reszka2 10.06.09, 23:34 I peluszka, i łubin się zabiera za kwitnięcie. Co ja mam z tym zielskiem zrobić? Ściąć i przekompostować? Wkopać w ziemię z piaseczkiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Gorczyca pięknie urosła 11.06.09, 08:14 Skosić, żeby się łatwiej kopało i przekopać. Będzie kompostować w piaseczku. Odpowiedz Link Zgłoś
cortyzol Re: Gorczyca pięknie urosła 11.06.09, 08:39 Pragnę tylko dodać ,że gorczycę sieje się na glebach zatrutych metalami ciężkimi,ponieważ ona, tak jak wierzba jest ich magazynierem.Dlatego nie jem z zasady produktów z nasion gorczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Gorczyca pięknie urosła 11.06.09, 08:56 Nie przesadzaj, musztarda nie kartofle. Ile jej da się zjeść za jednym posiedzeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Gorczyca pięknie urosła 11.06.09, 09:04 cortyzol napisał: > Pragnę tylko dodać ,że gorczycę sieje się na glebach zatrutych metalami > ciężkimi,ponieważ ona, tak jak wierzba jest ich magazynierem.Dlatego nie jem z > zasady produktów z nasion gorczycy. Pewnie,można zęby płamać na tym złomie.Od razy po skoszeniu należy odwieźć do huty. > Odpowiedz Link Zgłoś
cortyzol Re:zawód jak inne 11.06.09, 15:46 Mirzan widzę ,że uprawiasz ciekawy zawód. Tylko druty trakcji elektrycznej zostaw w spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Gorczyca pięknie urosła 11.06.09, 16:09 Magazynier to taki, u którego się fasuje sprzęt. Można nie fasować, a zatem można jeść gorczycę bez metali ciężkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: Gorczyca pięknie urosła 12.06.09, 08:22 Dworujcie sobie państwo w innych wątkach, ja tu losem zielonego nawozu się przejmuję. Więc jak już zetnę i wkopię - to ile czasu nie można tam niczym obsiać? Aż spróchnieje? czyli pewnie po zimie? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Gorczyca pięknie urosła 12.06.09, 09:21 Możesz jeszcze wysiać facelię, nawet ok. 15 sierpnia. Ona ma bardzo krótki okres wegetacji, więc późną jesienią będzie co przykopać. A przedtem będzie ładnie. No i do przyszłego roku w piachu znajdzie się więcej substancji organicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: zielony nawóz 12.06.09, 10:07 Nie dworować? A proszę bardzo ;-) Troche mieszamy pojęcia, {Reszko}. Wysiew poplonu/ przedplonu do zastosowania "na zielono", np. gorczycy, ma dwa zastosowania [poplonu z rodziny motylkowatych - nawet trzy]. Po pierwsze - jak u każdego nawozu naturalnego - ma poprawić strukturę gleby, wzbogacić w substancje próchniczne. Tu termin użytkowania po nim gleby nie gra większej roli. Po drugie, "na zielono" oznacza, że mamy przekopać, przyorać w odpowiednim stadium rozwoju te rośliny wysiane jako poplon. Właśnie w stadium pełni gotowości do kwitnienia, w największej ilości masy zielonej. Potem powinno się siać, uzytkować przyorany zielony poplon od razu - by zawarte w nim składniki azotowe mogły być w tej, łatwo rozpuszczalnej postaci być pobrane przez "następców". Pozostawienie tak przyoranego zielonego ugoru do następnej wiosny daje utratę tych łatwo rozpuszczalnych azotowych składników odżywczych, budulcowych - i ich wpłukanie w głębsze warstwy gleby. Przyoranie motylkowatych daje jeszcze zaszczepianie gleby w bakterie i promieniowce - stąd nie zaleca się wyrywać ich korzeni - a tylko skosić część nadziemną, ewentualnie tak przyorać, by nie pozostawiać zieleniny na wierzchu. *** Jak kto nie jest zwolennikiem "sarepskiej" musztardy, może wyciągnięte gorczycą trucizny wraz z gorczyca spalić - pozostałości udostępniając Inspekcji Sanitarno-Epidemiologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: zielony nawóz 12.06.09, 12:41 Wysiałam tą zielenine nie ze względu na jej piękno (choć peluszka całkiem, całkiem), tylko glebę mamy ciężką, gliniastą, pobudowlaną, zlaną pewnie wszystkim tym, co było używane do robienia domu i szczerze mówiąc nie miałabym odwagi siać czegoś do jedzenia. Więc poczytawszy - wykommbinowałam że trzeba glebę poprawić, i wydaje mi się, że dobrze zrobiłam, czytając co napisaliście. Więc pewnie wysieje jeszcze tą facelię, a może jeszcze coś pożytecznego lub ładnego urosłoby na moim pobudowalnym ugorze? Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: zielony nawóz 12.06.09, 14:02 Jesienią siałem gorczycę i przed zimą przekopałem.Nie ścinam przed kopaniem,jest krucha,dobrze przecina się szpadlem.Do wiosny pięknie się rozłożyła,ani kawałka żelastwa nie zostało. Zazwyczaj sieję fasolkę szparagową i po zbiorze przekopuję,co rok w innym miejscu.Trudniej przekopać fasolkę niż gorczycę,ale też dobrze rozkłada się. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: zielony nawóz gruzem odżywiany 12.06.09, 14:06 Zawsze mając do wyboru puścić ugór ogrodowego pochodzenia na żywioł - czyli dać mu zdziczeć - wolę obsiac go czymś poplonowym/ przedplonowym. Tak tego roku uczyniłem z kawałeczkiem matecznika, gdzie posiałem wszystkie swe zapasy nie zużyte starych [znalazłem nawet z 1997 r.] rzodkiewek. Te krewniaczki gorczycy [też ją siałem] wysiane stworzyły ładny zakątek antyperzowy... Skiełkowały nawet najstarsze, ale oczywiście zagęściłem normy ich siewu. To co podobnie czyni {Reszka} jest niczym nowym, to stary sposób poprawy , rozluźniania gleb zbyt ciężkich. Można to zrobić: - przyorując/ przykopując wysiany tam zestaw łubinu/ peluszki/ bobiku/ żyta/ gorczycy i wszelakich "niełykowatych" - łatwych do rozdrobnienia roślin. Przegapienie czasu ich kwitnienia, wysianie, może za rok przeszkadzać przy zamierzonym wsianiu tam innych gatunków - jeśli będą skiełkowywac tam te z zielonego poplonu [sąsiad wile lat miał kłopot z facelią, bo jej nie przekopywał, a ta się zachwaściła na potęgę; - Przyorując dowiezioną masę zieloną z innych miejsc; - przyorując kompost. Efekt wszystkich tych zabiegów będzie właściwie taki sam. A pozostawienie nieuprawianej takiej części ogrodu uczyni go naturalną łąką, trudna do zagospodarowania w inny sposób, im głębiej ona porośnie. Najkrótszym sposobem poprawienia takiej pobudowlanej gleby jest ... przykrycie jej dowieziona glebą ogrodowopodobną. Tak uczynili kiedyś moi rodzice. Ja tylko czasem, za głęboko kopiąc, odkrywam ich pobudowlane resztki, opr-ując żyjącego jeszcze swego tatę, że gruz to można było gdzieś jednak wywieźć... Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1953 Re: zielony nawóz 12.06.09, 20:37 A ja myślałam ,że co nie którzy np mierzan poprze cortyzola. Metale ciężkie kojarzą się Mierzanowi z żelazem . A MOŻE Z ŻELAZEM TAKIM NA SARNY, CO? Facio jeżeli masz plac po budowie to to zniszcz tą gorczycę w miejscu gdzie nic nie będzie siane do jedzenia. Zasiej motylkowe przed kwitnieniem głęboko przekop .Sam zasiew był mocno trafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: zielony nawóz 12.06.09, 21:18 A MOŻE Z ŻELAZEM TAKIM NA SARNY, CO? Czy sarny należy prasować?! Facio > jeżeli masz plac po budowie to to zniszcz tą gorczycę w miejscu gdzie nic nie > będzie siane do jedzenia. Jaki plac po budowie? Gorczyca przekopywana,jest niszczona,właśnie przez przekopywanie. O przekopywaniu fasolki pisałem powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1953 Re: zielony nawóz 12.06.09, 21:26 MIRZAN NO JAK PRZEKOPANA TO, CHOLERA JASNA ZAWARTE W NIEJ METALE CIĘŻKIE PONOWNIE WRÓCĄ DO GLEBY.I tak w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: zielony nawóz 12.06.09, 22:15 No to niech tam siedzą.Glebę bez metali ciężkich wiatr rozwieje, bo za lekka.Poza tym,jak się gorczyca naje metali,to moje kwiatki guzik to obchodzi.Czy to prawda,że na polu szpinaku igła kompasu kręci się w kółko,od tej ogromnej ilości żelaza?Taka szpinakowa anomalia magnetyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1953 Re: zielony nawóz i księżyc m 13.06.09, 09:24 To akurat się zgadza,że się nie zgadza bo to, tylko w rosyjskich odmianach szpinaku. Chociaż jedno prawilno przyswoiłeś.Dobry chłopiec.Ciemnota jest nie tylko w nocy.Zawsze się trafi jakiś Księżyc M. do jej rozjaśnienia.Ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Gorczyca pięknie urosła 16.06.09, 06:46 Sciac, lekko wzruszyc widlami, zostawic na trzy tygodnie, obsiac/obsadzic czyms jadalnym/ozdobnym. Do poprawienia struktury gleby i wzbogacenia jej najlepsza jest lucerna (alfa alfa) - jej korzenie wnikaja bardzo gleboko. Luiza-w-Ogrodzie Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu. Odpowiedz Link Zgłoś