bei
12.06.09, 15:55
W środę kilka minut wystarczyło, by z przedmiotu dumy ogród zrobił
się widowiskiem klęski wobec żywiołu.
Najbardziej ucierpiały .....i nie wiem co wymienic na początku.
chyb najbardziej rododendrony- zostały żałosne kikuty- bez liści
prawie, jesli przeżyją, to w przyszłym roku nie będzie
kwiatów..azalie, hosty, bzy, pęcherznice, kaliny,pierisy, kiścienie,
tawuły, borówki, pigwowce, migdały, złotokapy, świerki, jodły, sosny
wszystkie kwiaty sezonowe w donicach, róże, nawet rojnii zbu=ite na
miazgę, nawet goździki wdeptane gradem w grunt, dywany macierzanki
jak sfilcowane i zgniłe:(...
Wniosek- tylko żywotniki, trawa i irga+ tawulec nadal ma sie
dobrze...