Dodaj do ulubionych

Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny?

23.04.09, 09:01
W zeszłym roku walczyłam z jakimiś paskudztwami w ogrodzie, np. na lilaku
zwijały się i czerniały liście. Pryskałam preparatem na jesieni, na razie
wygląda ok, ale w zeszłym roku też tak było (tzn. początek roku dobry, a potem
atak choroby).

Czy można przeprowadzić jakiś oprysk profilaktyczny (i czym)?

I czy trzeba czekać, aż liście się całkiem rozwiną, czy można wcześniej,
teraz, na etapie rozwijania?
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny? 23.04.09, 10:33
      teraz jest raczej za późno na opryski profilaktyczne, robi się je późną jesienią
      lub wczesną wiosną Miedzianem,

      a teraz możesz nastawić - jeśli masz ku temu warunki- gnojówkę pokrzywowo -
      skrzypową ( ale skrzypu świeżego chyba jeszcze nie ma, moze byc suszony )i tym
      pryskać i podlewać;
      można również zrobić wyciąg z czosnku, cebuli

      poczytaj sobie na tym forum o niechemicznych metodach przeciw chorobom i szkodnikom

      forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=253

      ---
      dagmargallery.republika.pl
      ogrodziolowy.republika.pl
      • blankaz Re: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny? 24.04.09, 08:38
        A ta późna jesień, to październik, listopad? Zapiszę sobie w kalendarzu na
        przyszłość :)

        Za link do forum dziękuję, istna kopalnia :)

        Dzięki!
      • wieshniak Re: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny? 24.04.09, 18:34
        jokaer napisała:
        > teraz jest raczej za późno na opryski profilaktyczne, robi się je
        późną jesienią lub wczesną wiosną Miedzianem,
        >
        a konkretnie?
        • horpyna4 Re: Walka z grzybem(?) - oprysk profilaktyczny? 24.04.09, 19:03
          Konkretnie to w naszym klimacie nie da się uściślić pory
          kalendarzowej. Można się kierować fazą wegetacji, np. "przed rozwojem
          liści", czy "po opadnięciu liści". Terminy rozwinięcia się liści, czy
          kwiatów, mogą z roku na rok być przesunięte o 2 - 3 tygodnie.
          • jokaer Re: Walka z grzybem(?) - terminy 24.04.09, 19:52
            tak jak napisała Horpyna - jesienią po opadnięciu liści miedzianem
            i dodatkowo dobrze jest, jeśli nie miało się możliwości wygrabienia liści
            opryskania ich potem mocznikiem 5 %,;

            można również opryskać rośliny ( drzewka, krzewy) jeśli mają jeszcze liście, tak
            na przełomie października - listopada - kiedy jeszcze są zielone 5% mocznikiem,
            dzięki mocznikowi azot jest szybko wchłaniany i następuje przyspieszony rozkład
            liści, a przy tym giną zarodniki grzybów, które tracą żywiciela

            wiosną opryskujemy miedzianem kiedy liście są w małych pąkach, jeżeli zależy nam
            na konkretnych roślinach, które zostały
            w poprzednim roku porażone choroba grzybową, np: zgnilizną drzew pestkowych,
            to opryskujemy morele, czereśnie, śliwy w fazie tzw. nabrzmiałego pąka,
            jest to bardzo ważna faza i od jej uchwycenia zależy skuteczność oprysku, (
            patogeny przedostają się poprzez kwiat do rośliny )


