Dodaj do ulubionych

Bluszcz- ukorzenianie

04.04.09, 08:47
Dostałam ładną odmianę bluszczu pospolitego o dużych liściach, ale są to
głównie kawałki pędów ukorzenione, z listkami, ale te pędy nie mają
wierzchołków wzrostu.Jak to 'wyprowadzić' na sadzonkę z wierzchołkiem
wzrostu?Posadzić do doniczek, czy do gruntu, pociąć jakoś?
Pozdrawiam Wszystkich
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Bluszcz- ukorzenianie 04.04.09, 09:39
      Kiedys rozsadzala takie cos znajoma na balkonie. Przywiozla sobie
      takie kawalki z parku zamkowego w Pszczynie. Otoz kladla te kawalki
      na ziemi plasko o przypinala do ziemi wygietymi spinaczami
      (pomyslowosc ludzka nie zna granic). Wiele lat temu to bylo, a
      bluszcz jeszcze dzis gesto obrasta jej balkon.
      • bakali Re: Bluszcz- ukorzenianie 04.04.09, 10:11
        Zgadza się, ja ukorzeniłabym takie kawałki tak samo. Kiedyś nawet też
        przypinałam do ziemi, ale kawałkami zagiętych drucików :) Chodzi o to, żeby pęd
        bezpośrednio dotykał ziemi, wtedy od razu puści korzonki.
        Można też częśc pędu przysypać ziemią, podlać i żeby pęd się nie odginał,
        położyć na to np. kamień. Działa bez zarzutu.
        • dagusia333 Re: Bluszcz- ukorzenianie 04.04.09, 12:35
          No to niby rozumiem, ale moje pędy maja normalne korzonki- nie takie czepne,
          tylko z ziemi zostały wykopane.Nie wiem skąd wyrośnie teraz pęd,co zostawić nad
          ziemią czy z kąta liścia? Odcinki mają ok.50cm i na tym pedzie jest jedna, dwie
          kępki korzeni i mało liści, jak to pociąć, na jakiej długości odcinki.Jak ta
          sadzonka ma wyglądać, mieć wiązkę korzeni i listek? Z samego kawałka pędu z
          korzonkami chyba nic nie wyrośnie?
          • horpyna4 Re: Bluszcz- ukorzenianie 04.04.09, 13:28
            Potnij tak, żeby były odcinki z kępką korzonków u dołu. Jeżeli są
            dwie kępki na pędzie, to będą z niego dwie sadzonki: musisz ciachnąć
            poniżej tej wyższej kępki, wtedy ona będzie u dołu tego górnego
            odcinka. Jeżeli są trzy kępki, to będą trzy odcinki. Proste?
            Czyli będziesz miała trochę sadzonek i każda z nich będzie mieć u
            dołu korzonki. Wsadź je do gruntu w cienistym lub półcienistym
            miejscu, podlej i już. Za jakiś czas z kątów liści zaczną wyrastać
            młode pędy, a jak już będą miały nowe kępki korzonków (początkowo
            czepnych, a jak dotkną ziemi, to się rozrastają w zwykłe), to możesz
            robić następne sadzonki w ten sam sposób, co na początku: odcinając
            kawałki pędu poniżej korzonków i wsadzając do gruntu.
            W porze deszczowej nie trzeba czekać na normalne korzenie, żeby ciąć
            sadzonki. Czepne wystarczą.
          • deerzet Plus cierpliwość! 04.04.09, 14:55
            "... Za jakiś czas ..." - może potrwac nawet do 3 lat.
            • dagusia333 Re: Plus cierpliwość! 04.04.09, 16:32
              Dziękuję, pojęłam, czyli wsadzam kawałek pędu lekko skośnie, by korzonki były w
              ziemi, a listek z pączkiem wystawał :)
              • horpyna4 Re: Plus cierpliwość! 04.04.09, 17:02
                Można skośnie, można i pionowo. Zależy to od wyglądu konkretnej
                sadzonki i jej przeznaczenia. Ja sadziłam kiedyś pionowo przy samej
                siatce ogrodzeniowej, żeby wpleść w siatkę; z dobrym skutkiem
                zresztą. Tyle, że cięłam sadzonki przynajmniej kilkunastocentymetrowe
                i mogłam je od razu nakierować do góry.
                Ale możesz też sadzić prawie poziomo. Wtedy będzie się płożył i puści
                więcej korzonków, więc będzie łatwiejszy do dalszego rozmnożenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka