bachula_gr 01.11.06, 15:48 Flisvos: ....mleko zagrzac do 40st... Hmmm... takie polecenia kulinarne to dla mnie magia... no bo jak sie sprawdza, ze mleko ma owe 40 stopni??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebiak Re: 40 stopni 01.11.06, 16:21 Kurczę, ja już taka wiekowa i ... nie mam pojęcia Flisvos, wypowiedz się natychmiast bo coś mnie strzeli Filia polla Odpowiedz Link
nagare Re: 40 stopni 01.11.06, 18:02 Też się z chęcią dowiem - to takie chyba "ledwo ciepłe". To mi troche przypomina jak kiedyś moja babcia, będąca świetną kucharką, przekazywała swoje przepisy i szło to mniej więcej tak: "bierzesz trochę tego, szczyptę tamtego, tak w sam raz tego i tyciuchno tamtego - wszystko zamieszać i zagnieść do pieca na troszkę i gotowe". Odpowiedz Link
chiara76 Re: 40 stopni 01.11.06, 18:03 może ktoś stosuje termometr kulinarny? Są chyba takowe? Nie wiem, bo ja też z tych niezorientowanych Odpowiedz Link
flisvos Re: 40 stopni 01.11.06, 19:33 bravo chiara76 trzeba miec terometr npo taki do mies ale najlepiej taki ktorym sie mierzy tem podczas podgrzewania mleka(robienia gestej piany) do capucino. wiecie zawsze mozne tak na oko czyli ledwo cieple. a jesli chodzi o ten przepis na ser bialy to sama go znalazlam na forum kuchnia. Odpowiedz Link
bebiak Re: 40 stopni 01.11.06, 21:50 flisvos napisała: > trzeba miec terometr )) Bosz... jaki wstyd! Kurde, wstyd ale śmieję się z siebie niesamowicie! Śmieję się, bo .. w życiu by mi nie przyszło do głowy, że jest coś takiego jak termometr kulinarny!! A może nie powinnam się do tego publicznie przyznawać??? Echhh, Fli mou: dobra jesteś) Odpowiedz Link
flisvos Re: 40 stopni 01.11.06, 22:34 bebiak ja jestem po studiach miedzy innymi zwiazanymi z kulinaria, a z reszta to moja pasja Odpowiedz Link