            ---
            dagmargallery.republika.pl
            ogrodziolowy.republika.pl
            • wieshniak Re: Walka z grzybem(?) - terminy 24.04.09, 23:00
              Aha, gdy pąk nabrzmi to uchwycamy i pryskamy. Jaka ta ochrona jest
              prosta. Wystarczy Miedzian i Mocznik a ci ogrodnicy i sadownicy
              wywalają niesamowite pieniądze na jakieś wymyślne preparaty.
              • jokaer Re: Walka z grzybem(?) - terminy 25.04.09, 07:21
                wcale nie jest to takie proste :), aczkolwiek technicznie bardzo

                po 1 - nie ma gwarancji, że preparaty pomogą w 100 %, ale optymistycznie można
                założyć,że w 90 tak

                po 2 - najtrudniej jest uchwycić fazę nabrzmiałego pąka i w tym jest największy
                problem, myślę, że nie powinieneś mieć Wieshniaku akurat
                z tym problemu

                po 3 - nie powiedziałam nigdzie, że na tych opryskach się kończy :)

                po 4 - same opryski to nie wszystko, ważne jest całościowe podejście do
                zagadnienia czyli tzw. agrotechnika -
                ważne jest : na jakiej ziemi rosną rośliny, dokładnie jakie jest ich
                stanowisko, słoneczne, cieniste, przewiewne, nie przewiewne - zaciszne, czy
                teren jest płaski czy nie, jakie ogólnie warunki atmosferyczne panują w danym
                miejscu, jakie zagrożenia chorobowe są potencjalne w danej okolicy, jaka odmiana
                roślin została posadzona, w jaki sposób są nawożone i czym, jak są pielęgnowane
                ( umiejętne przycinanie - czy sekator jest dezynfekowany )itd, itd

                ogólnie rzecz biorąc, chyba nie ma tak :
                co by w polu rosło, a chłop spał


                ---
                dagmargallery.republika.pl
                ogrodziolowy.republika.pl
                • deerzet Re: wątpię, więc jestem 25.04.09, 10:51
                  {Wieshniak} ma rację, {Jokaero}.

                  Nie można dowolnym środkiem, dowolny grzyb, w dowolnych dawkach i w
                  jednym terminie umartwić.
                  Szalka Petriego, rozpoznanie conidiów, dobór fungicydów - i dopiero
                  jazda!
                  Nie taki naiwny Nasz {W.}, na jakiego pozuje!

                  Wiem, co klawiaturuję...
                  Właśnie umiera nasza ogrodowa 6o-letnia węgierka, ma wewnętrzną
                  hubę, z owocnikami. Może jakaś kroplówka z wywaru z szałwi?
                  :-))
                  • jokaer Re: czytanie tekstów ze zrozumieniem :) 25.04.09, 11:01
                    w którym miejscu ja napisałam coś takiego, że na każdego grzyba jeden środek ?

                    pytanie początkowe brzmiało - oprysk profilaktyczny

                    i ja cały czas odpowiadam na początkowe pytanie

                    60 - letnia węgierka w sam raz nadaje się do wędzarni :)


                    ---
                    dagmargallery.republika.pl
                    ogrodziolowy.republika.pl
                    • wieshniak Re: czytanie tekstów ze zrozumieniem :) 25.04.09, 19:18
                      jokaer napisała:
                      > 60 - letnia węgierka w sam raz nadaje się do wędzarni :)
                      >
                      Razem z Twoją wiedzą na temat ochrony roślin.
                      PS Pewien reżyser powiedzial o swoim prezydencie, że to
                      niebezpieczny idiota.
                      Jak nazwać kogoś, kto wprowadza w błąd czytelników forum a przecież
                      nie musi, że nie wspomnę o braku wiedzy i kwalifikacji?
                      • jokaer Re: czytanie tekstów ze zrozumieniem :) 25.04.09, 20:16
                        nie wiem Wieshniaku kim jesteś, ale nie kojarzysz mi się z osobą miłą i
                        sympatyczną, raczej z przysłowiowym typowym wieśniakiem (myślę, że Freud miał
                        rację co do podświadomych wyborów),
                        jak przyszło nie raz nazywać ludzi ze wsi niereformowalnych;

                        nota bene mam duży szacunek dla Ludzi Wsi polskiej, ale na pewno nie dla ludzi
                        czepliwych, kłótliwych i aroganckich, obrażających innych bez mrugnięcia okiem

                        na pewno nie wprowadzam nikogo w błąd, bo podaję zawsze informacje sprawdzone w
                        praktyce

                        należysz do ludzi, którzy lekką ręką ferują wyroki i oskarżają innych o rzeczy
                        nieprawdziwe oczerniając ich

                        co do śliwy, myślę, że Deerzet się nie obrazi, bo powiedziałam swą uwagę o
                        śliwie z uśmiechem, jako, że drewno śliwy doskonale nadaje się do wędzenia
                        domowych wędlin

                        i to tyle w tym temacie, bo rodzice zawsze mnie wychowywali, aby pewne obiekty
                        omijać z daleka, żeby się nie ubabrać
                        • wieshniak Re: czytanie tekstów ze zrozumieniem :) 25.04.09, 22:17
                          jokaer napisała:
                          > na pewno nie wprowadzam nikogo w błąd, bo podaję zawsze informacje
                          sprawdzone w praktyce
                          >
                          Grunt to dobre samopoczucie połączone z tupetem i arogancją.
                          W sumie to co piszesz byłoby bardzo śmieszne gdyby tego nie czytali
                          ludzie święcie wierzący w te brednie.
                  • wieshniak Re: wątpię, więc jestem 25.04.09, 19:10
                    deerzet napisał:
                    > Właśnie umiera nasza ogrodowa 6o-letnia węgierka, ma wewnętrzną
                    > hubę, z owocnikami. Może jakaś kroplówka z wywaru z szałwi?
                    > :-))
                    Tylko przeszczep może uratować jej egzystencję.
                    • deerzet Re: zrażam, więc jestem 26.04.09, 11:35
                      Z ową śliwką to zgadzam się i z {Jokaerą}, i z {wieshniakiem}.
                      Już mi tu proponowano po prostu ją przeszczepić/ zaokulizować.
                      Niestety jest kłopot z lokalizacją.
                      Na ciasno obudowaną domkami parceli, gdzie ona rośnie, nie mam już
                      miejsca na następne drzewka.
                      Sadzilismy morelę - poszła pod topór schorowana nektarynka; dla
                      jednego kasztana - poszły do pieca [i częściowo do kompostownika]
                      trzy stare wiśnie "sokówki", i tak dalej.
                      A w miejsce tej pamiątkowej, smacznej nad wyraz, węgierki nie
                      posadzę jej potomkini, bo jak ta stara rosła, to nie było 3 metry od
                      niej tej barykady z 10-metrowej willi, jaka potem przy niej wyrosła.
                      [pod tę willę fundamenty zostały wylane po kryjomu w NIEDZIELĘ,
                      JEDEN METR od naszych granic działki, mimo protestów mych rodziców
                      ongi...]
                      Bidna 30-letnia węgierka, po wyrośnięciu u jej boku konkurencji do
                      słońca, po mej pielęgnacji podskoczyła w swym wzroście jeszcze o 1,5
                      metra i zadyszki dostała, starowinka.
                      A tak ją leczyłem z zaniedbań po poprzednikach, wychuchałem jej
                      kikuty źle cięte, wydłutowałem próchnicę lat temu z 15...
                      Pięknie podziękowała za pielęgnację, rodziła - a teraz na wędzarnię?!
                      To już lepiej na mebelki, {Jokaero}, dla wnuków... :-))


                      ---
                      {Wieshniaku}, jak by Tobie to przekazać...
                      O, może tak:
                      Kobieta to delikatny wynalazek, jej nawet kwiatem!!!
                      • wieshniak Re: zrażam, więc jestem 26.04.09, 23:49
                        deerzet napisał:
                        > Kobieta to delikatny wynalazek, jej nawet kwiatem!!!

                        Dlatego chyba nie powinienem być obojętnym gdy jakaś
                        przedstawicielka płci żeńskiej kompromituje ogół kobiet.
                        • gabula777 Re: zrażam, więc jestem 27.04.09, 07:48
                          Jokaer napisała tu bardzo sensowną i zwiezłą poradę odnośnie oprysków.
                          • jokaer Re: dziękuję Gabulo :) 27.04.09, 07:56
                            • wieshniak nie dziekuj powiem ci szczerze 27.04.09, 09:09
                              Nie mam najmniejszych wątpliwości, że zostanę przegłosowany. Takie
                              są niestety uroki sondaży opinii publicznej, że np. w czasie
                              najlepszej oglądalności w telewizorze lecą tele-nowele lub tokszoły.
                              Nie mam zamiaru na tym forum dłużej rzucać pereł...
                              Napisze tak: jeśli ktoś z was chce nabyć rzeczywistej wiedzy na
                              temat ochrony roślin powinien się zaopatrzyć w wydawnictwa
                              PLANTPRESS'u o chorobach i szkodnikach różnych grup roślin bogato
                              ilustrowane zdjęciami tychże. Gdy już znajdzie sprawcę, który dręczy
                              jego roślinę niech zajrzy do aktualnych programów ochrony roślin
                              (IOR lub ISiK), w których jest podane w formie przystępnej czym, jak
                              i kiedy skutecznie i bezpiecznie zwalczać sprawców chorób i
                              uszkodzeń roślin. Miłej lektury. :-)
                              • deerzet Flower power 27.04.09, 12:22
                                www.trendir.com/archives/natures-call-flower-shaped-urinal-clark-sorensen-red-hibiscus.jpg
                        • chynia Re: zrażam, więc jestem 27.04.09, 10:45
                          Coś zgrzytnęło na tym forum,a zawsze uważałam za najmilsze(może dlatego,że
                          obcowanie z przyrodą wycisza,uspakaja).Zawsze z największą przyjemnością
                          podczytuję co ma do powiedzenia mjot,horpyna4,gabula777,
                          ,deerzet,yoma,margot,jokaer.Cenię sobie ich doświadczenie.Nie sądzę,żeby jokaer
                          wprowadzała kogoś w błąd(no może mnie swoim nickiem,bo mi się jakoś kojarzy z
                          facetem)-wieshniak chyba się trochę czepiasz?
    • deerzet Re: Jokaerę kwiatem 27.04.09, 12:21
      {Jokaerze} - kwiatów trzy po trzykroć:

      scienceblogs.com/clock/upload/2007/05/flower%20clock%20linnaeus.jpg
      asymptotia.com/wp-images/2007/11/murakami_flower_ball.jpg
      applehead.typepad.com/applehead/images/basic_flower_final.jpg

      www.trendir.com/archives/sicis-glass-tiles-flower-power-1.jpg
      imagecache.allposters.com/images/pic/NYG/9378~The-Flower-Vendor-Posters.jpg
      i.fosfor.se/i/flower_speaker.jpg

      www.istockphoto.com/file_thumbview_approve/3737541/2/istockphoto_3737541-flower-power.jpg
      www.virtualreinhard.com/phpWS1/files/multimedia/2000Berlin/FlowerPower.jpg
      media.photobucket.com/image/flower/ma365ro/FlowerHeartVector.jpg


      www.mojageneracja.pl/10484688/
      "... Dzięki kwiatom podkreślamy uroczysty charakter niezwykłych dni,
      a każdy zwykły dzień staje się niezwykły ...".
      www.kocham.kwiaty.pl/index.php?show=dzienmatki
      www.manwithflowers.com/press/wp-content/uploads/2008/01/banksy-flower-power.jpg
      • wilczyca1953 ReDeerzet 28.04.09, 11:57
        Co Ci się stało ,jeśli wolno spytać?Straszny bajerant z Ciebie.
        • deerzet Re: co 28.04.09, 12:14
          Mnie - nic.

          Tylko szkoda mi, że spierając się nie umieją ludzie różnić się
          pięknie.

          ***
          To nie bajer. To [powinna być] prawda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka