29.01.02, 21:45
Witam
Panie Jerzy przy okazji wiosennych porządków pozwolę sobie wykorzystać sytaucję i zapytać o szczególy odnośnie udanej hodowli kwiatów określanych mianem cisusów, a mam na myśli i cisusy odmiany rombolistnej , jak i australijskie.
Od niepamiętnych czasów są to kwiaty, które niezmiernie mi się podobały i od niepamiętnych czasów nie udaje mi się wyhodować zdrowego egzemplarza, który z czasem tworzyłby kaskadę liści. Dosyć ważnie przeczytałam wiadomości natemat ich hodowli w wielu książkach, któremam w domu, artykuły w gazetach i przy każdej kolejnej próbie starałam się ichcorazbardziej skrupulatnie przestrzegać. rezultat zawsze był ten sam. Brązowiejąco papierowe liście, "zasychanie" całych gałązek, w konsekwencji śmierć całej rośliny.
Czy może być tak, że po prostu warunki panujące w mieszkaniu nieodpowiadają roślinom z tych gatunków, czy może jest jakiś inny szczegół, o którym trzeba pamiętać, a ktorego nie ma w tych wszystkich "wspaniałych" książkach?

Z góry dziękuję
Katula
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Cisusy 30.01.02, 10:44
      Katula będę okrutny, topisz swoje cissusy! Takie objawy są głównie spowodowane
      przez zalanie korzeni i ich gnicie. Cisssusy należy podlewać tak, że ziemia w
      doniczce powinna być tylko lekko wilgotna, od czasu do czasu powinniśmy
      pozwolić jej przeschnąć na powierzchni aby korzenie zaczerpnęły powietrza. Ze
      względu na zdrowie do podłoża w którym sadzimy cissusy powinniśmy dodawać
      perlitu. Dzięki niemu podłoże jest mniej zbite i bardziej napowietrzone.
      Rośliny te powinny być podlewane na podstawkę, a woda która nie została
      pochłonięta powinna być po kilku godzinach wylana. Cissusy cierpią też na
      skutek zbyt suchego powietrza, ale zdarza się to tylko zimą. Gubią wówczas
      dolne liście. Więc na wiosnę uszczykujemy końcówki pędów aby pobudzić je do
      rozkrzewiania się i zakrycia łysych miejsc. Zimą warto je zraszać co znacznie
      zmniejsza intensywność gubienia liści.
      Powodzenia następnym razem! I nie za dużo wody!!! Z moich statystyk wynika że
      90% roślin doniczkowych choruje z powody nadmiaru wody! Pamiętajcie o tym!
      Jurek
    • ptasiara_katula Re: Cisusy 30.01.02, 22:22
      Witam bardzo serdecznie i dziękuję za tę okrutną prawdę. Przyznaję się bez bicia - potopiłam swoje cisusy.
      Nie dość, że jak często wysłalam to samo pytanie 2 razy, to potem intensywnie szukając swojego zapytania o difenbachię, znalazłam Twoje odpowiedzi na temat cisusa (dobrze chociaż, że tamte nie były kierowane do mnie)

      A tak apropo difanbachii to mogę ją już pokroić?

      Pozdrawiam i serdecznie dziękuję
      Katula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka