u s i miec
      takie miejsce, gdzie głębokość wynosi 150cm. i nie ma co
      kombinować.inaczej, wczesniej, czy pózniej całe zyjące tam
      towarzystwo zamarznie.są zasady, których sie nie przeskoczy.ale
      przeciez można sie uczyć na własnych błędach.
      • 33qq Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 19:26
        Ciekawostka taka. Może z 5 lat tremu miałem w oczku karasie srebrne, czyli nasze
        pospolite. Wiatr przywiał mi jakiś woreczek czy reklamówkę i ryby ją zaikrzyły.
        A że przed domem, od strony południowej miałem mini oczko, jakieś 1m x 60cm przy
        nie więcej niż 40 cm głębokości, włożyłem tam ten woreczek żeby zobaczyć czy coś
        się wylęgnie. Gdy wkładałem woda była idealnie czysta. po kilku tygodniach
        zobaczyłem, że pojawił się narybek, po około 1 miesiącu woda była zielona, a po
        kilku zrobiła się zupa. Trzeba było zlikwidować bajorko, ale, że jesienią mi się
        nie chciało, przełożyłem to na wiosnę. Oczywiście żeby nie okazać się straszliwą
        bestią próbowałem siateczką wyłowić z wody jakieś formy życia, już nie pamiętam
        czy mi się to udało. W każdym razie wiosną, gdy zeszły lody wyciągnąłem folię i
        na trawie zapluskało mi 5 karasków długości 6cm!, oprócz tego kupa mułu. Zimą
        temperatura dochodziła do -20. Karasie powędrowały do okolicznego stawu i pewnie
        zostały zeżarte przez jakiegoś szczupaka.
    • cereusfoto Re: A roślinki? 25.03.09, 10:55
      OK - rybek nie będzie - nie lubię wędzonych;(
      A roślinki wodne to chyba mogę dać do takiego oczka? W związku z tym
      proszę o odpowiedź jakie - muszą być ładne i żeby zbyt szybko nie
      zarosły oczka. Jakiś nenufar mi się marzy - mółby być?
      • bafra Re: A roślinki? 25.03.09, 11:03
        cereusfoto napisała:

        > OK - rybek nie będzie - nie lubię wędzonych;(
        > A roślinki wodne to chyba mogę dać do takiego oczka? W związku z
        tym
        Rybki i roślinki z takiego oczka należy zabrać na zimę, niestety ;-
        (Nenufara też, ja trzymam w kubłach w piwnicy i rośliny jakoś się
        trzymają.
    • phelix Re: Ile rybek do takiego oczka? 25.03.09, 12:01
      za parę groszy kupisz hiacynta wodnego, pistię. to są rosliny
      pływające.ładnie wyglądają, szybko sie rozrastają. po jednej sztuce
      na zime pzeniesiesz do domu. w słoju, w widnym miejscu przetrwają.w
      donicy posadzisz tatarak. na zimę do piwnicy-mozna mu obciąć
      liście, wiosna bedzie róśł od nowa. mam od lat tatarak w beczce pod
      rynną. zamarza, odmarza i nic mu nie jest.wgłębka-tworzy na
      powierzchni ładnej zielonej barwy kozuch, rosnie szybko. na zime
      tak jak pistie,w płykim naczyniu, w widnym miejscu.rośliny wodne
      pływające maja tę zalete, że ogladasz, kiedy spojrzysz, nawet gdy
      woda sie zazieleni od glonów co w takiej balijce masz na bank po
      kilku dniach słonecznej pogody.
      • dar61 Panny z ciborą 25.03.09, 13:10
        [... jakie - muszą być ładne i żeby ZBYT SZYBKO nie
        zarosły oczka ...] - pyta {Cereus}.

        Podpowiedź u {Pheliksa} jest nieco przewrotna z tym: [... kupisz
        hiacynt wodny, pistię. To są rośliny pływające. Ładnie wyglądają,
        SZYBKO się rozrastają ...].

        Miałem i tę sałatę wodną, i hiacynt i inne salwinie. WIADRAMI je po
        miesiącu oddawałem sąsiadom do ich stawków - gdzie rybki zgłodniałe
        ich stan zerowały szybko.

        Zachwalam taką np. kotewkę orzech wodny - nie jest ekspansywna a
        urokliwa wymyślnym kształtem.
        Jest rzadka i chroniona w Polsce [ciekawe kiedy 1. raz ją miłośnicy
        stawów do swych bajorek przesiedlali - PRZED czy PO objęciu
        ochroną...]
        Jak jej na koniec lata przybywało to ją i tę chroniona salwinię do
        jeziorek okolicznych wywoziłem - by znikły z listy gatunków ginących
        w Polsce...
        Tylko tam mogły zimę przetrwać jej jadalne orzeszki/ salwinii
        przedrośla - a nie w mym bajorku ca 70 cm głębi.

        Inne kosaćce, turzyce czy nawet papirus (ciborę) trzymam w koszach w
        toni wodnej mego mini-oczka.
        Na zimę z oczka wody nie zalecam wymieniać i wylewać - plastikowe
        oczka są na rozrywanie lodem odporne - a wtedy wreszcie mam w nich
        wodne ślimaki...
        Przed samymi przymrozkami kosaćce, turzyce w tym samym koszu w grunt
        na zimę zakopuję. Nic im to nie szkodzi.
        Ale cibora CI, {Ceresuo} - BO RAczej tropikalna jest - w wiadrze z
        wodą w korytarzu musiałaby zimować. Tak jak u mnie.

        Tako zalecał wielki Ra - a on RAczej się nie mylił, mówią stare
        ciborowe hieroglify.
        A jak zalecą Panny z CICIBORA - tom ciekaw...

        --
        Kiedy ranne wstają zorze
        W Ciciborze, w Ciciborze,
        Budzą się dziewczęta hoże
        Cicibora kwiat od lat


        gray.gnu.org.ua/grzeskowiak.html
        • dar61 Re: połać salwinii i kosaćca 25.03.09, 13:20
          Wielka połać salwinii i kosaćca, pływająca kożuchem na toni wodnej,
          ma jedyną - prócz malowniczości - zaletę: zacienia stawek i nie
          pozwala wodzie w stawku zazielenieć od glonów.
          Ale do tego trza by było ów stawek ... odrybić, nie tylko z wielkiej
          ryby.

          --
          80 % ocen idealnych:
          "Dzień wielkiej ryby"

          film.wp.pl/id,15997,title,Dzien-wielkiej-ryby,film.html?ticaid=17bb6
          • effi007 Re: połać salwinii i kosaćca 27.03.09, 21:25
            przyjmuje się, że złotym srodkiem jest utrzymywanie 1 kg ryb na 1 m3,
            bo nie w sztukach trzeba liczyć, dlatego że im większa ryba tym
            więcej je i tym więcej wydala.
            pozdrawiam,
    • cereusfoto Re: Ile rybek do takiego oczka? 07.04.09, 13:45
      Kaskada z oczkiem ale bez rybek, bo chyba zbyt małe ( 120l. )

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,47179791,93788866.html
      • haritka Pięknie :) 07.04.09, 14:59
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka