08.04.09, 16:19
czy tez macie takie zatrzesienie? Zbieram i zbieram, a one sie chyba
akurat co okocily, bo pelno jest tak malutkich, ze trudno je zlapac
przez rekawiczke. Do tego niektore sa dosc glupie: zamiast wejsc na
roslinke, przyczepily sie dwa dzisiaj do karteczki z namalowana
rzodkiewka:)))) Chcialam tu oglosic konkurs pt.: kto zbierze wiecej
slimakow, ale zgubilam sie przy liczeniu....
Obserwuj wątek
    • yoma Re: slimaki 08.04.09, 16:28
      Któregoś dnia w zeszłym roku przestaliśmy liczyć przy 500 :)

      Zatrzęsienia nie ma, ale też pilnie eksterminuję, co tylko się trafi...
    • gacusia1 Re: slimaki 08.04.09, 17:40
      Sa przeciez preparaty na slimaki. Czemu je zbierasz zamiast "wybic"?
    • ter-be Re: slimaki 08.04.09, 17:47
      W zimie jak mrozilo do -20°C w nocy, pocieszalam sie mysla, ze moze troche tego
      swinstwa nie przetrwa i na wiosne bedzie ich mniej. A tu guzik! Tez codziennie
      wytrwale zbieram po kilkanascie sztuk, a na razie tylko tyle, bo ze wzgledu na
      pogode pracuje tylko 2-3 godziny na dzien.
    • ewa553 gacusiu, 08.04.09, 17:56
      i co: sypac/pryskac po calym ogrodzie? Gdyby one grzecznie siedzialy
      na kupce az im cos zaserwuje, to cos innego. Ale sa doslownie
      rozsiane po ogrodzie i ja wyciagajac zielska, czyli z nosem przy
      ziemi widze je i zbieram. Wrzucam zreszta do zielsk, do workow i
      wywoze do zarzadu zieleni miejskiej czy jak.
      • yoma Re: gacusiu, 08.04.09, 18:04
        A ja rozdeptuję na miejscu :)

        Podobno biorą na piwo. Nalej piwa wieczorem do miseczki, do rana zbiegną się z
        całego ogrodu. W ogóle brawo, co do sypania/pryskania :)
    • magnolia_liliflora Re: slimaki 08.04.09, 18:27
      A u mnie ślimaków na lekarstwo, kury ozdobne wszystko wycięły w pień.
      • haritka ptaki 09.04.09, 09:57
        ja sypie karme ptasia na caly ogrod i na razie małe slimaki sa wyjadane przy
        okazji. Piwo tez przygotowane
    • kasiaba1 Re: slimaki 09.04.09, 10:43
      :)
      Miałam podobnie 2 lata temu- oczy przecierałam ze zdumienia po deszczu, ścieżka
      z betonu zamieniała się w "ślimakową".
      A rok temu wprowadziła nam się do ogródka ropucha i mieliśmy ochotę całować ją w
      ten parchaty pyszczek- ślimaki były rzadkością.
      Mam nadzieję że i w tym roku ropucha się znajdzie i wyżre ślimaki.
      • bakali Re: slimaki 09.04.09, 12:56
        W ostatnim "Mój piekny ogród" jest tekst o tym jakie roślinki lubią ślimaki,a
        jakich nie cierpią. Z tego co pamiętam uwielbiają aksamitki, a nie lubią
        lawendy. Z kolei mój tata kiedyś obsypywał obwódki rabat białym proszkiem
        (wapno?), bo przez to nie umiały się przedostać i zostawiały kwiatki w spokoju.
        • yoma Re: slimaki 09.04.09, 13:21
          Aksamitki uwielbiają, potwierdzam. Zagonek aksamitek traktują jako
          klubokawiarnię, bar i agencję towarzyską, co może być o tyle dobre, że siedzą w
          aksamitkach i nie rozpełzają się po całości.

          Co do wapna nie wiem, ale mądre książki radzą obsypywać rabaty piaskiem w tm
          samym celu. Stwierdzam, że nie działa.
          • kocia_noga Re: slimaki 09.04.09, 14:10
            po0 drodze do aksamitek biorą sobie zimowity na ząb. Zeszłego roku
            zeżarły mi niemal wszystkie kwiaty.
            Kupuję piwo, bo ja tu siedzę sobie przy kompku a one już sobie
            chodzą oglądać menu całoroczne.
    • ter-be Re: slimaki 09.04.09, 16:01
      ... z piwem jest jeszcze inny problem, taki ze zapach zwabi kumpli z sasiednich
      ogrodow i dopiero wtedy bedzie bal... Mozna jeszcze sypac trociny (skad je brac
      nie bedac stolarzem) albo popiol z kominka. Probowalam popiol w zeszlym roku, bo
      mi porobily koronke z ogromniastej hosty, ale niewiele to pomoglo. Pozostaje
      tylko i wylacznie cierpliwe, codzienne zbieranie. Z czasem poglowie slimacze
      zdecydowanie spadnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka