yoma
25.03.09, 20:37
wykorzystują w kuchni suszony dereń albo ałyczę, czyli mirabelkę. Szczerze
mówiąc już mam namącone w głowie i w końcu nie wiem, czy ałycza i mirabelka to
to samo, czy jednak się różnią, i co rośnie u mnie na Wsi. Ale jeśli nawet nie
to samo, to można chyba łatwo zastąpić jedno drugim. Dereń się nazywa
kiził-achta, a ałycza ałycza.
Albo robią z ałyczy taki przecier i suszą i też wykorzystują i to się nazywa
ławaszana. A wszystko posypują skórką z owoców pewnego gatunku sumaka.
To ja to wszystko mam, choć bogowie wiedzą, kiedy się doczekam owoców z
sumaka... :)